4/14 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Po tragedii w Koszalinie, zamknięty został lokal w Łomży. W Białymstoku zdecydowano o wyłączeniu z użycia części pomieszczeń. – Nie dajmy się zwariować i nie róbmy nagonki na właścicieli escape roomów – apeluje Jacek Lewicki, właściciel In The Room Białystok. – Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tą tragedią. Rozumiem kontrole straży pożarnej i mam nadzieję, że wykluczą przedsiębiorców, którym brakuje zdrowego rozsądku. U nas w lokalu kwestia bezpieczeństwa gości jest na pierwszym miejscu. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

Polecamy