Koronawirus. Jeden z najlepszych młociarzy świata opowiada o problemach z przygotowaniami do sezonu

ma

Wideo

Zobacz galerię (23 zdjęcia)
Najgorsze, że nie wiemy do czego mamy się przygotowywać w tym sezonie - twierdzi Wojciech Nowicki, młociarz Podlasia Białystok, jedna z polskich nadziei na medal Igrzysk Olimpijskich w Tokio, które mają odbyć się w tym roku.

Na szczęście gdy polski rząd zamykał granice i wstrzymywał loty do kraju Wojciech Nowicki był w Białymstoku.

- Byłem w Polsce i ominęły mnie kłopoty w podróżami jakie mieli inni lekkoatleci przebywający na zgrupowaniach zagranicznych. Ja i moja rodzina czujemy się dobrze, jestem zdrowy, ale to i tak małe pocieszenie w tej sytuacji jaką mamy w kraju i na świecie - twierdzi Nowicki.

Oczywiście najważniejsze w tym roku zawody to igrzyska w Tokio. Wciąż jeszcze nie wiadomo, czy odbędą się w zaplanowanym terminie (24 lipca - 9 sierpnia). Jeszcze kilka dni temu Międzynarodowy Komitet Olimpijski twierdził, że termin największej sportowej imprezy nie jest zagrożony. Ale już w niedzielę wydał komunikat, że termin igrzysk może zmienić się. MKOL daje sobie jeszcze cztery tygodnie na podjęcie ostatecznej decyzji.

Przeczytaj także:Maria Andrejczyk w kwarantannie

- Oczywiście dla mnie nie ma problemu przygotować formę na dwa miesiące później, albo o rok później. Chodzi mi tylko o to, aby wiedzieć do czego się przygotowywać. Ta niepewność jest najgorsza - twierdzi Nowicki.

Tak więc dla lekkoatletów zapowiada się drugi z rzędu sezon, gdy ich przygotowania do imprezy głównej znacznie odbiegają od normalnych warunków. W 2019 roku zawodnicy musieli się przygotowywać do mistrzostw świata w Katarze, które odbyły się na przełomie września i października. W normalnym sezonie starty kończą się we wrześniu. Przypomnijmy, że Wojciech Nowicki w Katarze zdobył brązowy medal.

Zobacz także:Damian Czykier: Nie będzie wymówki koronawirusem

- To był także dziwny rok, ale przynajmniej dużo wcześniej było wiadomo kiedy mistrzostwa odbędą się. Można było zaplanować przygotowania - mówi 31-letni Nowicki.

W marcu i kwietniu Nowicki miał jeszcze wyjechać na zgrupowania w Republice Południowej Afryki i w Turcji. Już wiadomo, że nie pojedzie.

- Oczywiście na takich zgrupowaniach trenuję się znacznie przyjemniej - mówi brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z 2016 roku w Rio de Janeiro. - Wiadomo, fajny klimat, dobre warunki i lepsza motywacja. Ale ja w Białymstoku mogę także wykonać zaplanowaną robotę. Były sezony, że nawet po kolana w śniegu trenowałem w Białymstoku i potem były wyniki. Najważniejsze jest nastawienie i motywacja, a w tej sytuacji nie jest to najlepsze. Ktoś może powiedzieć, że wszyscy mają kłopoty. Ale ja na przykład obserwuję w sieci Amerykanów i oni wrzucają filmiki, czy zdjęcia z treningów. Pracują w zamkniętym ośrodku, gdzie wszystko mają dostępne. Natomiast u nas wszystkie obiekty są zamknięte i jest kłopot. Szkoda byłoby tego sezonu, bo zdrowie dopisuje i mogłaby być fajna rywalizacja - kończy Nowicki.

Wczoraj były urodziny Kamili Lićwinko. Zobacz najważniejsze ...

Justyna Święty-Ersetic. Lekkoatletyka. Piękna i utalentowana...

Justyna Święty-Ersetic. Lekkoatletyka. Piękna i utalentowana...

Damian Czykier, najlepszy polski płotkarz, wziął ślub

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie