reklama

Joanna Jędrzejczyk powróciła w wielkim stylu. Polka nie dała szans Michelle Waterson i zmierza po pas UFC

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Joanna Jędrzejczyk
Joanna Jędrzejczyk Rex Features/East News
Joanna Jędrzejczyk (MMA 16-3) rozbiła Michelle Waterson (17-7) w walce wieczoru gali UFC w Tampie (Floryda). Mimo złamanej stopy Polka była lepsza w każdym aspekcie walki. Zwycięstwo daje jej prawo walki o pas UFC, który straciła dwa lata temu.

Dyskusję przed sobotnią walką Joanny Jędrzejczyk z Michelle Waterson zdominowały doniesienia o rzekomych problemach z wagą zawodniczki z Olsztyna. "JJ" miała poinformować UFC o tym, że nie zdoła wypełnić limitu dywizji słomkowej (w przypadku walki niemistrzowskiej - 116 funtów, czyli 52,6 kg), miało dojść do negocjacji (nieudanych) z obozem rywalki odnośnie umownego limitu, Waterson odmówiła rzekomo zmiany rywalki na inną, wobec czego Amerykanka miała wystąpić na innej gali, a do roli nowej przeciwniczką Jędrzejczyk przymierzano Angelę Hill.

W czwartek na naszych łamach Jędrzejczyk zdementowała doniesienia mediów. - Nie wiem, skąd wzięły się te plotki. Zbijanie wagi przebiega pomyślnie, nie mam żadnych problemów. Pokonam Waterson i idę po pas - zapowiadała 32-letnia olsztynianka. [cała obszerna rozmowa dostępna >> TUTAJ <<]

Jej słowa spełniły się do co joty. W piątek wniosła na wagę 115,5 funta, spokojnie mieszcząc się w limicie. Następnego dnia w Oktagonie wyglądała jak za najlepszych lat. Górowała nad rywalką nie tylko warunkami fizycznymi, zasięgiem i siłą, ale też techniką. Biła kombinacjami, znakomicie używała niskich kopnięć, w klinczu ostro pracowała łokciami. Pokazała też wszechstronność - potrafiła sprowadzić rywalkę do parteru, próbowała nawet skończenia pojedynku duszeniem. Zdecydowaną większość obrażeń zadała jednak Waterson w stójce.

"Karate Hottie" nie potrafiła znaleźć sposobu na kapitalnie dysponowaną Polkę, miała jednak swoje momenty. W końcówce trzeciej rundy wykorzystała moment nieuwagi Jędrzejczyk, zaszła jej za plecy i założyła duszenie. Było groźnie, ale "JJ" udało się wybrnąć z tarapatów, a po chwili zasypać rywalkę gradem ciosów. Podobnej akcji Waterson próbowała też w piątej rundzie, ale również bez powodzenia.

Przewaga Jędrzejczyk nie podlegała żadnej dyskusji. Amerykanka kończyła walkę mocno rozbita. Olsztynianka też nie uniknęła obrażeń - przed piątą rundą kamery pokazały jej okropnie opuchniętą prawą stopę. Mimo tego w ostatniej rundzie nie zwolniła nawet na chwilę. Sędziowie punktowali 50:45, 50:45 i 49:46. Tylko ostatnia karta była kontrowersyjna - trudno domyślić się, w której odsłonie jeden z sędziów dopatrzył się zwycięstwa Waterson.

Dla Jędrzejczyk to już 10. zwycięstwo pod sztandarem UFC (trzeci wynik w historii wśród kobiet, więcej mają tylko Jessica Andrade i Amanda Nunes - po 11). Kolejny pojedynek najprawdopodobniej stoczy o pas kategorii słomkowej, który straciła w listopadzie 2017 r. na rzecz Rose Namajunas (8-4). Ta po zwycięskim rewanżu z "JJ" musiała uznać wyższość Andrade (20-7), Brazylijka z kolei w sierpniu przegrała go z Weili Zhang (20-1). To właśnie Chinka ma być następną rywalką Jędrzejczyk, która przyznała w czwartek na naszych łamach, że w przypadku zwycięstwa z Waterson ma zagwarantowaną w kontrakcie walkę o pas.

- Weili ma problem z wizą do USA, dlatego starcie w Stanach może się nie udać. Nie ma problemu. Mamy piękny Stadion Narodowy. Możemy zrobić tę walkę na wiosnę przyszłego roku. Ale dla mnie nie jest ważne, czy będziemy biły się w Polsce, Chinach, Ugandzie czy na Sri Lance. To bez znaczenia. Wyjdę, zrobię swoje i odzyskam pas - zapowiadała Jędrzejczyk.

Na razie nie wiadomo, jak długo Polka będzie pauzowała z powodu wspomnianej kontuzji stopy. - Myślę, że doszło do złamania pod koniec drugiej albo na początku trzeciej rundy. Poczułam to. Ale jestem wojowniczką, nie zatrzymałam się. Pomyślałam sobie "k***a, co gorszego może się wydarzyć? Najwyżej kość zamiast na trzy kawałki, złamie się na pięć. Chcę jak najszybciej dojść do zdrowia i bić się o pas. Walka z Michelle była tylko przystankiem na mojej drodze do odzyskania tytułu. Nie odbieram nic rywalce, to niesamowita osoba i znakomita zawodniczka. Ale teraz jest mój czas. Dziewczyny z wagi słomkowej, pokłońcie się przed swoją królową! - skomentowała po walce Polka przed kamerą UFC.

Złamana stopa Joanny Jędrzejczyk:

Trwa głosowanie...

Czy Joanna Jędrzejczyk odzyska pas mistrzyni UFC?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Joanna Jędrzejczyk powróciła w wielkim stylu. Polka nie dała szans Michelle Waterson i zmierza po pas UFC - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3