MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Legia Warszawa - Korona Kielce 3:2. Yuri Ribeiro: Nie ważne jaka pozycja. Ważne by Legia wygrała

Filip Bares
Filip Bares
W niedzielę Legia Warszawa pokonała Koronę Kielce 3:2 w swoim pierwszym meczu rundy wiosennej. W nowej roli wystąpił dotychczasowy lewy obrońca stołecznego klubu Yuri Ribeiro. Portugalczyk zagrał jako lewy stoper w 3-osobowym bloku defensywnym. - Bardzo dobrze dogaduje się z Filipem Mladenoviciem - powiedział po meczu Ribeiro.

Legia goni Raków

- Graliśmy dobrze, szczególnie w pierwszej połowie. Myślę, że powinniśmy wtedy strzelić więcej goli. Najważniejsze są jednak trzy punkty zdobyte po tak długiej przerwie - powiedział po zwycięstwie Ribeiro.

W niedzielę Legia zaczęła świetnie i po pierwszej połowie gospodarze schodzili do szatni prowadząc 2:0 po trafieniach Josue z rzutu karnego i Maika Nawrockiego. Po zmianie stron gola dołożył Bartosz Kapustka, ale goście zaczęli odrabiać straty. Ostatecznie dwie bramki Korony na nic się zdały, ale było nerwowo.

- Piłka nożna to gra błędów. Dzisiaj straciliśmy dwie bramki, ale musimy patrzeć w przyszłość i pracować nad tym, aby ta sytuacja się nie powtórzyła - ocenił Ribeiro.

Dzięki zwycięstwu Legia zmniejszyła straty do lidera Rakowa Częstochowa i powiększyła przewagę nad trzecią w tabeli Pogonią Szczecin.

- Raków i Pogoń Szczecin zremisowały, ale my musimy patrzeć tylko na siebie. Chcemy wygrywać i walczyć w każdym meczu. Dzisiaj atmosfera była niesamowita. Możemy tylko podziękować naszym fanom - dodał Ribeiro.

Yuri Ribeiro w nowej roli

Podczas okresu przygotowawczego Ribeiro był często sprawdzany jako środkowy obrońca w 3-osobowym bloku defensywy. Do tej pory Portugalczyk występował jako lewy obrońca, ale przegrana rywalizacja z Filipem Mladenoviciem i urazy innych obrońców zmusiły do tego trenera.

- Bardzo dobrze czuję się w ustawieniu z trójką obrońców. Myślę, że na tej pozycji mogę pomóc drużynie. Czuję się bardzo dobrze fizycznie. Jestem szybki, agresywny, to na pewno cechy, które powinien mieć środkowy obrońca. Nieważne jednak jaka pozycja. Zawsze będę chciał pomagać drużynie. Środek obrony, lewa i prawa strona defensywy, a nawet linia pomocy - wszystko po to, aby Legia wygrała - powiedział Ribeiro.

Portugalczyk potwierdza, że są jednak pewne różnice. Najważniejsze jednak, że dobrze dogaduje się z Mladenoviciem. Ta współpraca powinna zaowocować.

- Gdy jestem środkowym obrońcą to wiem, że musze grać bardziej ostrożnie. Nie mogę się pomylić i stracić piłki. Bardzo dobrze dogaduje się z Filipem Mladenoviciem. Gdy on zostaje w obronie, ja mogę podłączyć się do ataku. Nasza współpraca jest bardzo dobra - zakończył Ribeiro.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Legia Warszawa - Korona Kielce 3:2. Yuri Ribeiro: Nie ważne jaka pozycja. Ważne by Legia wygrała - Sportowy24

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna