Kierowca reszty nie wydaje. Chociaż bilet i tak jest dużo droższy

(jsz)
Bilet u kierowcy jest dużo droższy, co chyba powinno być wystarczającą zachętą do jego sprzedaży.

Chciałem kupić bilet u kierowcy, ale nie miał wydać z 5 zł - irytuje się nasz Czytelnik. - Taka sytuacja zdarzyła mi się dwa razy, na dwóch różnych liniach. Po co w ogóle taka usługa, skoro pasażer nie może z niej skorzystać?

Mężczyzna wsiadał do autobusu nr 16 na ul. Pułaskiego. Sporadycznie korzysta z komunikacji miejskiej, więc chciał kupić bilet jednorazowy. W kiosku obok przystanku biletów nie było, Czytelnik postanowił więc dokonać transakcji u kierowcy. Ten jednak nie chciał wydać mu reszty. - Podałem 5 zł, a bilet kosztuje 3,50 zł - dziwi się białostoczanin. - Usłyszałem, że mam pieniądze rozmienić u kogoś z podróżnych. Na szczęście udało mi się to.

Sytuacja powtórzyła się, kiedy Czytelnik wsiadał do autobusu linii 2. Tym razem poprosił kierowcę o dwa bilety i podał 20 zł. Także wtedy kierowca nie miał reszty. - Nie rozumiem tego. Bilet u kierowcy jest dużo droższy, co chyba powinno być wystarczającą zachętą do jego sprzedaży.

Sygnał Czytelnika przekazaliśmy dyrekcji Białostockiej Komunikacji Miejskiej.

- W tej sprawie przepisy są jasne. Regulamin przewozów mówi, że pasażer powinien podać wyliczoną sumę pieniędzy - wyjaśnia Bogusław Prokop, dyrektor BKM. - Są kierowcy, którzy wydają resztę, ale to jest sprawa indywidualna, nie mamy na to wpływu. Mogło się też zdarzyć, że kierowca rzeczywiście wydał wszystkie drobne, bo ktoś wcześniej kupował bilet.

Przypomina również, że za bilet można zapłacić na wiele sposobów, np. za pośrednictwem e-karty czy SMS.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wszyscy pasażerowie czekają, aż transakcja zostanie dokonana - skrupulatnie wyliczona reszta, a kierowca jeździ rozproszony i zapewne nie zwiększa to bezpieczeństwa jazdy. I pomyśleć, że niedawno nawet rozmowa z kierowcą była zabroniona.

b
bubu

... to dlaczego bilet u kierowcy kosztuje 3,50 ( co pan na to panie Prokop ?)- czyżby na podwyżkę dla prezesa BKM

M
MC

Kierowca ma być od kierowania a nie sprzedawania biletów, potem przez takich autobusy się spóźniają więc żale są bezzasadne, ogłoszenie na autobusie tewż jest

Dodaj ogłoszenie