Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Lekarze: Nie pozwolimy, by leczenie było na kartki!

(luk)
– OZZL już 9 lat temu ostrzegał, że może dojść do takiej sytuacji – mówi dr Ryszard Kijak. – Będziemy teraz protestować!
– OZZL już 9 lat temu ostrzegał, że może dojść do takiej sytuacji – mówi dr Ryszard Kijak. – Będziemy teraz protestować!
Białystok: Jedna wizyta lekarska domowa, dwie porady lekarskie ogólne w przychodni, jeden prosty zabieg w przychodni, jedna konsultacja specjalisty, trzy pobyty w szpitalu (krótki, średni i długi) - tylko tyle będzie przysługiwać pacjentowi od 1 maja.

Narodowy Fundusz Zdrowia właśnie zaczyna wydawać bony na leczenie. To efekt kryzysu finansowego, który od miesięcy trapi fundusz.

- Każdy ubezpieczony obywatel otrzyma bony na pewną pulę świadczeń, które będzie mógł wykorzystać do końca roku - alarmuje dr Ryszard Kijak, przewodniczący Zarządu Regionu Podlaskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. - Jeśli ją w tym czasie przekroczy, będzie mógł leczyć się za granicą, ale za pełną odpłatnością. Jeśli zaś nie skorzysta ze swej puli, w następnym roku ona przepada, gdyż kolejne kartki będą przysługiwać każdemu co drugi rok.

NFZ dopuszcza jednak możliwość zamiany jednej wizyty domowej na dwie porady ogólne. Jeszcze nie wiadomo, jak traktowane będą sytuacje, gdy np. członkowie rodziny wymienią się między sobą kartkami, bo ktoś będzie potrzebował więcej niż jednej porady specjalisty.

- Już w ub.r. NFZ zabronił szpitalom przyjmowania chorych ponad zakontraktowany limit i oświadczył, że nie zapłaci za usługi ponadlimitowe - dodaje dr Kijak. - Wielu pacjentów nie doczekało się leczenia, a wszystkim wydłużyła się kolejka. Widocznie te działania NFZ i Ministerstwa Zdrowia były przygotowaniem do jeszcze bardziej drastycznych kroków. Planujemy ogólnopolski protest powszechny, z udziałem pacjentów.

- Sytuacja finansowa NFZ jest trudna, stąd taka decyzja - mówi Adam Dębski, rzecznik podlaskiego oddziału NFZ. - Liczymy na to, że pacjenci podejdą do tego ze zrozumieniem. Bony na leczenie uregulują sytuację w ochronie zdrowia, bo każdemu będzie należała się ściśle określona liczba wizyt lekarskich czy badań w ciągu roku.

P.S. Ta informacja to primaaprilisowy żart.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna