Kobieta straciła panowanie nad samochodem i dachowała

kp
Archiwum
Udostępnij:
Do zdarzenia doszło wczoraj w w miejscowości Zielone Kamedulskie (gm. Suwałki).

Wczoraj, w ciągu dnia, doszło do kolizji drogowej w miejscowości Zielone Kamedulskie (powiat suwalski).

Kobieta, kierująca samochodem osobowym marki bmw, najprawdopodobniej nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego auto przewróciło się i dachowało.

Jak poinformował nas rzecznik prasowy suwalskiej policji Krzysztof Kapusta, z pierwszych relacji świadków wypadek wyglądał bardzo groźnie, a osoby widzące zdarzenia mówiły, że kobieta ledwo co żyje.

Jednak, gdy na miejsce przyjechała policja i straż pożarna samochód stał już na kołach. Kobiecie nic się nie stało i odjechała z miejsca kolizji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander
Znowu kobieta nieszczescie sprowadza. Tym razem juz stracila panowanie. To straszne dla kobiety, gdy wladze czyli panowanie traci. Dla niektorych Panow tez. Ziona nienawiscia do wszystkich. Kobieta dachowala. Albo tanczyla nieopanowana na dachu BMW. Ze okoliczni obserwatorzy alarm wszczeli. Bo juz podstarzali. Moze striptis posrod pol uprawiala. Juz niezielonych pol. A zaczelo sie od tej kobiety, ktora w motocykliste rabnela. Trzezwa i opanowana. Ze poszarpany motocyklista dojsc do siebie nie moze. Potem inna kobieta, juz w Grajewie, budke telefoniczna czy przystanek skasowala. Ze inna kobieta z przerazenia stracila panowanie. Odnosze wrazenie, ze w Podlaskiem antyfeminizm szaleje. Ze o kobietach takie tytuly. Zeby im latke przyczepic. I to chyba faceci pisza, czy tez donosza. W latach siedemdziesiatych maszerowalem w kolumnie. Bylem wtedy w wojsku. Gdy kolumne mijal samochod, nadzwyczaj wolno i ostroznie, Kazik, moj kolega, wykrzyknal przerazliwie w krotkiej pauzie piosenki marszowej. O Boze, kobieta za kierownica. Spiew przerwano, kolumna stanela jak wryta, a kobieta za kierownica tak nacisnela pedal hamulca, ze samochod stanal w poprzek drogi. Nikomu nic sie nie stalo. A indagowany pozniej bohater zdarzenia tlumaczym z przekonaniem, ze pierwszy raz w zyciu ujzal kierujaca babe. I sie zwyczajnie przestraszyl. Wiele lat pozniej teorie gloszono, ze kobiety za kierownica sa bardziej opanowane. Wiec ta kobieta, ktora stracila panowanie jest wyjatkiem od reguly. Ale zeby robic z tego az taka awanture... Ej, te kobiety... Pisza chyba te opanowane. Aleksander Radzaj
s
suw
Brawo!!Brawo!!! Kolizja z ziemią czy z Ziemią. Jak poprawnie?
H
Heniek
"Jednak, gdy na miejsce przyjechała policja i straż pożarna samochód stał już na kołach. Kobiecie nic się nie stało i odjechała z miejsca kolizji." - jeśli wóz był w stanie jechać.. A z czym/kim miała kolizję? Z ziemią?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie