Kogo przyjmie szpital tymczasowy w Białymstoku? Od razu tam nie trafisz! Znamy wstępne kryteria przyjęcia

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Szpital tymczasowy na hali UMB w Białymstoku. Medyk Białostocki
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku opracowuje kryteria przyjęć do szpitala tymczasowego przy ul. Wołodyjowskiego oraz przy ul. Żurawiej. Wczoraj zapadły wstępne ustalenia. Kto zostanie zakwalifikowany do leczenia w białostockim szpitalu tymczasowym?

Ostatnio dużo mówi się o kryteriach przyjęcia do Narodowego Szpitala Tymczasowego w Warszawie. Lista wykluczeń, uniemożliwiająca przeniesienie do niego jest długa. Niektórzy zaczęli nawet nazywać warszawski szpital "Narodowym Sanatorium", podkreślając, że pacjenci w cięższym stanie nie znajdą tam miejsca.

A jak będą wyglądały kryteria przyjęcia do białostockiego szpitala tymczasowego przy ul. Wołodyjowskiego i ul. Żurawiej?

Wczoraj dyrekcja Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, który koordynuje pracę szpitali tymczasowych, prowadziła w tej sprawie rozmowy z władzami województwa. Zapadły już pierwsze decyzje.

Jak dowiedzieliśmy się, podstawowym warunkiem przyjęcia do szpitala będzie konieczność posiadania rozpoznania zakażenia koronawirusem, potwierdzonego właściwym badaniem.

Nie trafimy jednak do szpitala tymczasowego "z marszu", od razu od lekarza rodzinnego. Najpierw trzeba udać się na Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Skłodowskiej lub Izbę Przyjęć przy ul. Żurawiej. Tam lekarze zakwalifikują nas lub nie do szpitala tymczasowego.

Co będzie decydowało o kwalifikacji lub dyskwalifikacji? Stan zdrowia.

- Osoby z COVID-19, które trafią do szpitala tymczasowego nie będą mogły mieć nieustabilizowanych chorób współistniejących - zaznacza Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzecznik prasowa USK w Białymstoku.

To oznacza, że pacjenci np. z cukrzycą lub nadciśnieniem, których stan jest ustabilizowany (tzn. mają właściwe ciśnienie uregulowane farmakologicznie, poziom cukru w ich krwi jest prawidłowy) zostaną przyjęci do szpitala. Jeżeli jednak ich choroby współistniejące dają niepokojące objawy, to mogą nie przejść kwalifikacji.

Co jeszcze wiemy? Jak mówi Katarzyna Malinowska-Olczyk, w szpitalach tymczasowych będzie również prowadzona tlenoterapia, czyli będą tam leczeni chorzy z dusznością spowodowaną przez COVID-19.

Na szczegółowe kryteria musimy jednak poczekać. Wciąż trwa ich opracowywanie. W szpitalach tymczasowych w Białymstoku ma być leczonych 160 pacjentów. Połowa - na hali UMB, a druga połowa - w kompleksie przy ul. Żurawiej. Na hali UMB przy ul. Wołodyjowskiego wciąż trwają prace przygotowawcze. Szpital ma być gotowy do końca listopada.

Polska szczepionka prawie gotowa

Wideo

Materiał oryginalny: Kogo przyjmie szpital tymczasowy w Białymstoku? Od razu tam nie trafisz! Znamy wstępne kryteria przyjęcia - Kurier Poranny

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Te Adolf , pozalecaj się do Vili . Kto wie może spłodzicie Antychrysta ?- cyt "Viola Kołakowska, aktorka i modelka, dzieli się na swoim Instagramie teoriami, że pandemia koronawirusa nie istnieje. Po czym beztrosko i nieodpowiedzialnie porównała epidemię i sytuację Polsce do czasów II wojny światowej i Holokaustu: "Chcę wam tylko uświadomić, że to samo działo się w czasie wojny, kiedy wywozili ludzi do Auschwitz, kiedy wywozili ich do obozów. Kiedy wchodzili do komory, głęboko wierzyli w to, że to jest dla ich dobra".

G
Gość
19 listopada, 15:25, abadon:

Oto stawki kowidowe na stadionie narodowym:

opłata ryczałtowa za gotowość do udzielania świadczeń w szpitalu tymczasowym to 822,42 zł,

hospitalizacja związana z leczeniem COVID-19 pacjenta w szpitalu tymczasowym - 1026,40 zł,

opłata ryczałtowa za gotowość do udzielania świadczeń pacjentom wymagającym wentylacji mechanicznej w szpitalu tymczasowym - 3773,70 zł,

dzień hospitalizacji takiego pacjenta - 4321,14 zł,

gotowość punktu przyjęć w szpitalu tymczasowym - 18 299 zł.

Oznacza to m.in., że NFZ płaci ponad 800 złotych za puste łóżka, bo w Szpitalu Narodowym zajęte są tylko nieliczne. W czwartek na przykład zajętych było zaledwie 25 łóżek. W tym czasie na covidowych SOR-ach niektórzy pacjenci czekali na przyjęcie po 3-4 dni. Tak było w Wołominie.

To jednak nie wszystko, bo dla porównania, w zwykłych szpitalach zajmujących się pacjentami z COVID-19 gotowość do udzielania świadczeń kosztuje 100 zł za dzień, hospitalizacja pacjenta - to od 330 zł lub 630 zł dziennie (w zależności od stanu pacjenta), hospitalizacja pacjenta pod respiratorem - 1154 zł dziennie.

Skąd NFZ ma na to wszystko kasę?

Dlaczego leczenie pacjentów kowidowych jest tak drogie?

Czy oni wszyscy powariowali?

Zrobili szpital na narodowym, gdzie ma być 1200 łóżek, a pacjentów obecnie jest 25. Za każde puste łóżko szpital dostaje ponad 800 zł.

Szok!

Adolf dzięki twoim wpisom będzie zapełnienie . Spoko . Czy już złożyłeś CV do pracy w tym stylowym średniowiecznym hospicjum ? Czy nadal będziesz prdolił psyurojenia , że nie ma wirusa ?

a
abadon

Oto stawki kowidowe na stadionie narodowym:

opłata ryczałtowa za gotowość do udzielania świadczeń w szpitalu tymczasowym to 822,42 zł,

hospitalizacja związana z leczeniem COVID-19 pacjenta w szpitalu tymczasowym - 1026,40 zł,

opłata ryczałtowa za gotowość do udzielania świadczeń pacjentom wymagającym wentylacji mechanicznej w szpitalu tymczasowym - 3773,70 zł,

dzień hospitalizacji takiego pacjenta - 4321,14 zł,

gotowość punktu przyjęć w szpitalu tymczasowym - 18 299 zł.

Oznacza to m.in., że NFZ płaci ponad 800 złotych za puste łóżka, bo w Szpitalu Narodowym zajęte są tylko nieliczne. W czwartek na przykład zajętych było zaledwie 25 łóżek. W tym czasie na covidowych SOR-ach niektórzy pacjenci czekali na przyjęcie po 3-4 dni. Tak było w Wołominie.

To jednak nie wszystko, bo dla porównania, w zwykłych szpitalach zajmujących się pacjentami z COVID-19 gotowość do udzielania świadczeń kosztuje 100 zł za dzień, hospitalizacja pacjenta - to od 330 zł lub 630 zł dziennie (w zależności od stanu pacjenta), hospitalizacja pacjenta pod respiratorem - 1154 zł dziennie.

Skąd NFZ ma na to wszystko kasę?

Dlaczego leczenie pacjentów kowidowych jest tak drogie?

Czy oni wszyscy powariowali?

Zrobili szpital na narodowym, gdzie ma być 1200 łóżek, a pacjentów obecnie jest 25. Za każde puste łóżko szpital dostaje ponad 800 zł.

Szok!

G
Gość

Do tlenoterapii jest zbędmy ten budynek. W michałowie gmina kupiła 3 maszyny i rozdaje ludziom do domu. Taniej ale do TV się nie nadaje ...

Dodaj ogłoszenie