Kobieta sprzedała mieszkanie dwa razy. Sąd: niewinna!

(tom)
sxc.hu
Udostępnij:
Zebrane dowody były wystarczające do skazania - uważa suwalska prokuratura i odwołała się od wyroku uniewinniającego kobietę, która, jak twierdzili śledczy, to samo mieszkanie sprzedała dwa razy.

Ta opisywana już przez nas sprawa ciągnęła się kilka lat. W 2007 roku państwo Kibitlewscy, mieszkający w Suwałkach przy ul. Kościuszki, dowiedzieli się, że całą kamienicę kupił od dotychczasowych właścicieli znany miejscowy biznesmen.

Do tej pory żyli w przekonaniu, że niewielkie, mające nieco ponad 40 m kwadr. mieszkanie, znajdujące się na parterze należy do nich. Kupili je w 1966 roku. Podpisali umowę m.in. z Haliną Z., od lat przebywającą w Warszawie. Zapłacili 67 tys. zł, co w tamtych czasach było bardzo dużą kwotą.

Okazało się jednak, że ta transakcja nie została zapisana w księgach wieczystych. Kibitlewscy nie zdawali sobie z tego sprawy.

Prokuratura uznała, że 73-letnia obecnie Halina Z. dopuściła się oszustwa. Nam mówiła, że transakcji sprzed lat nie pamięta i że nikogo nie chciała oszukać.

Po ciągnącym się parę lat procesie, głównie z tego powodu, iż Z. nie stawiała się na wezwania, sąd ją uniewinnił. Zdaniem sędziego, zawarta w 1966 roku umowa miała charakter przedwstępny, a wpłacone pieniądze były jedynie zaliczką.

Prokuratura uważa, że to bardzo swobodna interpretacja zebranych dowodów. Dlatego złożyła apelację.
Sprawą zajmie się wkrótce suwalski sąd okręgowy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
sondor
Jeżeli pierwsza umowa sprzedaży, była umową notarialną i w swej treści zawierała wszystko to co powinna zawierać taka umowa to drugi kupujący ma "przechlapane", natomiast jeśli pierwsza umowa sprzedaży była nie notarialna, to na mocy prawa taka umowa jest nieważna. Nieznajomość przepisów prawa szkodzi - dodam "w każdym przypadku".
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie