Jak bawarski gigant motoryzacyjny połączył młodzieńczą nowoczesność z dojrzałą elegancją

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
materiały BMW
Nadjechała nowa generacja aut BMW. To seria 2 Grand Coupe wymyślona dla młodszych użytkowników.

Dynamiczny, sportowa sylwetka, do tego mnóstwo elektronicznych dodatków. To wszystko pokazuje, że BMW serii 2 Grand Coupe wymyślono dla młodszych użytkowników, głównie panów, jak brzmi opinia niektórych znawców.

Nawet jeśli taki był zamysł bawarskiej firmy, to nie do końca jest to prawda. Pewne jest zaś to, że już na pierwszy rzut oka samochód może budzić spore emocje. Czterodrzwiowy model jest symbolem całkiem nowej generacji aut BMW. Szyku dodaje mu metaliczny lakier Snapper Rocks Blue i dynamiczna sylwetka. Szczególną uwagę zwraca też najwyższa jakość wykonania oraz elegancka stylistyka. To wszystko komponuje się w harmonijną całość mogącą zainteresować nie tylko młodych, ale i starszych kierowców, pań nie wyłączając.

Ważny nie tylko silnik
Choć najważniejsze jest to co pod maską, zacznijmy opis modelu od jego wyglądu. Muskularna bryła podkreśla sportowy charakter auta. Wąskie eleganckie reflektory LED i nowoczesny design, zadziwiająco świetnie współgrają z wieloma sportowymi elementami, w które wyposażono ten model. W oczy rzuca się szary grill i charakterystyczne otwory wlotu powietrza oraz czarny splitter na przodzie.

A teraz spojrzenie z boku na BMW serii 2 Grand Coupe: precyzyjne linie, aerodynamiczny kształt. Maska, której linia przypomina …głowę rekina. Oryginalne bezramkowe drzwi sprawiają, że jest nowocześnie i elegancko. Skoro o designie mowa, to szare lusterko idealnie wpisuje się w całe wzornictwo modelu. Jego tył podkreśla sportowy charakter auta. Dzięki mocno zarysowanej linii bocznej i szerokiej sylwetce auta, zdaje się ono ściśle przylegać do drogi. Płaskie reflektory LED rozciągają się w głąb sylwetki, a tylny spojler doda-je jej sportowego charakteru. Pewnie to detal, ale uwagę zwraca też ciekawe rozwiązanie wydechu.

Spojrzenie do środka

Cały efekt wieńczą 19-calowe,aluminiowe felgi. O nich będzie jeszcze później. Pora bowiem zajrzeć do środka. Fotele obite perforowaną skórą Dakota. Eleganckie i, co ważne, bardzo wygodne. Podświetlone listwy ozdobne na desce rozdzielczej i drzwiach, wszystko to daje nam dużo przestrzeni.
Usiądźmy wygodnie za kierownicą. Przez nami wyświetlacz zastępujący zegary. Ekran o przekątnej 10,25 cala prezentuje mapę i pomaga w odczytywaniu intencji systemu nawigacji. Jeśli potrzeba lub jest taka chęć, można wzbogacić kokpit o kolorowy wyświetlacz przyziemny. Można też sprawdzić, jak się steruje multimedialnym systemem gestami, można również otwierać samochód za pomocą aplikacji w telefonie. Może to tylko elektroniczne ciekawostki, ale bardzo pociągające dla użytkowników motoryzacyjnych nowości.

Pasażerowie ze wzrostem ponad 180 cm, zajmujący tylne siedzenia, co prawda dotkną podsufitki głową... Za to miejsca na nogi im nie zabraknie. Wystarczająco duży jest też bagażnik, 430 litrów pozwoli zapakować bez problemów kil-ka walizek i jakiś sprzęt sportowy.

Dynamika i wygoda
Dopiero na trasie poczujemy, że ulepszona trakcja zastosowana w tym modelu pozwala na pewne wchodzenie w za-kręty, czy zmianę pasa. Poza tym wspaniała dynamika jazdy. Przypomnijmy, że to przedni napęd, czyli odstępstwo od re-guł BMW.
Wszystko za sprawą 2-litrowego silnika, generującego 178 KM i 280 Nm. Mało? Pozwala to na osiągnięcie setki w siedem, a dokładnie 7,1 sekundy i 238 km/h prędkości maksymalnej. Pamiętać jednak trzeba, że o prędkościach powyżej 140 km na godzinę powinniśmy zapomnieć. Jeśli nie, grozi nam mandat i drastyczny wzrost zużycia paliwa.

Bo można się rozpędzać do setki w siedem sekund z nie-wielkim okładem, ale wtedy paliwo z 50-litrowego baku bę-dzie „wyparowywać” błyskawicznie. Podobnie, jak w czasie „szarpanej” jazdy: zryw, hamowanie, przyspieszenie. Kiedy zdecydujemy się na równą jazdę i bez szybkościowych wy-czynów, to dystans z Warszawy nad Bałtyk ( jego wschodnie wybrzeże) i z powrotem spokojnie pokonamy na jednym baku.
Jeśli więc pojazd trafi w spokojne ręce, to nawet z ostrymi przyspieszeniami, jeśli zajdzie taka potrzeba, przejedziemy wspomnianą trasę bez konieczności dodatkowego tankowania.

Koniec jazdy. Sprawdziliśmy dobre przyspieszenie, wykorzystaliśmy tylko niektóre z elektronicznych nowinek, którymi producent "nafaszerował" ten model. Estetyka plus osiągi, dobry system audio, wspomniane felgi.
No właśnie... Trudno bezkrytycznie się nad nimi rozpływać. Dla nich najgroźniejsze są nasze … krawężniki, zwłaszcza te na parkingach przed wielkimi sklepami. Dlatego zalecane jest uważne przemieszczanie się w tych miejscach. Chciało-by się też, by wycieraczki dokładniej zbierały to, co osiada na szybie, szczególnie podczas letnich opadów. Dla pasażera siedzącego z przodu malutką niedogodnością może być brak rączki w podsufitce. Ale to drobiazgi, które nie są w stanie zepsuć wspaniałych doznań podczas jazdy tym autem.

3 polskie organizacje na czarnej liście Facebooka

Wideo

Materiał oryginalny: Jak bawarski gigant motoryzacyjny połączył młodzieńczą nowoczesność z dojrzałą elegancją - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie