Kuźnica. Tirowcy chcą szybszej odprawy

jsz
Archiwum
Udostępnij:
- Na wjazd do kraju trzeba czekać 2-3 godziny. Odprawa po stronie białoruskiej jest znacznie krótsza - żalił się kierowca tira.

Zadzwonił do naszej redakcji z przejścia granicznego w Kuźnicy, w trakcie oczekiwania na wjazd do Polski.

- Strasznie wolno to wszystko trwa - irytował się. - Jeżdżę na Białoruś kilka razy w tygodniu i za każdym razem jest tak samo. Tam na przejściu są tylko cztery osoby, a wszystko idzie sprawnie. Dlaczego u nas tak nie może być?

Przedstawiciele straży granicznej oraz celników przyznają, że na granicy są kolejki, ale takie jak zawsze. Podobna jest też obsada na przejściu oraz procedura odprawy.

- Wzmożony ruch widać, gdy nadchodzi weekend. Na przykład w okolicy Bożego Ciała czas oczekiwania dla kierowców ciężarówek wynosił ok. 7 godzin - wskazuje Maciej Czarnecki z Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku. Dodaje, że czas odprawy to kwestia indywidualna. Gdy w tirze jest jednolity towar, trwa ona szybciej. Gdy jest więcej rodzajów albo brakuje dokumentów - odprawa przedłuża się. - Odprawiamy 450-500 samochodów na dobę, co stanowi bardzo dobry wynik jak na przepustowość przejścia w Kuźnicy - mówi Czarnecki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie