Kto pierwszy zacznie handel?

Ewa Sznejder esznejder@wspolczesna.pl
Tak będzie prawdopodobnie wyglądała Galeria Narew na Bawełnie. Inwestorzy przygotowują już dokładny projekt. Galeria Veneda jest już praktycznie przygotowana do budowy.
Tak będzie prawdopodobnie wyglądała Galeria Narew na Bawełnie. Inwestorzy przygotowują już dokładny projekt. Galeria Veneda jest już praktycznie przygotowana do budowy. arch. IGI
Łomża. Galeria Narew czy Veneda - która pierwsza ruszy z budową? Inwestorzy "idą łeb w łeb" z przygotowaniami. Teraz rozmawiają z samorządem o koniecznych przebudowach sąsiadujących z galeriami ulic.

Chociaż inwestycje idą w dziesiątki milionów, nikt nie mówi o kosztach. Na razie zgadzają się na wszystkie warunki, jakie stawia miasto. A władzom chodzi o to, aby Łomży nie zakorkowali klienci hipermarketów.

Echo Investment ma już opracowane zalecenia ekspertów: przebudowę dwóch skrzyżowań, dobudowanie pasów jezdni i sygnalizacji świetlnej. Eksperci nie wzięli jednak pod uwagę sklepów Lidl i Kaufland, które w okolicy powstały niedawno. Opracowanie wróciło do poprawki.

Właściciele Galerii Narew korzystają z usług tych samych fachowców (wskazało ich miasto). Opracowanie odbiorą za dwa tygodnie. Wiedzą, że muszą wybudować dodatkowo ok. 2,5-3 km ulic, aby rozładować ruch w okolicach trasy krajowej Warszawa-Augustów.

- Jesteśmy przygotowani na inwestycje, Łomża nie odczuje uciązliwości ruchu przy galerii - zapewnia Jerzy Wierzbowski, który właśnie z partnerami z Irlandii rozpoczął z samorządem negocjacje. - My się na wszystko godzimy.

Przebudowa to podstawowy warunek, aby zacząć budować. Samorząd ma "asa w rękawie": drogę przez środek planowanej Venedy i możliwość odkładania w nieskończoność planów zagospodarowania przestrzennego. Dlatego inwestorzy nie mają wyboru, choć koszty są ogromne. Budowa 1 km drogi to w przybliżeniu ok. 1,3 mln zł. Budowa skrzyżowania (w zależności od wielkości i skomplikowania) zaczyna się od kilkuset tysięcy. Nieoficjalnie mówi się o kosztach zbliżonych do 10 mln zł.

- To są sprawy jeszcze niedomówione - mówi Andrzej Karwowski, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej z Urzędu Miasta Łomży. - Potrzebujemy więcej szczegółów.

Z ustaleniami nikt nie zwleka, bo jesienią inwestorzy obu galerii będą prawie gotowi do budowy. Choć twierdzą, że nie interesują ich losy konkurencji, nie sposób zapomnieć, że na etapie wstępnych planów mówiło się, że budowa jednego centrum handlowego może spowodować, że inwestorzy nie zdecydują się na postawienie drugiego.

6 grudnia będzie dodatkową niedzielą handlową

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Achim

Nasi włodarze powinni brać przykład z władz Zambrowa, które szukają inwestorów z prawdziwego zdarzenia zamiast kolejnych marketów.

G
Gość

Rosną tylko markety, a co z przemysłem. Panie prezydencie miasta Łomży, czy te kilka miejsc za kasami w marketach to jest walka o polepszenie warunków życia Łomżan? Może jakiejś części tak, ale niewielu, którym przy tej fortunie i ich fortuna będzie rosła. W Łomży rosną tylko markety i kościoły. No i jak tu z 1126 zł brutto większa część mieszkańców podzieli te obie instytucje. Co wybiorą?