Łapy. Dworzec PKP idzie w ręce miasta

jul
archiwum
Udostępnij:
Ten budynek jest w kiepskim stanie, ale spółka PKP nie miała pieniędzy na jego remont.

Dlatego nieodpłatnie przekazała nieruchomość miastu. W przyszłości Łapy chcą wyremontować dworzec.

Przed kilkoma laty były już plany modernizacji łapskiego dworca kolejowego. Powstał nawet projekt tej inwestycji. Planowano ocieplenie budynku dworca. Na parterze znajdowałby się hol z kasami biletowymi, a na piętrze hostel. Skończyło się jednak na planach. Okazało się, że PKP nie ma pieniędzy na remont tego obiektu. Chodziło o sporą sumę, w grę wchodziły miliony złotych. Jednak Ministerstwo Infrastruktury nie wsparło przedsięwzięcia.

Potem PKP zrezygnowało z tych planów inwestycyjnych. Pojawił się więc pomysł, by przekazać dworzec w ręce lokalnego samorządu, czyli gminy Łapy. A ta była tym zainteresowana. Zgodę na to wyrazili radni koalicji rządzącej (PO-Nasze Podlasie).
- PKP nieodpłatnie przekazały nam budynek dworca kolejowego wraz z prawem wieczystego użytkowania terenu wokół obiektu - mówi Damian Porowski z Urzędu Miejskiego w Łapach. - Zgodnie z zapisami aktu notarialnego w części budynku zostaną zachowane funkcje związane z transportem kolejowym. Będzie tu nadal znajdowała się poczekalnia dla podróżnych i kasa biletowa.

Mają być kontynuowane umowy z dotychczasowymi najemcami. Natomiast pozostała część budynku pozostanie do wykorzystania przez gminę Łapy.
- Przejęcie dworca jest związane z negatywnym wpływem, jaki ten obiekt wywiera na wygląd centrum Łap. Jest on bowiem niechlubną wizytówką miasta - podkreśla Damian Porowski.
Budynek jest zdewastowany. Wymaga pilnego remontu.

- Docelowo zostanie on przeprowadzony - zapewnia urzędnik.
Jak na razie są to plany. Bo powodzenie inwestycji zależy głównie od tego czy gminie uda się pozyskać na ten cel dofinansowanie z nowego budżetu Unii Europejskiej. Jeszcze nie wiadomo o jaką kwotę chodzi.

Opozycyjni radni krytykują decyzję władz Łap.
- Sprawa wyszła na ostatniej sesji przypadkiem. Burmistrz przejął dworzec po cichu. Z nikim nie skonsultował aktu notarialnego, jak obiecał - oburza się Roman Czepe, radny PiS.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie