Joanna Jędrzejczyk znokautowana. Polka kończy karierę

Jacek Łosak
fot. szymon starnawski / polska press
Udostępnij:
Joanna Jędrzejczyk, była mistrzyni organizacji UFC, przegrała starcie z Weili Zhang na gali UFC 275 i ogłosiła zakończenie kariery.

Podczas gali UFC, która odbyła się w nocy z soboty na niedzielę w Singapurze, Joanna Jędrzejczyk zmierzyła się po raz drugi w karierze z Chinką, Weili Zhang. Do pierwszej walki tych zawodniczek doszło w marcu 2020 roku. Starcie rozegrało się na przestrzeni pięciu rund i było niesamowicie emocjonujące, ale ostatecznie Joanna przegrała je na punkty.

Po walce obie zawodniczki zostały nagrodzone bonusami w wysokości 50 tysięcy dolarów za najlepszą walkę gali. Później starcie to zostało wybrane najlepszą walką roku w amerykańskiej organizacji. Po przegranej z Zhang, Joanna postanowiła zrobić sobie dłuższą przerwę od startów. Po ponad dwóch latach wróciła jednak do walczenia i ponownie starła się z Chinką. Tym razem pojedynek został zakontraktowany na trzy rundy, ale zakończył się już w drugiej odsłonie. Joanna została trafiona przez Chinkę obrotowym uderzeniem pięścią, po którym padła znokautowana na matę.

Po zakończonym boju Joanna Jędrzejczyk udzieliła wywiadu w klatce, w którym przeprosiła szefostwo organizacji za to, że jej zdaniem zawiodła. Polka zdjęła też rękawice i ogłosiła zakończenie sportowej kariery. - Przechodzę na emeryturę. Kocham was bardzo i dziękuję za wsparcie. To już 20 lat. W tym roku kończę 35. Chcę być mamą, chcę być bizneswoman. Trenuję od dwóch dekad. Trenuję ponad połowę swojego życia. Uwielbiam was.

Walka z Weili Zhang była dla Joanny Jędrzejczyk 21. bojem w świecie mieszanych sztuk walki, do którego weszła po sukcesach odnoszonych w sportach uderzanych. Joanna zadebiutowała w MMA w roku 2012 i szybko zanotowała sześć wygranych z rzędu, które otworzyły jej drzwi do organizacji UFC. W amerykańskim oktagonie Polka dalej szła jak burza przez kolejne konfrontacje i w roku 2015 rozbiła przed czasem Carlę Esparzę odbierając jej mistrzowski tytuł wagi słomkowej. Po tym tryumfie Joanna aż do 2017 roku pozostawała na tronie swojej kategorii wagowej.

Pięć razy obroniła pas. W końcu jednak, w listopadzie 2017 roku podczas gali UFC 217, niespodziewanie została znokautowana przez Rose Namajunas i utraciła tytuł, którego, mimo dalszych prób, już nigdy nie udało się jej odzyskać.

Joanna Jędrzejczyk jest pierwszą w historii Polką, która dostała się do organizacji UFC. Jako pierwsza Polka sięgnęła też po najważniejsze trofeum w świecie mieszanych sztuk walki i jako pierwsza została wyróżniona w najbardziej prestiżowym plebiscycie świata MMA, World MMA Awards, za najlepszą walkę roku 2020. „Królowa”, jak nazywają ją fani, zakończyła karierę 11 czerwca 2022 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Skymaster

Skymaster Energy Eco Jasnografitowy 28 2021

2 999,99 zł2 799,00 zł-7%
miejsce #2

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #3

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #4

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Materiał oryginalny: Joanna Jędrzejczyk znokautowana. Polka kończy karierę - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie