Kupujesz mieszkanie u dewelopera? Zobacz, na co zwrócić uwagę cz.I

opr. /MS/, www.echodnia.eu
Udostępnij:
Kupujemy nowy dom lub mieszkanie. Co zrobić, by transakcja przebiegła bezpiecznie?

Nieruchomość kupowana na tynku pierwotnym to najczęściej lokal w stanie deweloperskim, który klient musi sam wykończyć. W mieszkaniach są okna, tynki, instalacje, na podłogach tylko wylewki, brak drzwi wewnętrznych, armatur. Standard wykończenia domu zależy już od firmy, dlatego też zawsze należy sprawdzić, co deweloper oferuje. Niekiedy poziom wykończenia jest porównywalny z tym w mieszkaniach, w innych przypadkach wewnątrz nie ma rozprowadzonych instalacji (centralnego ogrzewania, wodnych, kanalizacyjnych, elektrycznych), a media są doprowadzone do budynku lub do działki, brak jest pieca c.o. czy tynków na ścianach.

Wybieramy dewelopera

Co i jak dotychczas budowała firma? - oto najważniejsze dla nas pytanie. Trzeba koniecznie poznać opinie poprzednich klientów. Należy także przeszukać Internet pod kątem opinii o firmie.

Standard bezpiecznej inwestycji to własność działki (wpis w księdze wieczystej) i pozwolenie na budowę. Na korzyść dewelopera przemawia:
* współpraca z bankiem. Skoro instytucja finansowa gotowa jest powierzyć swoje pieniądze na tę budowę, możemy i my,
* przynależność do organizacji branżowej, na przykład Polskiego Związku Firm Deweloperskich (wymaga od swoich członków przestrzegania kodeksu dobrych praktyk),
* posiadanie Certyfikatu Dewelopera - wydawany na dwa lata przez Krajową Izbę Budownictwa (Izba bada sprawozdania finansowe firmy),
* korzystanie z rachunku powierniczego - pieniądze trafiają nie na konto dewelopera, a na specjalny rachunek bankowy i są przelewane dopiero po zakończonym etapie (rachunek otwarty) albo po przekazaniu kluczy (rachunek zamknięty). O bezpieczeństwo naszych pieniędzy dba bank,
* podpisywanie z klientami umowy w formie aktu notarialnego. To znaczy, że nasze prawo do budowanego mieszkania będzie zapisane jako roszczenie w księdze wieczystej.

Gdzie sprawdzić dewelopera?
* w ewidencji działalności gospodarczej, Krajowym rejestrze sądowym lub lokalnym stowarzyszeniu pośredników - czy faktycznie firma działa pod danym adresem.
* w sądzie gospodarczym - czy nie ma wpisu w rejestrze, że firma jest w upadłości.
* w siedzibie dewelopera - bilans płatniczy za poprzedni rok. Czy firma płaci podatki? Deweloper może nie chcieć udzielić takich informacji, ale warto się starać.
* w organizacji branżowej - opinie o firmie (pod adresem www.pzfd.pl/czlonkowie.php znajduje się lista deweloperów należących do Polskiego Związku Firm Deweloperskich).
* w sądzie wieczysto-księgowym - księgę wieczystą nieruchomości - czy są wpisy hipoteki, czy deweloper wziął kredyt na inwestycję.

Co musi wiedzieć klient?

Kupujemy przed zbudowaniem. W biurze dewelopera wybieramy mieszkanie. Dostajemy jego plan. Musimy jeszcze mieć inne informacje:
* jaka jest technologia budowy i jakie prace zostaną wykonane?
* jaka jest ostateczna cena mieszkania, w jakiej walucie ustalana?
* jaki jest termin zakończenia budowy?
Inwestycja musi być rozpisana na etapy - normą jest płacenie po zakończeniu odcinka. Warto też wiedzieć, kto będzie administrował domem, gdy już zamieszkamy oraz jaki będzie czynsz.

Deweloper powinien zobowiązać się do zagospodarowania terenu wokół budynku - budowy dróg, chodników, placów zabaw. Wszystkie te informacje zostaną zawarte w formie umowy. To najważniejszy dokument, który koniecznie trzeba skonsultować z prawnikiem. A więc bierzemy umowę i idziemy koniecznie do prawnika.

Źródło: Kupujemy mieszkanie od dewelopera cz. I - www.echodnia.eu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie