Jurowce. Policyjne strzały podczas pościgu za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
sxc.hu/ zdjęcie ilustracyjne
Policjanci wyciągnęli pistolety po próbie potrącenia jednego z nich. Jeden z pocisków przebił oponę ściganej hondy. Trwa postępowanie wyjaśniające, czy wykorzystanie broni służbowej odbyło się zgodnie z przepisami.

Sceny jak z kryminalnego filmy rozegrały się w poniedziałek 21 czerwca. Przed godziną 15 na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie, że trzej pijani mężczyźni zaczepiali dzieci na plaży w Wasilkowie, po czym wsiedli do samochodu i odjechali. Na miejsce wysłano patrol policji, który zauważył opisaną hondę na jednej z wasilkowskich ulic.

Z relacji podinsp. Tomasza Krupy, rzecznika podlaskiej policji, wynika, że kierowca nie reagował na włączoną sygnalizację świetlną i dźwiękową w radiowozie sugerujące zatrzymanie się, ale zaczął uciekać w kierunku Jurowiec.

Czytaj też: Białystok. Proces policjanta, który w trakcie pościgu postrzelił poszukiwanego 37-latka. Sąd chce sprawdzić jego przeszkolenie (zdjęcia)

Tam w pewnym momencie honda zatrzymała się. Policjanci wysiedli z radiowozu, ale interwencja nie doszła do skutku, bowiem kierowca osobówki ruszył, próbując potrącić jednego z mundurowych i ponownie zaczął uciekać uderzając w inne stojące auto.

Wtedy policjanci sięgnęli po broń i oddali strzały w kierunku odjeżdżającego auta. Jeden z pocisków przestrzelili oponę hondy. Ścigani zdążyli odjechać jeszcze kilkaset metrów, po czym porzucili pojazd i zaczęli uciekać pieszo.

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podróżujących hondą. To mieszkańcy Wasilkowa w wieku 37-39 lat. Jeden z nich był trzeźwy, dwaj mieli po blisko 2 i 3 promile alkoholu w organizmie. Okazało się, że wszyscy są dobrze znani organom ścigania. Jeden z zatrzymanych dodatkowo miał przy sobie narkotyki i jest poszukiwany do odbycia kary w areszcie śledczym.

Zobacz także: Strzelanina w Sokółce. Policjant strzelał do kierowcy, który próbował go przejechać

We wtorek rozpoczęły się czynności procesowe z udziałem zatrzymanych, po których usłyszą zarzuty. Funkcjonariusze muszą m.in. ustalić, który z nich prowadził pojazd.

- Nikt nie odniósł obrażeń. Wstępne oceny wykazują, że wykorzystanie broni nie budzi wątpliwości. Każdy przypadek użycia środków przymusu bezpośredniego, w szczególności użycie i wykorzystanie broni palnej, jest jednak szczegółowo analizowany i sprawdzany przez przełożonych. Tak też będzie w tej sytuacji - podkreśla podinsp. Krupa.

Wykorzystanie broni oznacza oddanie strzału ostrzegawczego lub np. strzał w element pojazdu. W ubiegłym roku w woj. podlaskim doszło do dwóch takich sytuacji (jeśli chodzi o policję), w 2019 r. - do trzech.

Kiedy strzał zostanie oddany w kierunku osoby, mówi się o użyciu broni służbowej. Od 2019 r. w naszym regionie był tylko jeden przypadek. 11 listopada 2019 r. policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli 37-latka za kierownicą renault, który na ul. Sopocki w Białymstoku przekroczył dozwoloną prędkość. Badanie wykazało, że jest trzeźwy. Po sprawdzeniu danych 37-latka w policyjnych systemach wyszło na jaw, że jest poszukiwany. Miał do odbycia zaległy wyrok 6 miesięcy więzienia za narkotyki. Nie stawił się jednak w wyznaczonym terminie. Podczas próby doprowadzenia mężczyzny do radiowozu, ten zaczął uciekać. Podczas pościgu jeden z funkcjonariuszy oddał strzał ostrzegawczy, a wobec braku reakcji, strzelił w jego kierunku, trafiając w pośladek. Policjant, który strzelał usłyszał prokuratorskie zarzuty przekroczenia uprawnień. Śledczy, w oparciu o opinię biegłego, stwierdzili, że mundurowy użył broni służbowej niezgodnie z przepisami. Przed białostockim sądem wciąż trwa proces w tej sprawie. Oskarżony funkcjonariusz nie przyznaje się do winy.

Materiał oryginalny: Jurowce. Policyjne strzały podczas pościgu za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli - Kurier Poranny

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Zakazać policji strzelania. Niejeden człowiek zginął od policyjnej kuli, niejeden został kaleką przy olbrzymich cierpieniach. Dlaczego to życie policjanta ma być ważniejsze niż osoby cywilnej? Z jakiej racji>? Niedługo dojdzie do tego, że policja będzie strzelać do lekarzy. Odebrać policji broń (poza antyterrorystami)!!! Kto strzela do ludzi, powinien gnić w więzieniu!!! Ciekawe, czy znalazłby się policjant, który by zastrzelił ... premiera? Już lepiej, jak zginie dyktator.

G
Gość

Policja nie może bać się użyć broni

G
Gość
22 czerwca, 14:40, peowiec:

I bardzo dobrze że użył broni powinien jeszcze nagrodę dostać a nie karać żeby to była Ameryka to by już uciekinier nie żył i żeby takiego przestępcę rąbnąć to by inni nie uciekali ciekawe żeby przestępca miał broń i uciekając się obrucił i policjanta ustrzelił to pewnie by nagrodę jeszcze dostał

22 czerwca, 14:46, Anna Sokólska:

Bardzo pozytywne zachowanie policjanta

Bardzo negatywne zachowanie prokuratury i sądu...

A
Anna Sokólska
22 czerwca, 14:40, peowiec:

I bardzo dobrze że użył broni powinien jeszcze nagrodę dostać a nie karać żeby to była Ameryka to by już uciekinier nie żył i żeby takiego przestępcę rąbnąć to by inni nie uciekali ciekawe żeby przestępca miał broń i uciekając się obrucił i policjanta ustrzelił to pewnie by nagrodę jeszcze dostał

Bardzo pozytywne zachowanie policjanta

p
peowiec

I bardzo dobrze że użył broni powinien jeszcze nagrodę dostać a nie karać żeby to była Ameryka to by już uciekinier nie żył i żeby takiego przestępcę rąbnąć to by inni nie uciekali ciekawe żeby przestępca miał broń i uciekając się obrucił i policjanta ustrzelił to pewnie by nagrodę jeszcze dostał

Dodaj ogłoszenie