Jarosław Kaczyński: Zamach w Smoleńsku to zemsta za Gruzję [WIDEO]

KaWu
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
Udostępnij:
Mocne słowa prezesa.

Jarosław Kaczyński w mocnych słowach mówi o katastrofie w Smoleńsku. W ostatnich dniach udzielił niespodziewanego wywiadu portalowi pomniksmolensk.pl.

Jak mówi prezes Prawa i Sprawiedliwości, 10 kwietnia 2010 roku to zemsta Rosjan za sprzedaż Gruzji rakiet, którymi mieli się bronić. Ponadto Kaczyński jest przekonany, że katastrofa w Smoleńsku to zamach.

- Nie chce mi się wierzyć, że miękkie drzewo, jakim jest brzoza jest w stanie przeciąć, dosłownie jak nożem, potężną konstrukcję, jaka jest skrzydło.

Dodał także, że według wiedzy "pewnego specjalisty", takich zniszczeń w skrzydle mógł dokonać jedynie 100-letni dąb.

Prezentujemy pełne nagranie:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 47

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
KOBRA
TO TRZEBA NIE NYŁO SIĘ TAK MŚCIĆ ZA GRUZJE PANIE KACZYŃSKI...
G
Gość
Gdyby nie prezydent L.Kaczyński Gruzja byłaby dziś republiką ruską. Nie trzeba być wybitnie inteligentnym żeby tego nie wiedzieć.

To przed doradcę Lecha Aleksandra Kaczyńskiego Gruzja straciła sporą część swego terytorium!
G
Gość
co ty możesz wiedzieć ruski bękarcie? Pewnie myslisz,że żyjesz, a ty nie żyjesz tylko gnijesz za młodu

Pradziadkowie Braci pochodzili z Odessy i Galicji. Mówili raczej po rosyjsku niż po polsku. Dziadek Jadwigi K. (po mieczu) był rosyjskim pułkownikiem. Także dziadek ojca po mieczu był oficerem carskiej armii, zasłużonym w wojnie turecko-rosyjskiej. Kolejne pokolenie dziadków też kończyło rosyjskie szkoły. Rodzina babki Braci ze strony ojca – Franciszki – miała spory majątek pod Odessą. Jej krewny Wilhelm Świątkowski był pułkownikiem Armii Czerwonej i potem Ludowego Wojska Polskiego. Jako prokurator znany był z łamania praworządności, w latach 1950-1954 był prezesem Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie. W 1954 r. powrócił do ZSRR.
Franciszka Świątkowska wyszła za mąż za Aleksandra Kaczyńskiego – wysoko postawionego urzędnika kolejowego. W 1922 urodził się im syn, Rajmund (ojciec Braci) W 1927 r. zamieszkali w Baranowiczach na Białorusi, gdzie kupili dwa domy, sad i kilkanaście hektarów lasu.
G
Gość
Patrząc na nazwę tej onanizacji to Prawo to nie jest sprawiedliwość, bo by nie było tego „i”!

W programie partii czytamy: „PiS da nam niższe POdatki, PiS da nam miejsca pracy, PiS da nam wszystko”.

Ze skrótem PiS nierozerwalnie wiąże się tajemnicza liczba PI (tak gdzieś ze trzy i czternaście setnych). Oto kilka ciekawych zależności między „PiS” i „PI”:

Proces przekształcania 3-ciej RzeczyPOsPOlitej w tzw. 4-tą RzeczPOsPOlitą przez przywódców „PiS” zatrzymał się właśnie na liczbie PI (wg wielu znamienitych matematyków jest to liczba ze wszech miar niewymierna, dlatego twierdzą, że to może jeszcze POtrwać...);
Liczba PI używana jest przy obliczaniu długości obwodu moherowego beretu – standardowego elementu uzbrojenia geriatrycznych bojówek „PiS”.
G
Gość
dziś też możemy powiedzieć :gajowy i dziadzia gdzieś polecieli i spadną prosto do piekła ,gdzie już czeka też bronek ksywa berle lewartow.
G
Gość
ty pier***niety analfabeto bujaj się na POrtale lemingów.

Cześć PiŚnięta, od kiedy forum Współczesnej jest domeną Pierd.lniętych i Stukniętych?
G
Gość
Partia Pi$u została założona przez braci Kaczyńskich. Główne punkty programu jej to:

- Zrobić z POlski IV Rzeszę POsPOlitą;
- RozPOwszechnić w całym kraju moherowe berety;
- Zalegalizować satanizm;
- Przejąć kontrolę nad Ojcem Dyktatorem Tadeuszem Rydzykiem.
G
Gość
Cała gmina sanhedrynu Warszawy ocalała z PO-gromu 10 kwietnia 2010 ,dzięki ostrzeżeniu przez GRU/WSI/PO .
G
Gość
Oni jeszcze żyli, Oni byli jeszcze w Polsce a Bronisław rżnął całą noc orędzie do narodu po katastrofie w Smoleńsku... I dlaczego polska prokuratura do dnia dzisiejszego tym sie nie zajeła pytają co i raz Polacy? Zajmie się jak Bronisława juz nie bedzie.

Nie istnieją żadne zdjęcia Prezydenta w dniu wylotu z Warszawy ,założono knebel informacyjny włącznie z obsługą lotniska ,pytanie PO co ?
G
Gość
Płk.tobiasz,płk lichocki ,gajowy stwórca wsi i raport WSI ...
G
Gość
www.niepoprawni.pl Od Lenina do Tuska". Faryzeusze wija się jak piskorze aby przekonac nas, mady ludowe, do dobrowolnego oddania woli o własnym stanowieniu. Dzisiaj palec, jutro cała ręka. Trzeba powiedzieć jasno, chca nas ubezwłasnowolnić /tusek,sikorski,komorowski na czele tego planu/, pozbawić oznak jakiejkolwiek suwerenności w umie obiecywanych przysłowiowych "gruszek na wierzbie" /frajerzy juz dali sie nabrać/. Tak perfidnych i obłudnych działań to nawet towarzysz Lenin nie był w stanie wyobrazić. Porównywanie planu budżetu na rok 2012 z Biblią /palikot/lepiej trzeba było powołac sie nie na Biblię lecz na Talmud i jego szczególnie ważne zapisy dot. spraw ekonomicznych, najważniejsze dla tzw "Polaków":
1. Żydzi maja okradać i zabijać Gojów. Kiedy żyd zamorduje goja, nie będzie żadnej kary smierci. Jak zyd ukradnie od goja,może sobie zatrzymać. 2. Żydzi mogą okradac gojów. Żydzi mogą używac kłamstw by oszukać goja. Jest w porzadku oszukać gojów i nie zapłacic im za pracę itd.".
G
Gość
Udział w wojnie rusko-gruzińskiej jest taki, że gdyby ruskie nie zoriętowali się w czas, że w samolocie siedzi kaczka, to pewnie i piór z niego by nie zostało. A tak to tylko gacie do wymiany. Gruzja cały czas jest i była związana z ruskimi, a SOSO Josip Wisarionowicz nawet całą Rosją władał. Jakoś Kaczyński nie chce pamiętać o tym Gruzinie.

ty pier***niety analfabeto bujaj się na POrtale lemingów. Dziś Tusek udowodnił nam Polakom,że swoich wyborców lemingów traktuje jak przygłupów. I ty pier***niety to potwierdzasz.
G
Gość
Tusk ten POkurcz, cyniczny łgarz oszukuje od 10 kwietnia 2010 roku codziennie i robi sie coraz bezczelniejszy. Cytuje wypowiedz Prezydenta Kaczyńskiego w zupełnie innym kontekscie. Robi to w sposób podły, pod publiczkę idiotów którzy go wybrali. Wypowiedz Prezydenta dotyczyła powiekszenia UE o Gruzje i Ukrainę a Tusk przekręca i manipuluje jakoby Prezydent godził sie na stworzenie federfacji pod przywództwem Niemiec. Może jest to preludium do prawdziwych wydarzeń, bo z Tuskiem wszystko może sie stać, bo Polska i Polacy jemu nic nie znaczą. Juz raz w r.1992 planował jak to odłączyc Kaszuby od Polski, ale "dostał" po pysku i sie uspokoił - pisze bloger.
g
gość
Gdyby nie prezydent L.Kaczyński Gruzja byłaby dziś republiką ruską. Nie trzeba być wybitnie inteligentnym żeby tego nie wiedzieć.

Udział w wojnie rusko-gruzińskiej jest taki, że gdyby ruskie nie zoriętowali się w czas, że w samolocie siedzi kaczka, to pewnie i piór z niego by nie zostało. A tak to tylko gacie do wymiany. Gruzja cały czas jest i była związana z ruskimi, a SOSO Josip Wisarionowicz nawet całą Rosją władał. Jakoś Kaczyński nie chce pamiętać o tym Gruzinie.
G
Gość
O bulwersującym zachowaniu szefa Komisji Badania Wypadków Lotniczych mówił w Senacie w lutym tego roku szef NPW gen. Krzysztof Parulski.

– Czynność została przerwana do następnego dnia i miała zostać wznowiona ok. godz. 9. Pan płk Milanowski nie przyszedł o godz. 9 ani o 10. Zatelefonowałem do pana płk. Grochowskiego, który był przewodniczącym. Powiedział, że już niewiele może zrobić w tej sprawie, bo tę materię przejął pan Edmund Klich – mówił gen. Krzysztof Parulski, zastępca prokuratora generalnego podczas przesłuchania przed senacką komisją obrony narodowej 10 lutego 2011 r. – Chcę podkreślić, że kwestia warunków meteorologicznych była wówczas jedną z kluczowych. (…) Faktycznie pan płk Milanowski opracował nam pewne zagadnienia, które były szczególnie istotne – mówił gen. Parulski.

Pod dyktando Rosjan

Z jego zeznań wynika, że Klich tłumaczył swoją decyzję naciskami ze strony rosyjskiej. Miał w tej sprawie naciskać Aleksiej Morozow, zastępca szefowej MAK gen. Tatiany Anodiny. – Jeśli ktoś jest doradcą, nie może zarazem zgodnie z załącznikiem 13 (do konwencji chicagowskiej – przyp. red.) współpracować z prokuraturą – tłumaczył później Klich.

Jednak warto podkreślić, że w tamtych dniach Edmund Klich nie pełnił właściwie żadnej funkcji formalnej, gdyż został akredytowany przy MAK dopiero 15 kwietnia. Zatem i 13, i 14 kwietnia osobami kompetentnymi byli gen. Parulski i płk Mirosław Grochowski.

to ten Parulski co cmoka ruskich, a te pocałunki ma w genach od czasy Breżniewa, bo on całował namietnie hehe
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie