Kierowca utonął w stawie

(azda)
Udostępnij:
Powiat bielski. Między Brzeźnicą a Szmurłami w stawie rybnym utonął 44-letni mieszkaniec Brańska. O tragedii policję powiadomił właściciel działki.

Mężczyzna wczoraj około godz. 15.45 przejeżdżał obok stawu. Zwolnił by zobaczyć czy nikt nie łowi bez pozwolenia. Był w szoku, gdy zobaczył wystające z wody koła samochodu. Zatopiony opel astra należał do jego znajomego, z którym kilka godzin wcześniej rozmawiał przez telefon. Pozwolił mu wędkować w stawie.

- Prawdopodobnie wyjeżdżając po ukończeniu łowienia ryb mężczyzna zbyt blisko podjechał skarpy i samochód wraz z kierowcą wpadł do wody - relacjonuje nadkom. Jan Surel, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bielsku Podlaskim.

Po przeprowadzonej sekcji zwłok biegli stwierdzili, iż przyczyną śmierci było utonięcie, nie znaleźli śladów przemocy. Szczegółowe okoliczności wypadku są ustalane.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś
A mi to tam wisi jak było, człowiek nie żyje i nic ani nikt tego nie zmieni, a jak było to policja się dowie i zakmnie tą sprawę. nie ma co pisać na ten temat wogóle
z
znajomy
no to albo Ty wiesz albo całe miasto gada bo musi coś gadać także sam nie wiesz co piszesz a ja w plotki nie wierzę i też znam dobrze tego człowieka i wiem że nie był pijany tak jak gada Twoje miasto oni by wszystkich oczernili a może to Ty byłeś i z nim piłeś skoro tak dobrze wszystko wiesz co a dla mnie to Miasto to świnie które gadają byle gadać bez obrazy dla znajomych
k
ktoś
Akurat ja dokładnie znam sytuację więc to nie są plotki, bo całe miasto mówi jak było, a z resztą co ja ci się będę tlumaczyc, czlowiek zmarl, niestety, nic na to sie nie poradzi, ale zycie toczy sie dalej, a tego człowieka znałem bardzooo dobrze, więc wiesz...
G
Gość
W dniu 29.09.2008 o 14:01, ktoś napisał:

A ja z tego co wiem, to kierowca tego samochodu nie byl trzezwy, a wrecz przeciwnie. I w zwiazku z tym mogl byc to wypadek



no to z tego co wiesz a co ja wiem to on był trzeźwy i proszę nie obsmarowywać osoby która się sama nie może bronić i tyle mam do powiedzenia, a plotki to wsadź sobie w d...pę
k
ktoś
A ja z tego co wiem, to kierowca tego samochodu nie byl trzezwy, a wrecz przeciwnie. I w zwiazku z tym mogl byc to wypadek
z
znajomy
a czy Wy nie macie już co wymyślać wszystko zostało znalezione i dajcie już temu spokój co do zdarzenia to niech to rozstrzygnie policja a nie Wy normalni ludzie, mam nadzieję że sprawiedliwość wyjdzie na jaw żal mi Jego rodziny i znajomych a zwłaszcza właściciela działki który z nim rozmawiał i go znalazł
A
Andriu
Bylem nad tym stawem ogladajac miejsce zdarzenia i moim zdaniem to nie byl przypadek...
prosze pisac jak ktos cos wiecej wie na ten temat
z gory dziękuje.
W
Wiesława
Zła informacja bo kamizelka została znaleziona w tym stawie co się utopił kierowca.
M
Marzena
Nie prawda! właściciel działki rozjezdzał sie razem z nim ze stawu! a gdzie jego kamizelka z którą sie nie rozstawał? szkoda faceta... nie zasłużył na taką śmierć!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie