Jak to się mogło stać?

(ask)
Radziszewo Sobiechowo. Mieszkańcy wsi są wstrząśnięci. W środę wieczorem ojciec i syn zginęli w studni na własnym podwórku. Tragedię po powrocie z pola odkryła żona i matka zmarłych.

- Przed wieczorem usłyszeliśmy straszny krzyk - opowiada Janina Wińska, która mieszka po przeciwnej stronie drogi. - Myślałam, że to schorowana matka sąsiadki zmarła, ale jak dobiegliśmy do niej, krzyczała, że mąż Paweł utopił się w studni.
Syn pani Janiny chwycił drabinę i chciał ratować sąsiada. Niestety, niewiele mógł zrobić, bo studnia jest bardzo głęboka. Okazało się, że w środku był też 36-letni syn Sylwester. Ciała zmarłych wyłowili strażacy.
- Takiej tragedii we wsi jeszcze nie było - załamuje ręce Janina Wińska. - Tylko Bóg wie jak to się mogło stać.
Mieszkańcy Radziszewa już od kilku lat mają wodę bieżącą. W większości gospodarstw nadal jednak korzysta się ze studni - najczęściej, by napoić zwierzęta. Prawdopodobnie tak też było w środę wieczorem w gospodarstwie Pawła P. Po południu jego żona poszła na pole. Paweł P. z synem mieli uzupełnić wodę w poidle dla krów. Po powrocie kobieta zauważyła, że pokrywa studni leży obok połamana. Zaczęła krzyczeć.
- Z dotychczasowych ustaleń prowadzonych w tej sprawie wynika, że najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek - mówi mł. asp. Sławomir Murawski z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem. - Co dokładnie było przyczyną, jaki przebieg miało zdarzenie i czy mężczyźni byli trzeźwi, na te pytania odpowie nam prawdopodobnie postępowanie przygotowawcze.
- Jak teraz będzie żyła? Córki się rozjechały, a ona sama na gospodarce została ze schorowaną matką - martwią się sąsiedzi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie