Kredyt kusi, ale jest ryzykowny

Julia Szypulska
Anastazja Khanabusewa rozważała wzięcie kredytu studenckiego, ale boi się ewentualnych kłopotów z jego spłatą
Anastazja Khanabusewa rozważała wzięcie kredytu studenckiego, ale boi się ewentualnych kłopotów z jego spłatą W. Oksztol
Udostępnij:
Sześćset złotych miesięcznie - tyle może otrzymywać żak, jeśli weźmie kredyt studencki. Choć teraz jest czas na składanie wniosków, to wielu chętnych nie ma.

- Muszę przyznać, że rozważałam wzięcie kredytu - mówi Anastazja Khanabusewa, świeżo upieczona studentka Uniwersytetu w Białymstoku. - Byłby on dla mnie dużym ułatwieniem. Utrzymanie się na studiach sporo bowiem kosztuje.

Studenci się boją

Miejsce w akademiku kosztuje około 300 zł. Jeśli ktoś mieszka na stancji, to za pokój zapłaci 400-500 zł. Do tego dochodzi koszt wyżywienia, dojazdów na uczelnię i zakupu pomocy naukowych - podręczników czy ksero.

- Miesięcznie wydaję 700-800 zł - wylicza Piotr Modzelewski, student filologii angielskiej na UwB. - Pomagają mi rodzice. Rozważaliśmy wzięcie kredytu studenckiego, ale na razie jakoś sobie radzimy.
Wielu studentów kredytu po prostu się obawia. Mimo tego, że jest on udzielany przez banki na znacznie korzystniejszych warunkach niż inne pożyczki.

- Kredyt to plusy, ale i ryzyko - uważa Anastazja Khanabusewa. - Wprawdzie można go zacząć spłacać po dwóch latach od skończenia studiów, ale co będzie, jeśli nie znajdziemy pracy albo będziemy mało zarabiać? Na razie powstrzymam się z decyzją.
Obecnie młodzi ludzie po studiach długo szukają pracy. A ci, którzy ją znajdą, nierzadko są zatrudniani poniżej swoich kwalifikacji.

Spłata dwa razy dłuższa

Wnioski o przyznanie kredytu można składać do 15 listopada. Jakie jest zainteresowanie, na razie trudno oszacować. Takich danych uczelnie nie mają, bo wydają jedynie zaświadczenia o tym, że ktoś jest studentem. Na UwB po taki dokument zgłosiło się jak dotąd kilkanaście osób. Tłumów chętnych nie ma też na Politechnice Białostockiej. Na największym wydziale - zarządzania wydano 25 zaświadczeń, a na mechanicznym - 12.

Kredytów studenckich udziela pięć banków. Ich lista jest dostępna na stronie internetowej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. We wniosku należy przedstawić dochód na osobę w rodzinie. Dotąd wynosił on 2100 zł. Wymagane jest też poręczenie i zaświadczenie z uczelni. Spłata kredytu rozpoczyna się dwa lata po zakończeniu studiów. Rata jest dwa razy mniejsza niż miesięczna transza kredytu, natomiast okres spłaty - dwa razy dłuższy niż czas otrzymywania kredytu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Domino
Nie zrażaj się odmową w banku jednym czy drugim. Warto chodzić do skutku bo banki różnie naliczają zdolność kredytową.

no pewnie. ja się troche nachodziłam, aż trafiłam do getin banku. i bez problemów. wiadomo, każdy potrzebuje czegoś innego. szukaj dobrze.
M
Marek
Nie zrażaj się odmową w banku jednym czy drugim. Warto chodzić do skutku bo banki różnie naliczają zdolność kredytową.
i
ilona
da sie w ogole jeszcze dostac kredyt, bo jak slysze wsrod znajomych to graniczy z cudem
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie