Jerzy zginął na "drodze śmierci". Ujawniamy kulisy [ZDJĘCIA]

Rafał Bieńkowski [email protected]
42-letni Jerzy przebywał w Rajgrodzie w delegacji. Miał kontrolować urzędy w Suwałkach, Ełku i Łomży. W nocy ze środy na czwartek wyszedł z zajmowanego w Rajgrodzie pokoju. Na drodze potrącił go śmiertelnie jakiś pojazd. – Prawdopodobnie mężczyzna był pod wpływem alkoholu – mówi prokurator rejonowy Tadeusz Januszek. Policja szuka sprawcy tragicznego zdarzenia.
Grajewska policja już od tygodnia szuka kierowcy, który prawdopodobnie śmiertelnie potrącił idącego środkiem drogi 42-latka. Wiele wskazuje na to, że mężczyzna był pijany
Jerzy zginął na

Przypomnijmy: w ubiegłą środę ok. godz. 23 policja otrzymała zgłoszenie od jednego z kierowców, że trasą nr 61, niedaleko drogi prowadzącej do miejscowości Wojdy, całą szerokością jezdni porusza się pijany prawdopodobnie mężczyzna.

- Chwilę po przyjeździe na miejsce policjanci znaleźli ciało 42-latka - mówi asp. Aneta Łukowska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - Biegły lekarz, który dojechał, stwierdził zgon. Mieszkaniec Radomia miał bardzo poważne obrażenia.

Cały tekst przeczytasz w Tygodniku Grajewskim. Do kupienia od czwartku w kioskach

Kiedy zamykaliśmy to wydanie gazety, nieznane były jeszcze wyniki sekcji zwłok 42-letniego Jerzego R.
- Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna był niestety pijany - uważa prokurator rejonowy Tadeusz Januszek.

Poczta nie komentuje

Jak udało nam się dowiedzieć 42-letni Jerzy był mieszkańcem Radomia i pracował w Poczcie Polskiej. W Rajgrodzie przebywał w delegacji służbowej. Jak usłyszeliśmy w grajewskiej prokuraturze, mężczyzna odpowiadał za kontrolowanie urzędów pocztowych w Suwałkach, Łomży i Ełku.

- Mężczyzna zajmował jedno z pomieszczeń w budynku Urzędu Pocztowego przy ul. Zabielskiego w Rajgrodzie - mówi Tadeusz Januszek. - Według naszych informacji mężczyzna ten wyszedł w nocy na spacer. Nie wrócił już jednak do swojego pokoju.

Kierowcę, który śmiertelnie potrącił pracownika poczty, wciąż nie udało się ustalić. Policja apeluje do wszystkich osób, które były świadkiem tego zdarzenia na drodze 61 o natychmiastowy kontakt z komendą w Grajewie pod nr. tel. 86 273 02 12 lub 997.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...
indianinie jeśli Ty tak piszesz to oby i Ciebie taka tragedia spotkała. Z reguły nikomu tak nie życze lecz trzeba być osoba bez uczuc by tak pisać, w szczególności że ten człowiek miał swoje życie, swoją rodzinę a Ty tak go po pozorach i fikcji oceniasz. Brawo! Tylko głupoty pozazdrościć.
g
grajewiak
miało być rozpoznali. literówka zwykła, zdarza się
g
gosc
zapraszam
i
indianin
takich pijaków, którzy stanowią zagrożenie dla ruchu drogowego absolutnie mi nie żal!! dobrze, że jednego idioty mniej!! śledztwo winno być umorzone.
D
Dorota
"Prokurator dodaje, że jego ciało pracownicy poczty rozpinali dopiero na okazaniu zwłok." ??????????
Dodaj ogłoszenie