Lech Poznań - Jagiellonia Białystok. Żółto-Czerwoni nie mogą pozwolić Kolejorzowi wrócić na właściwe tory

Jakub LaskowskiZaktualizowano 
Piłkarze Jagiellonii Białystok w piątek zagrają w Poznaniu z Lechem Anatol Chomicz
W piątek piłkarze Jagiellonii Białystok zmierzą się na wyjeździe z Lechem Poznań (godz. 20.30). - Przed takimi spotkaniami nie muszę dodatkowo motywować swoich zawodników. Oni sami doskonale wiedzą z kim się zmierzą i chcą pokazać się z dobrej strony na tle renomowanego przeciwnika - mówi trener Żółto-Czerwonych, Ireneusz Mamrot.

Starcie Jagi z Kolejorzem zapowiadane jest jako jeden z większych hitów 9. kolejki PKO Ekstraklasy, choć w tej chwili tylko goście plasują się w czołówce. Poznaniacy, którzy po trzech kolejkach zajmowali pozycję lidera, nagle stracili impet i wylądowali w środku tabeli. Dla Lecha najbliższy mecz będzie testem charakteru. Piłkarze Dariusza Żurawia, by nie stracić kontaktu z drużynami w czubie muszą się przełamać. Na Kolejorzu będzie spoczywała ogromna presja ze strony trybun. To sprawia, że zadanie stojące przed białostoczanami nie będzie wcale łatwe.

- Jestem pewien, że lechici będą jeszcze bardzo mocną drużyną. Oby poznaniacy wskoczyli na swoje tory już po potyczce z nami. W kadrze Lecha nie brakuje bowiem klasowych zawodników, którzy w pojedynkę potrafią rozstrzygnąć losy meczu - tłumaczy Mamrot, cytowany przez oficjalny serwis klubu.

Problemy Lecha są jednak zmartwieniem jego kibiców. Licząc na dobry wynik w Poznaniu, jagiellończycy nie mogą koncentrować się na kłopotach rywali, lecz sami muszą wziąć sprawy w swoje ręce i zagrać skutecznie.

Za białostoczanami przemawia fakt, że z siedmiu ostatnich meczów w stolicy Wielkopolski Jagiellonia wygrała aż pięć. Trudno wskazać inny stadion, niż ten w Poznaniu, na którym nasi piłkarze w minionych latach czuli się lepiej w roli przyjezdnych.

- Poznaniacy u siebie chcą dominować, utrzymywać się przy piłce, ale i my nie zamierzamy oddawać inicjatywy - zapewnia Mamrot. - Nasze potyczki z Kolejorzem zawsze były atrakcyjne dla kibiców. Było w nich dużo zwrotów akcji, padało sporo bramek, w przeciwieństwie do potyczek z Legią, bo te często przypominały piłkarskie szachy. Także w piątek powinno być ciekawie przy Bułgarskiej - dodaje.

CZYTAJ TEŻ: Maciej Makuszewski przed meczem Lech Poznań - Jagiellonia: W plotkach o moim powrocie było ziarno prawdy

Mecze z Lechem dobrze kojarzą się również Jesusowi Imazowi. Wiosną strzelił poznaniakom cztery gole w dwóch spotkaniach. W obecnych rozgrywkach Hiszpan z siedmioma bramkami na koncie jest liderem klasyfikacji strzelców ekstraklasy. Rywale doceniają jego klasę, ale mają też świadomość, że Jagiellonia to nie tylko Imaz.

- Jak widać Jagiellonia jest silnym zespołem i ma dobrą drużyną. Na pewno Jesus Imaz jest w wysokiej formie, ale nie tylko on. Spodziewam się w piątek bardzo silnego przeciwnika, ale my też mamy czym odpowiedzieć. Mam nadzieję, że kibice zobaczą dobry mecz, ale to my będziemy lepsi i go wygramy - twierdzi szwajcarski pomocnik Lecha Darko Jevtić.

- Niewątpliwie Imaz jest zawodnikiem, który przeżywa bardzo dobry okres. Mamy przygotowane różne warianty, żeby zneutralizować jego atuty i zobaczymy jak to wyjdzie. Jagiellonia jest jednak silna jako drużyna. Rywale grają ciekawy futbol, dobrze wychodzą do szybkich akcji w kontratakach i są groźni po stałych fragmentach gry - dodaje szkoleniowiec Lecha Dariusz Żuraw.

ZOBACZ: Bilans transferowy Jagiellonii Białystok. Najdroższy nie znaczy najlepszy

Opiekun Kolejorza może pozazdrościć Ireneuszowi Mamrotowi sytuacji kadrowej w jego zespole. Gospodarze będą musieli radzi sobie bez pauzującego za kartki Djordje Crnomarkovicia i Wołodymira Kostewycza, który odczuwa jeszcze skutki zderzenia ze Sławomirem Peszko w konfrontacji z Lechią Gdańsk.

Piękne kibicki Jagiellonii. Na Stadionie Miejskim jest najpi...

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Materiał oryginalny: Lech Poznań - Jagiellonia Białystok. Żółto-Czerwoni nie mogą pozwolić Kolejorzowi wrócić na właściwe tory - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3