Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0. Mistrzowie Polski przełamali się kosztem Żółto-Czerwonych (zdjęcia)

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0
Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0 Adam Jankowski
Udostępnij:
Po bardzo słabej pierwszej połowie i znacznie lepszej grze po przerwie Jagiellonia Białystok przegrała w Warszawie z Legią 0:1. Stołeczny zespół, kosztem Żółto-Czerwonych, zakończył passę siedmiu ligowych porażek z rzędu.

Trener Ireneusz Mamrot odważnie wystawił bardzo ofensywny skład, w którym znalazło się miejsce dla trzech napastników. Do Bartosza Bidy i Fedora Cernycha dołączył Michał Żyro. Rutynowany zawodnik dostał szansę występy przeciwko klubowi, z którym w przeszłości wywalczył trzy mistrzostwa kraju.

W porównaniu do wygranego 3:1 spotkania z Wisłą Kraków przemeblowany został blok defensywny. Po pauzie za kartki wrócił Israel Puerto, a w bramce zabrakło Pavelsa Steinborsa. Łotysza, który rozchorował się na covid (podobnie jak Bogdan Tiru), zastąpił Xavier Dziekoński.

Jeśli dodać do tego fakt, że z powodu kontuzji do końca roku nie zagra najlepszy strzelec Jagi Jesus Imaz, to sytuacja trenera Mamrota przed starciem z mistrzem kraju była nie do pozazdroszczenia.

Po przeciwnej stronie boiska kibice Legii doczekali się powrotu do bramki legendy klubu - Artura Boruca, co bardzo podniosło morale stołecznych zawodników.

Legioniści od początku rzucili się do zdecydowanych ataków i szybko było bardzo gorąco pod bramką Jagi. Na szczęście uderzenie Mateusza Wieteski zablokował Błażej Augustyn. Wkrótce było jeszcze groźniej, gdy po rzucie rożnym dla gospodarzy futbolówkę z linii bramkowej wybił głową Taras Romanczuk.

Problemy Żółto-Czerwonych wynikały głównie z tego, że nie potrafili oni dłużej otrzymać się przy piłce i zbyt szybko i zbyt łatwo ją tracili. Wyglądało to tak, że Legia grała piłką, a Jagiellończycy za nią biegali.

Mimo to udało się gościom wyprowadzić kilka kontr, ale Bartosz Bida spudłował, a do dośrodkowania Tomasa Prikryla spóźnił się Bojan Nastić.

To były jednak tylko przebłyski, bo gra toczyła się głównie pod polem karnym drużyny trenera Mamrota. Całe szczęście, że rywale długo mieli źle wyregulowane celowniki. Najbliżej powodzenia był Josue, po którego uderzeniu z rzutu wolnego futbolówka otarła się od zewnętrznej strony poprzeczki. Przy drugim podejściu strzał Portugalczyka obronił białostocki golkiper.

W końcu jednak nastąpiło to, co było nieuchronne. W doliczonym czasie pierwszej połowy Jaga straciła gola po stałym fragmencie gry, a bardzo bierną postawę gości skarcił Mattias Johansson,z bliska pokonując Dziekońskiego. Był jeszcze VAR, ale okazało się, że bramka została zdobyta prawidłowo. Nie da się ukryć, że Jaga za swoją postawę przed przerwą zasłużyła na karę.

- Tracimy każdą piłkę, brakuje dokładności. Musimy się obudzić - mówił przed kamerami Canal + Romanczuk.

Warto odnotować, że po zmianie stron na boisku po ponad półrocznej przerwie w drużynie Jagi pojawił się Paweł Olszewski, zastępując Bidę.

Białostoczanie w drugiej połowie zagrali odważniej, przenieśli ciężar gry pod bramkę Legii. W57. minucie goście oddali pierwszy celny strzał (Romanczuk z dystansu), potem jeszcze groźniej próbował Cernych. W końcu do siatki piłkę posłał Puerto, ale - niestety - był na minimalnym spalonym.

Potem omal gola gościom nie sprezentował Boruc, który wypuścił piłkę z rąk, ale jego błąd naprawili obrońcy, blokując uderzenie Prikryla.

W końcówce impet Żółto-Czerwonych osłabł i do głosu ponownie zaczęli dochodzić gospodarze. Trener Mamrot próbował ratować sytuację zmianami (jedna była wymuszona kontuzją Augustyna), ale wyrównanie nie padało. Sędzia Tomasz Musiał przedłużył spotkanie aż o dziewięć minut, ale piłkarze Legii nie pozwolili sobie odebrać zwycięstwa.

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0. Mistrzowie Polski przełamali się kosztem Żółto-Czerwonych (zdjęcia) - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie