Koniec z dostępem do informacji publicznej? Jest wniosek prezes SN

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Koniec z dostępem do informacji publicznej? Jest wniosek prezes SN
Koniec z dostępem do informacji publicznej? Jest wniosek prezes SN fot. szymon starnawski / polska press
I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego dot. stwierdzenia niekonstytucyjności ustawy o dostępie do informacji publicznej. Koniec z kontrolą władzy?

We wniosku wymienionych zostało sześć zarzutów wobec zgodności ustawy o dostępie do informacji publicznej z konstytucją.
Zdaniem Manowskiej część pojęć zawartych w ustawie jest nieodpowiednio określona. Wśród nich wymienia takie sformułowania jak „władza publiczna”, „osoby pełniące funkcje publiczne”, czy „związek z pełnieniem funkcji publicznej”.

A to z kolei, według Manowskiej, może doprowadzić do sytuacji, w której te definicje poszerzają liczbę podmiotów, które mają obowiązek do udostępnienia informacji publicznej.

Manowska stwierdza, że jawność życia publicznego nie ma pierwszeństwa nad innymi prawami opisanymi w konstytucji i wskazuje w tym kontekście na prawo do prywatności i ochronę danych osobowych.

Sędzia w złożonym wniosku pisze również, że ustawa o dostępie do informacji publicznej w sposób niewystarczający reguluje obowiązek anonimizacji - usuwania danych, mogących ujawnić tożsamość osób czy osoby w dokumentach.
Zdaniem I Prezes, aby ustawa była zgodna z konstytucją, powinno być jasno określone, kto i w jakim zakresie może udzielać takich informacji.

Koniec kontroli władz?

Gdyby TK uznał wniosek sędzi za zasadny, odbiłoby się to na jakości życia publicznego. Organizacje pozarządowe i dziennikarze straciliby możliwość korzystania z oficjalnej drogi do uzyskania informacji m.in. na temat funkcjonowania instytucji państwowych, czy publicznych wydatków.

Mirosław Wróblewski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich stwierdził na w mediach społecznościowych, że nie będzie zaskoczony, jeśli dzień złożenia wniosku przez prof. Manowską zostanie uznany za datę „końca jawności władz publicznych”.

Patryk Wachowiec, analityk Forum Obywatelskiego Rozwoju, stwierdził, że „pani Manowska pisze w swoim wniosku wprost, że rozszerzenie zakresu jawności działania organów państwa poza podmioty wymienione w konstytucji ingeruje w sferę konstytucyjnych praw i wolności jednostki”. - Rozumiecie to? Organ państwa jako podmiot praw i wolności człowieka – napisał w mediach społecznościowych.

I dodał: - W swoim wniosku do TK pani Manowska kilkukrotnie określa konstytucyjne prawo do informacji jako "rezygnację z ograniczenia udzielania informacji". Zgroza.

Działania sędzi niepokoją posłów opozycji. - I Prezes SN przez wniosek do TK chce zablokować dostęp obywatelom do informacji publicznej. Jak może swoje działanie argumentować prawem do prywatności osoba, która będąc szefem KSSiP nie upilnowała danych adresowych polskich sędziów, narażając ich, a mimo to dostała awans w SN? - pytał poseł KO Michał Szczerba.

Poseł Arkadiusz Myrcha stwierdził natomiast, że wniosek I Prezes SN jest „kuriozalny”. - Widać, ze po wielu dla władzy przykrych doświadczeniach z jakością życia publicznego, to sfera zaczyna władze uwierać. Ciekawe, jak oceniają ten wniosek piewcy jawności, panowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik? - napisał w mediach społecznościowych.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Materiał oryginalny: Koniec z dostępem do informacji publicznej? Jest wniosek prezes SN - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kto puknął pannę maryśkę ?

Nie "do trybunału", tylko do swojej pisowskiej kumy, przybłędzkiej. No dobra. Zabawa trwa. Ciekawe, czy np. ktoś się w końcu zlituje, i złoży projekt, o przegłosowanie w referendum, kwestii samorozwiązania tego nieszczęsnego państwa polo-landu. Po co przedłużać agonię.

R
Rhw

TYTUŁ ARTYKUŁU TO PROPAGANDA ! Przecież nie chodzi o utajnianie, a tylko o sprecyzowanie bardzo ogólnych przepisów.

Politycy, aktorzy i inne osoby występujące publicznie, też mają prawo do swojego prywatnego i intymnego życia i nie może być to jawne jeśli sobie tego nie życzą ! PRZYCZEPIANIE SIĘ TU AKURAT DO WŁADZY (pis) jest tylko propagandą ! JAK PAN TUSK (po i psl) UCHWALILI USTAWĘ O EPIDEMII KTÓRĄ, DZIŚ pis STOSUJE TO NIE MA KRZYKU PUBLICZNEGO ŻE, TO BEZPRAWNE STOSOWANIE NAKAZÓW np. noszenia maseczek i innych ograniczeń - choć niektóre sądy tej ustawy nie widzą NA ZŁOŚĆ WŁADZY !!! MOŻE BY TAK WIĘCEJ PRECYZJI I PRAWDY a mniej propagandy anty władzy bo jutro może być inna władza!

G
Gość
25 lutego, 08:52, Gość:

Już szajka PISlamistyczna zaciera ślady?

Kaczor boi się że w końcu go dopadną a ZERO go nie wybroni/

Jeszcze trzeba zutylizować jego prywatną kuchtę julkę, kryśkę sałatkę i tego komucha co księży pedofilów bronił

Taki jesteś pewny jak zdefiniować osobę publiczną ?

G
Gość

Już szajka PISlamistyczna zaciera ślady?

Kaczor boi się że w końcu go dopadną a ZERO go nie wybroni/

Jeszcze trzeba zutylizować jego prywatną kuchtę julkę, kryśkę sałatkę i tego komucha co księży pedofilów bronił

Dodaj ogłoszenie