Kryzys na granicy. W sieci pojawiła się znów nieprawdziwa informacja o sytuacji na granicy. Kolportują ją politycy opozycji i jej zwolennicy

Agnieszka Siewiereniuk
Agnieszka Siewiereniuk
Twitter.com/ MON
Udostępnij:
Białoruska telewizja państwowa i inne media za wschodnią granicą naszego kraju, ponownie mogą mieć używanie na Polakach, w tym na żołnierzach Wojska Polskiego. Wszystko za sprawą działalności niektórych aktywistów i polityków. Ponownie w sieci rozniosło się kłamstwo. Tym razem dotyczące rzekomego posterunku wojskowego, który w rzeczywistości wygląda inaczej.

Adam Jerzy Wajrak to działacz na rzecz ochrony przyrody, publikujący od czasu do czasu swoje materiały w „Gazecie Wyborczej”. I to on w miniony wtorek zamieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych zdjęcie rzekomego „posterunku Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej na północy Puszczy”. Od niego wpis udostępniły setki innych osób, w tym były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Przez internet kolejny raz przewaliła się krytyka rządu i działań podejmowanych w związku z ochroną granicy polsko – białoruskiej.

Tak według relacji redaktora Adama Wajraka wygląda posterunek Wojska Polskiego w strefie przygranicznej. Czy chętnie fotografujący się na tle żołnierzy przy granicy prezydent Duda i minister Błaszczak zechcą to wyjaśnić? Na co wydajecie 52 mld zł z budżetu MON na ten rok?” – napisał Tomasz Siemoniak na swoim profilu na Twitterze.

Polityk Platformy Obywatelskiej, jak też jego zwolennicy oraz inne osoby komentujące zdjęcia i wpis byłego ministra obrony narodowej, nie zwrócili kompletnie uwagi na to, że posterunki żołnierzy pod granicą wyglądają zupełnie inaczej. Blisko tydzień wcześniej na stronach MON i w mediach społecznościowych pojawiły się komunikaty o tym, że pod granicę trafiają właśnie kolejne kontenery dla żołnierzy oraz obiekty służące jako punkty obserwacyjne. W miniony czwartek dojeżdżały jeszcze kolejne części i elementy, bo sporo z tego trafiło pod granicę do żołnierzy jeszcze wcześniej.

Kolejne kontenery mieszkalne w drodze do żołnierzy #WojskoPolskie służących na #granica. Logistycy @1BLogBydgoszcz @IwspSz dostarczą także materiały do rozbudowy inżynieryjnej, wzmocnienia ogrodzenia tymczasowego czy budowy punktów obserwacyjnych” – informował na Twitterze MON jeszcze 9 grudnia.

Posterunki żołnierzy na granicy to hesco bastiony. Wystarczy czytać komunikaty MONu i jednostek wojskowych zaangażowanych w ochronę granicy, zamiast rozpowszechniać nieprawdziwe informacje” – to z kolei komentarz MON na wpis byłego ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka, który zamiast zapytać o cokolwiek w ministerstwie, podaje bezrefleksyjnie wpisy aktywisty.

Tomaszowi Siemoniakowi powinno się zapalić czerwone światełko już w momencie, kiedy we wpisie aktywisty, który sam przecież udostępnił, pojawiło się sformułowanie „obóz uchodźców”, bo w sytuacji tego co ma miejsce na granicy polsko – białoruskiej, nie mamy do czynienia z żadnymi uchodźcami, tylko z nielegalnymi migrantami. O przyznaniu statusu uchodźcy nie decyduje ani Straż Graniczna, ani żołnierze, ani minister obrony narodowej, tylko sąd, albo Urząd do Spraw Cudzoziemców.

Nieprawdziwe informacje o rzekomym posterunku żołnierskim niestety nadal są udostępniane w internecie i pojawiają się kolejne komentarze, z czego może cieszyć się wyłącznie reżim Aleksandra Łukaszenki. Kolejny raz okazało się, że wśród polityków opozycji są ludzie, którzy realizują się doskonale w roli pożytecznych idiotów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Materiał oryginalny: Kryzys na granicy. W sieci pojawiła się znów nieprawdziwa informacja o sytuacji na granicy. Kolportują ją politycy opozycji i jej zwolennicy - Kurier Poranny

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ludzie przecież to kpina, co za propaganda !!!! Kilka razy w tygodniu jeżdżę do Sejn. Przy wjeździe do Augustowa od Przewięzi , policjanci przy identycznym szałasie kontrolują samochody, kilka kilometrów dalej w Głębokim Brodzie już takiego luksusu nie ma, bo stoją pod chmurką i grzeją się przy beczce z ogniem. Oczywiście to policjanci nie wojsko. Ale niech Pani redaktor nie pisze o pożytecznych idiotach i niech ruszy 4 litery,niech sama sprawdzi czy z wojskiem nie wygląda to podobnie.
G
Gość
***** LEWACTWO
G
Gość
16 grudnia, 12:56, Kosmitka:

Szkoda, że Kurier nie skontaktował się z Wajrakiem i nie zapytał skąd ma to zdjęcie i skąd wie, że to posterunek wojskowy.

pytanie skad Kurier wie ze to NIE JEST posterunek wojskowy

G
Gość
15 grudnia, 16:59, Gość:

ostoja wolnosci kasuje komentarze? dziwne

To niie jest dziwne.

Taki wybryk natury.

G
Gość
******

***
K
Kosmitka
Szkoda, że Kurier nie skontaktował się z Wajrakiem i nie zapytał skąd ma to zdjęcie i skąd wie, że to posterunek wojskowy.
G
Gość
15 grudnia, 23:12, Gość:

BTW skąd wiadomo że tego szałasu nie zbudowali żołnierze?

16 grudnia, 5:00, Gość:

Bo jesteś durniem!!!

Agnieszko, kolega do ciebie

G
Gość
Łewackie antyPOlskie szmaty i śmiecie!!!
G
Gość
BTW skąd wiadomo że tego szałasu nie zbudowali żołnierze?
G
Gość
ostoja wolnosci kasuje komentarze? dziwne
G
Gość
Siemoniak,hmm ,mądry inaczej!!!!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie