Jagiellonia. Skrzydłowi w tym sezonie w Jadze zawodzili. Czy Makuszewski i Mystkowski to dobre rozwiązanie?

ma
Przemysław Mystkowski i Maciej Makuszewski ostatnie trzy mecze Jagiellonii rozpoczynali w wyjściowej jedenastce. Andrzej Szkocki/Polska Press
W ostatnich trzech meczach Jagiellonii jako skrzydłowi zagrali Maciej Makuszewski i Przemysław Mystkowski. Czy w końcu Iwajło Petew znalazł odpowiednich zawodników na te pozycje? W tym sezonie było z tym dużo problemów.

Zwycięskiego składu nie zmienia się – bułgarski szkoleniowiec wyraźnie trzyma się tej starej piłkarskiej zasady. Co prawda w trzech ostatnich kolejkach Żółto-Czerwoni nie odnieśli samych zwycięstw (kolejno remis 1:1 z Lechem, wyjazdowa wygrana 2:1 z Pogonią Szczecin i wygrana 1:0 u siebie ze Śląskiem Wrocław), ale Petew w tych potyczkach dokonał tylko jednej wymuszonej roszady. W meczu z Pogonią na lewej obronie zagrał za pauzującego za kartki Jakuba Wójcickiego Zoran Arsenic. Zresztą Chorwat wypadł na tyle dobrze, że wyszedł w podstawowej jedenastce także w ostatnim meczu ze Śląskiem.

Tak więc Petew długo szukał, a wydaje się, że najwięcej kłopotów miał ze znalezieniem skrzydłowych. To właśnie na tych pozycjach w pierwszych spotkaniach po przerwie zimowej najczęściej zmieniał aż w końcu postawił na Makuszewskiego i Mystkowskiego.

Przeczytaj także: Jaga grała mało efektownie, ale za trzy punkty

Ten pierwszy dobrze wprowadził się do drużyny. 30-latek wciąż ma wiele do zaoferowania w polskiej ekstraklasie od strony piłkarskiej, a ponadto widać, że ma duży pozytywny wpływ na drużynę także poza boiskiem.

Z kolei Mystkowski wskoczył do składu wypełniając przepis o młodzieżowcu. W meczu ze Śląskiem był jednym z najlepszych zawodników w Jadze. To po jego szarży przyznany został rzut karny. Gdy do pełni zdrowia wróci Bartosz Bida to rywalizacja między dwoma młodzieżowcami może wyjść tylko na dobre drużynie.

Zobacz także:Przełamanie Jagiellonii w Szczecinie

Czy Makuszewski i Mystkowski to rozwiązanie na dłużej? Jak będzie czas pokaże, ale z prognozami trzeba być ostrożnym, gdyż w tym sezonie jagiellońskie skrzydła delikatnie mówiąc nie niosły drużyny. A przed sezonem zapowiadało się nawet na kłopoty bogactwa na tych pozycjach, gdyż do zespołu dołączyli piłkarze o dużym potencjale. Przede wszystkim dotyczy to Tomasa Prikryla, który trafił do Jagi z łatką jednego z lepszych czeskich skrzydłowych. W Sigmie Ołomuniec, Sparcie Praga, czy w reprezentacjach młodzieżowych strzelał gole i miał dużo asyst. Jesienią w Jagiellonii owszem zaliczał także asysty, ale z upływem czasu wypadał coraz gorzej. Szczególnie można mieć dużo pretensji do Czecha za grę w defensywie. Podobnie jest z Juanem Camarą, który w poprzednim sezonie czarował swoją techniką w pierwszoligowej Miedzi Legnica. Jagiellonia o pozyskanie Hiszpana musiała rywalizować z innymi klubami w ekstraklasie, ale jak na razie Camara także nie pokazał, że jest tego wart. Jeżeli pojawia się na boisku to dobre zagrania przeplata słabszymi, albo zupełnie jest niewidoczny. Niewiele dobrego można napisać także o Martinie Kostalu, który w białostockim klubie jest już ponad rok. Z jego przejściem z Wisły Kraków były wiązane także duże nadzieje, ale jeszcze większe jest rozczarowanie. W przerwie zimowej były nawet pogłoski o wypożyczeniu Słowaka do innego klubu. Został i jak na razie Petewa nie przekonał do siebie.

Najlepsza jedenastka obcokrajowców Jagiellonii w historii. B...

Oceny piłkarzy Jagiellonii po wygranej ze Śląskiem

Najgorsze w historii zimowe transfery Jagiellonii Białystok

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 marca, 1:26, (J):

Bida będzie raczej rywalizował z ANEMIKIEM. Jeżeli można się domyślić kogo biorę pod uwagę, to znaczy że mam rację.

piszesz o ,,21" ? Jeśli tal, to masz racje w 100 %

(J)

Bida będzie raczej rywalizował z ANEMIKIEM. Jeżeli można się domyślić kogo biorę pod uwagę, to znaczy że mam rację.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3