Kasa Chorych da ostatni koncert

(AK)
Kasę Chorych dziś tworzą m.in. gitarzysta Włodzimierz Dudek (z lewej) i Jarosław Tioskow. Do pożegnalnego koncertu zaprosili zaprzyjaźnionych muzyków, m.in. Sławka Wierzcholskiego
Kasę Chorych dziś tworzą m.in. gitarzysta Włodzimierz Dudek (z lewej) i Jarosław Tioskow. Do pożegnalnego koncertu zaprosili zaprzyjaźnionych muzyków, m.in. Sławka Wierzcholskiego Wojciech Wojtkielewicz
- Nasz kolega, który jest też naszym fanem, powiedział, że skoro graliśmy przez 40 lat, to przez 40 lat będziemy się żegnać - żartuje Jarosław Tioskow, lider Kasy Chorych.

Legenda polskiego blues-rocka należy do grona najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki (nie tylko bluesowej). Po ponad 40 latach gry na polskich i zagranicznych scenach, muzycy postanowili zakończyć karierę pod szyldem Kasa Chorych. Na miejsce pożegnalnego koncertu wybrali swoje rodzinne miasto, w którym rozpoczęła się historia ich grupy - Białystok.

- Kasa Chorych to zespół, który jednoznacznie kojarzy się z naszym miastem. Muzycy Kasy przy każdej okazji podkreślają, skąd pochodzą. Dlatego pożegnalny koncert dofinansowało miasto Białystok - mówi Rafał Rudnicki, wiceprezydent Białegostoku odpowiedzialny, m.in. za kulturę.

Ostatni koncert Kasy Chorych odbędzie się w sobotę, 4 marca o godzinie 19 w kinie Forum. Bilety na to wydarzenie wyprzedały się na pniu. Wraz z białostockimi blues-manami na scenie pojawią się ich przyjaciele: Cynamonowa Kaczka, Sławek Wierzcholski oraz Krzysztof Wałecki. Muzycy zapowiadają także niespodzianki.

- Koncert rozpoczniemy od duetu, od delikatnych brzmień aż do łomotu - zapowiada Tioskow.

Zespół, założony m.in. przez nieżyjącego genialnego harmonijkarza Ryszarda „Skibę” Skibińskiego, w ostatnim czasie odniósł sporo sukcesów. Czytelnicy kwartalnika „Twój Blues” w ankiecie Blues Top przyznali muzykom tytuł „Zespół Roku”. Natomiast Michał Kielak po raz kolejny został „Harmonijkarzem Roku”.

- Ostatnio doświadczyliśmy trochę splendoru. Pomyślałem, że lepszego momentu już nie będzie. Być może za rok nie mielibyśmy już tak dobrej pozycji, fajnych koncertów. Można by było tylko popsuć. Dlatego warto wykorzystać ten moment, by w pełnej formie zrobić coś dobrego - tłumaczy Jarosław Tioskow, lider zespołu.

Muzycy Kasy Chorych zapowiadają jednak, że nadal będą się udzielać, ale już w innych w projektach.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie