Ks. Jerzy Zawadzki zmarł 10 lat temu. Był pasterzem suwalskiej biedoty

tom
Ks. Jerzy Zawadzki
Ks. Jerzy Zawadzki UM Suwałki
Udostępnij:
- Drugiego takiego kapłana ani wcześniej, ani później w Suwałkach nie było - twierdzą zgodnie wszyscy ci, którzy zetknęli się z ks. Jerzym Zawadzkim. Zmarł nagle 10 lat temu.

W Suwałkach pracował od 1976 r. Organizował spotkania oazowe, po 1980 r. angażował się w ruch Solidarności, stworzył Instytut Wyższej Kultury Religijnej, który z czasem przekształcił się w Wyższą Szkołę Służby Społecznej - pierwszą suwalską uczelnię. Był za to prześladowany przez SB. W 1992 r. powołał do życia Parafialną Szkołę Romską oraz kilka instytucji dla najbiedniejszych mieszkańców. Wspierał też ich finansowo, choć sam nie miał żadnego majątku. Zmarł na serce w wieku 57 lat.

W niedzielę w Suwałkach odbędą się uroczystości związane z 10. rocznicą śmierci kapłana. O godz. 10.30 rozpocznie się msza św. w konkatedrze pw. św. Aleksandra, a o godz. 12 - koncert i wspomnienia w Państwowej Szkole Muzycznej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
sondor

Zgoda, ks.Jerzy Zawadzki był nietuzinkowym kapłanem, ale nie można Go uznać za jedynego takiego w Suwałkach. Ksiądz Hamerszmit - przypomnijcie sobie jakim był księdzem, czy nie był prekursorem w pomocy potrzebującym, czy dbał o siebie, czy pamiętacie jak jeździł Simsonkiem, a stać Go było na coś lepszego, ale to coś przeznaczył na odbudowę kościoła Piotra i Pawła. Ilu pomógł ludziom i tu już nie chodzi tylko o pomoc finansową. Pamiętacie te tłumy oddające Mu ostatnią cześć. Wspominając ks.Zawadzkiego nie zapominajmy nigdy o ks.Hamerszmicie.

Dla mnie osobiście to byli kapłani z prawdziwego zdarzenia.

Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie