Katarzynowo > Pijany 30-latek zabarykadował się w pokoju z butlą z gazem

Wojtek Mierzwiński [email protected]
Zamarli ze strachu we wtorek wieczorem mieszkańcy popegeerowskiego bloku w Katarzynowie (gm. Prostki) - niewielkiej wsi w powiecie ełckim!

W jednym z mieszkań podczas libacji alkoholowej awanturowali się dwaj bracia. Finał kłótni był taki, że jeden z nich, 30-letni Henryk Ż., zabarykadował się w pokoju z butlą gazową. Groził, że wysadzi w powietrze mieszkanie!

Trzeba było się wycofać
- Przyjechał patrol, lecz wobec gróźb mężczyzny, który krzyczał, że odkręca butlę i ją zdetonuje, wycofaliśmy się i wezwaliśmy policyjnych negocjatorów - mówi Zbigniew Karpiński, naczelnik sekcji prewencji i ruchu drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Ełku.

Do Katarzynowa na sygnale przyjechało pogotowie ratunkowe, straż pożarna oraz pogotowie energetyczne.

- 11 osób z sąsiednich mieszkań trzeba było ewakuować - wyjaśnia naczelnik Karpiński. - Negocjatorom po około półgodzinnej rozmowie udało się przekonać 30-latka, by odstawił butlę z gazem, odsunął tapczan, którym zabarykadował drzwi i wyszedł z pokoju.

Jak się okazało, to nie była jedyna butla, jaką tego dnia Henryk Ż. miał w swoich rękach. Mieszkaniec Katarzynowa był pijany. Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.

- Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie - mówi Zbigniew Karpiński.
Dziś, gdy z Henryka Ż. wyparuje alkohol, usłyszy zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób. Za to może pójść do więzienia nawet na osiem najbliższych lat.

Pomagają desperatom
W ełckiej policji pracuje dwóch negocjatorów. Ci funkcjonariusze wkraczają do akcji między innymi, wówczas gdy ktoś grozi samobójstwem. Takie zdarzenie miało miejsce w ubiegłym roku, gdy ełczanin chciał targnąć się na swoje życie skacząc z wysokiego budynku. Policyjny negocjator odwiódł desperata od tego pomysłu.

Do akcji negocjator wkroczył także w ubiegłym roku w Bartoszycach, gdzie w jednym z mieszkań, podczas zakrapianej alkoholem imprezy doszło do awantury domowej.
Podczas interwencji mundurowych 42-latek nieoczekiwanie zaatakował funkcjonariuszy nożem. Następnie zabarykadował się i groził samookaleczeniem. W działania włączył się policyjny negocjator i antyterroryści.

- W rezultacie mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Miał około 0,5 promila alkoholu w organizmie - przypomina Anna Siwek, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie