Kolejni piraci drogowi zatrzymani przez podlaską policję. Widać już jednak pierwsze efekty nowych przepisów (wideo)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Wyczyny młodego kierowcy mercedesa na dk 8 nagrał wideorejestrator z policyjnego radiowozu
Wyczyny młodego kierowcy mercedesa na dk 8 nagrał wideorejestrator z policyjnego radiowozu Podlaska policja
Udostępnij:
W zależności od skali brawury, kary wzrosły nawet czterokrotnie. Pierwsze mandaty według stawek z nowego taryfikatora zostały wręczone kierowcom już 1 stycznia. Ostatni podlaski rekordzista jechał krajową "ósemką" prawie 200 km/h.

23-letni kierowca mercedesa, bo o nim mowa, otrzymał aktualnie maksymalną grzywnę nakładaną w drodze mandatów karnych. To 2500 zł. Młody mężczyzna w niedzielę na dk 8 pędził z prędkością 199 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120. Kierowca został zatrzymany przez zambrowskich policjantów, którzy "uraczyli" 23-latka dodatkowymi 10 punktami karnymi. Tyle samo dostał ujęty chwilę później na tym samym odcinku 35-latek w volkswagenie. Ten jechał o 54 km/h za dużo, za co musi opłacić 1500-złotowy mandat.

Czytaj też: Nowy taryfikator mandatów już obowiązuje. Wyższe mandaty i więcej punktów karnych za wykroczenia

Po informacjach napływających z kolejnych podlaskich komend widać, że "poświąteczny" weekend obfitował w kierowców z "ciężką" nogą. Policjanci z bielskiej drogówki w Proniewiczach na krajowej "19" zatrzymali do kontroli peugeota. Jego 33-letni kierowca jechał w terenie zabudowanym z prędkością 120 km/h, w miejscu gdzie obowiązywała "piędziesiątka". Jak łatwo policzyć, prędkość przekroczył o 70 km/h, co kwalifikowało się na mandat w wysokości 2000 złotych.

Tego samego dnia wieczorem kolejny pirat drogowy wpadł na radar policjantów drogówki w Siemiatyczach. Kierowca audi jechał przez miasto 83 km/h. Ale to nie wszystko. 26-latek zignorował polecenia mundurowych do zatrzymania się, przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg. W trakcie ucieczki mężczyzna w audi wyprzedzał inne samochody na skrzyżowaniu i spowodował kolizję z oplem. Kilka ulic dalej, kierowca zatrzymał się i próbował jeszcze uciec pieszo. Chwilę później był już rękach policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło też na jaw, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. W tym stanie przewoził dwie osoby. Za popełnione przestępstwa i wykroczenia odpowie przed sądem. Ten dla przypomnienia, po zmianie przepisów od tego roku może wymierzyć 6-krotnie wyższą grzywnę, sięgającą nawet 30 tysięcy złotych.

W ubiegłym tygodniu przykładów brawury też nie brakowało. 25-letni hajnowianin w Dubinach jechał audi z prędkością 115 km/h na "pięćdziesiątce". Będzie musiał opłacić mandat w wysokości 2000 złotych. 25-latek stracił prawo jazdy. Tak samo jak trzech kierowców zatrzymanych podczas kontroli na krajowej "61" w Piątnicy na ulicy Stawiskowskiej. Pierwszy został zatrzymany 32-letni kierowca volkswagena, który w terenie zabudowanym pędził 111 km/h. Po nim 29-letni kierowca hyundaia (miał na liczniku 115 km/h) oraz 59-letni kierowca dacii, który jechał 103 km/h.

Podlaska policja nie dysponuje na ten moment statystykami na temat osób ukaranych w naszym województwie za wykroczenia objęte nowym taryfikatorem. Na pierwsze twarde dane, które pozwolą wyciągnąć wnioski, czy i jak zaostrzenie kar wpłynęło na przestrzeganie przez kierowców limitów prędkości oraz na poziom bezpieczeństwa, trzeba będzie poczekać do końca I kwartału tego roku. Na razie są cząstkowe dane za rok ubiegły.

- W pierwszym półroczu 2021 roku zarejestrowaliśmy ponad 60 tysięcy przekroczeń prędkości w województwie podlaskim. Dziennie było to średnio 300 przypadków. To gigantyczna liczba - ocenia podinsp. Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - W jaki sposób kierowcy zareagowali na zmianę przepisów widać już jednak na ulicach. Pomimo tego, że cały czas zdarzają się kierowcy, którzy mocniej naciskają na pedał gazu, zdecydowana większość stosuje się wręcz bezwzględnie do przepisów związanych z ograniczeniami prędkości. Mamy nadzieję, że wpłynie to znacząco na zmniejszenie liczby wypadków drogowych.

W całym 2021 r., tych na skutek nadmiernej szybkości, było 91 (21 proc. ogółu wypadków). Zginęło w nich 27 osób, a 102 zostały ranne.

Według twórców systemu Yanosik, który bezpłatnie informuje kierowców o bieżącej sytuacji na trasie (aktualne limity prędkości dla danej trasy, obecność kontroli policji), poprawa jest już widoczna. I to znaczna.

- Kierowcy w dużych miastach jadą znacznie wolniej, w obawie przed mandatem. Sprawdzając dane z 2022 roku, w naszym systemie zauważyliśmy, że udział przekroczeń prędkości na terenie zabudowanym i niezabudowanym spadł o 6,54 proc. w porównaniu z 2021 rokiem. Największa poprawa stylu jazdy jest widoczna w terenie zabudowanym – tutaj nastąpił 11 proc. wzrost poprawności jazdy kierowców w tym roku. Na terenie niezabudowanym kierowcom wciąż zdarza się dodać więcej gazu, ale i tu widoczny jest 5 proc. wzrost poprawności przestrzegania limitów prędkości jazdy – informuje Julia Langa, Yanosik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie