MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kasa dla szpitala

Michał Modzelewski
- Krioterapia ma tę zaletę, że mimo emisji tak zimnego powietrza, nie mrozi tkanek - tłumaczy Aneta Matuszelańska, rehabilitantka. - Do tego sam zabieg trwa tylko 2-3 minuty.
- Krioterapia ma tę zaletę, że mimo emisji tak zimnego powietrza, nie mrozi tkanek - tłumaczy Aneta Matuszelańska, rehabilitantka. - Do tego sam zabieg trwa tylko 2-3 minuty. P. Chojnowski
Zambrów Dzięki środkom jakie darowaliśmy stowarzyszeniu "Nasz Szpital", Przychodnia Rehabilitacji Leczniczej zyskała nowy sprzęt za ponad 40 tys. zł.

Opinia

Opinia

Elżbieta Rogowska, lekarz rehabilitacji medycznej:
Nowe urządzenia dały nam możliwości jakich dotychczas nie mieliśmy w naszej poradni. Aparat do diatermii zastąpił ten stary i wysłużony, a z krioterapii pacjenci są bardzo zadowoleni. Zabieg trwa niezwykle krótko i przynosi bardzo zadowalające i szybkie efekty.

Mimo operacji kręgosłupa wciąż dokuczają mi bóle - opowiada Kazimierz Jarząbek, rolnik z Nowego Laskowca, napotkany przez nas podczas diatermii pacjent poradni. - Wcześniej drętwiały mi nogi, a bóle promieniowały aż na klatkę piersiową. A na roli nigdy nie obejdzie się bez dźwigania.

Na zabiegu jest już trzeci raz. Przyznaje że zmniejsza cierpienie i przynosi ulgę.
Diatermia to nic innego jak leczenie tkanek polem elektromagnetycznym.
Zmniejsza ból, poprawia ukrwienie i likwiduje stany zapalne.

Aparat do niej, wart 17,5 tys. zł, poradnia pozyskała w drodze darowizny od zambrowskiego "Towarzystwa Nasz Szpital". Obok niego pacjenci zyskali też możliwość leczenia nóg specjalną szyną wartą 15 tys. zł oraz aparat do krioterapii miejscowej, emitujący strumień powietrza o temperaturze 100 stopni, przydatny w leczeniu ostrych bóli czy stanów pooperacyjnych.

- Środki zyskujemy dzięki 1 proc. podatków naszych ofiarodawców i świadczeniom pieniężnym zasądzanym przez karnistów z Sądu Rejonowego w Zambrowie. Ten rok był rekordowy, za co wszystkim z całego serca dziękuję - mówi Danuta Gębicz-Mackiewicz, prezes stowarzyszenia. - Ten rok był rekordowy, ale już trzymam kciuki za następny. Szpital to nasze wspólne dobro, służy nam i naszym dzieciom, podkreśla.

Wyrazów wdzięczności dla stowarzyszenia nie szczędzi też Przemysław Chrzanowski, dyrektor szpitala.

- Dzięki nim przychodnia ma już właściwie cały potrzebny sprzęt - informuje. - Co roku, dzięki ich działalności możemy zaoszczędzić na inne potrzeby. Oby tak dalej - podkreśla dyrektor Chrzanowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna