Każda intencja jest wielka

(MRD, ESz)
Studentka ekonomii Małgorzata Dziedzicka (w środku) specjalnie przyjechała z Niemiec, aby móc pójść na pielgrzymkę. Zapisu pątniczki dokonują Margarita Grodzka (z lewej) i Marta Olszyńska.
Studentka ekonomii Małgorzata Dziedzicka (w środku) specjalnie przyjechała z Niemiec, aby móc pójść na pielgrzymkę. Zapisu pątniczki dokonują Margarita Grodzka (z lewej) i Marta Olszyńska.
Region. Byłam na Jasnej Górze juz dwa razy, modliłam się za męża, aby zerwał z nałogiem -opowiada pani Krystyna z Łomży, która wyruszyła w pielgrzymkę na Jasną Górę wraz z przyjaciółmi.

- Teraz pójdę modlić się za dorosłego syna, bo poszedł w ślady ojca. Jak się ma w sercu intencję, to nawet wielki trud niestraszny. Idę do Matki, z wiarą, że mnie wysłucha. Każdy idzie z jakąś prośbą.

Siła na cały rok

Przez dwa tygodnie kilkaset osób będzie tworzyć pielgrzymkową rodzinę. Wstaną o piątej rano, aby po całym dniu marszu, modlitw, mszy świętej i Apelu Jasnogórskim zasłużyć na odpoczynek. Będą mówić do siebie "siostro" i "bracie", bo tu znikają różnice wieku i statusu społecznego. Wszyscy żyją innym rytmem i wypełniają podstawowe prawo chrześcijan: miłość Boga i bliźniego.

Jak trudno o to w codziennym zagonieniu! Będą dzielić się podczas posiłków chlebem i tym, co kto ma w plecaku. Na trasie i każdym postoju okażą sobie pomoc i obdarzą się życzliwością. Wyczerpująca fizycznie wędrówka do Matki Boskiej Częstochowskiej da im siły na cały rok. Już w to wierzą.

- Na Jasną Górę pielgrzymowałam trzy razy - opowiada pani Danuta, nauczycielka z Łomży. - Za każdym razem ledwo dochodziłam, bo to wysiłek ponad moje siły. Chudłam po 10 kilo. Teraz nie dam rady, lekarz mi nie pozwolił, bo mam problemy z krążeniem. Ale z radością poszłabym po raz kolejny. Każdy potrzebuje takiego wyciszenia i naładowania energią. Ta wielka wiara, jaką wszyscy ludzie niosą w sercach, wszystkim daje siłę na cały rok.

Poprowadzi ich ks. Piotr Mazurek, kierownik XXIV Pieszej Pielgrzymki Łomżyńskiej. W dwa tygodnie pokonają 440 km, idąc w pięciu grupach. Przewodnikami będą księża: Grzegorz Kosiorek, Waldemar Górski, Dariusz Krajewski, Dariusz Niewiński oraz Stanisław Szulc.

W piątek, 1 sierpnia o godz. 6 rano spotkają się na mszach świętych w katedrze łomżyńskiej, ostrołęckiej farze i zambrowskim kościele Trójcy Przenajświętszej. Z błogosławieństwem w duszy i śpiewem na ustach wyruszą kwadrans po godz. 7 w drogę. W Łomży od lat do granic miasta odprowadza ich biskup łomżyński.

Duchowe spowiedzi pątników

Ksiądz kierownik Piotr Mazurek na Jasną Górę wyruszy już po raz piętnasty.
- We wspomnieniu z każdej pielgrzymki najsilniej trwają głębokie, duchowe spowiedzi pątników - mówi kapłan. - Taka spowiedź nie trwa kilka minut jak w kościele. To ciągnące się godzinę czy dwie szczere rozmowy w drodze, często przełomowe dla życia ludzi, którzy chcą się w nim odnaleźć.

Studentka piątego roku ekonomii Małgorzata Dziedzicka pragnie 440 km z Łomży do Częstochowy pokonać ponownie, tak jak siedem lat temu, gdy prosiła o wsparcie w trudnym momencie życia.

- Poszłam z intencją zdania matury - wyjawia. - I Maryja wysłuchała mnie, bo wyróżniałam się w nauce. Teraz idę dziękować za studia i prosić o dobre przygotowanie dyplomu.

Coraz mniej pielgrzymów

Choć wiele osób przyznaje, że z radością wyruszyłoby na Jasną Górę, wędruje nas coraz mniej. Bywały lata, że szło trzy tysiące ludzi. W 2005 r. było już tylko 1170 pątników, w 2006 ich liczba zmniejszyła się do 817, a rok temu - do 777.

- Do Maryi idą głównie ludzie młodzi - komentuje ks. Mazurek. - 80 proc. to uczniowie szkół średnich, gimnazjaliści i studenci. Nie dziwię się, że jest ich mniej, bo w wakacje pracują, aby mieć za co studiować.

A ci już pracujący często nie dostają urlopu w odpowiednim terminie czy też - wcale go nie dostają w wakacje. Pielgrzymki często są dla osób pracujących niedostępne. Dlatego szybko przybywa pielgrzymów duchowych. W kościele czy domu modlą się z pątnikami na trasie każdego wieczora podczas Apelu Jasnogórskiego o godz. 21.

Trzy lata temu był ich tysiąc, rok temu aż 3,5 tysiąca! Wiele osób wyrusza też w sierpniu na pielgrzymki krótsze, do lokalnych sanktuariów. W weekendy organizowane są wyprawy do Hodyszewa czy Płonki Kościelnej. Krócej, a zapał pielgrzymów ten sam.

Wyruszyć na Jasną Górę może każdy. Trzeba mieć dokument tożsamości i opinię swego księdza proboszcza. Młodzież do lat 15 pielgrzymuje z dorosłym, od 16 do 18 lat za pisemną zgodą rodziców.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grazyna
WEDRUJE CORAZ MNIEJ DLATEGO ZE JEST CORAZ NIEJ WIEZACYCH TAKA JEST PRAWDA!!!
g
glok
a gdzie ta trzecia pani na zdjęciu!?
Dodaj ogłoszenie