Jagiellonia trenuje w Turcji. Bogdan Zając: Można jeszcze dołożyć do pieca (galeria)

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Jagiellończycy rozpoczęli zgrupowanie w Belek Kamil Świrydowicz, jagiellona.pl
Zespół Jagiellonii bez niespodziewanych przygód dotarł do Turcji i rozpoczął obóz przygotowawczy w miejscowości Belek. - Pracujemy nad wszystkimi aspektami. Sporo czasu poświęcamy pracy defensywnej - mówi trener białostoczan Bogdan Zając.

Żółto-Czerwoni ostro wzięli się do pracy i już w niedzielę wieczorem, tuż po przybyciu nad Bosfor, rozpoczęli zajęcia.

- Był to trening regeneracyjny, rozruszanie stawów i mięśni, co pozwoliło nam w poniedziałek w pełni popracować. Dzisiaj trenowaliśmy już z pełnym obciążeniem. Do południa mieliśmy intensywny trening pod względem piłkarskim, aspekty motoryczne były na dobrym poziomie. Po południu powtórzyliśmy te ćwiczenia. Wykonaliśmy dobrą robotę, porównywalną z wysiłkiem meczowym informuje opiekun Jagiellonii w rozmowie z klubowym portalem.

Białostocka ekipa nie traci czasu.

- Skupiamy się również na pracy motorycznej. Obecnie mamy taki okres, kiedy można jeszcze nieco "dołożyć do pieca". Jest praca, jest duży wysiłek, ale wszystko pod kontrolą. Chcemy z dnia na dzień iść do przodu i jak najlepiej wykorzystać czas spędzony tutaj, w pełni korzystając z warunków. Zapowiadane są opady deszczu, ale jesteśmy na to przygotowani. Liczę, że wszystko będzie dobrze. Mocno trenujemy i przygotowujemy się do kolejnej rundy - zaznacza trener Zając.

W kadrze nie ma istotnych ruchów. Grupę zawodników, którzy powracają z wypożyczeń (Bartosz Kwiecień, Paweł Gierach, Błażej Niezgoda i kilku wychowanków klubu), powiększył Luka Gugeszaszwili. Gruziński golkiper występował ostatnio w rodzinnym kraju, w klubie Dila Gori.

- To są nasi zawodnicy, dotąd przebywający na wypożyczeniach w innych klubach. Ustaliliśmy, że weźmiemy ich na zgrupowanie, żeby się im przyjrzeć. Chcieliśmy zobaczyć w jakiej są obecnie dyspozycji, na jakim etapie, czy ewentualnie byliby na ten moment wzmocnieniem zespołu. Czas na wnioski jeszcze przyjdzie, póki co pracują z nami - kończy szkoleniowiec Jagi.

Nie oznacza to, że wzmocnień nie będzie. Media donoszą o zainteresowaniu białostoczan obrońcami Bośniakiem Bajanem Nasticiem (BATE Borysów) i Rosjaninem Artemem Makarczukiem (Bałtika Kaliningrad), a także ukraińskim pomocnikiem Adnrijem Krawczukiem (ostatnio Olimpik Donieck).

Pierwsza gra kontrolna czeka Jagiellończyków w Turcji 14 stycznia, a ich rywalem będzie Zagłębie Lubin.

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Materiał oryginalny: Jagiellonia trenuje w Turcji. Bogdan Zając: Można jeszcze dołożyć do pieca (galeria) - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie