Lepiej dmuchać na zimne

Wojciech Nowicki
Po zdemontowaniu blokady schodów na ścianach czy futrynach nie zostaną żadne ślady. Cena - 259 zł
Po zdemontowaniu blokady schodów na ścianach czy futrynach nie zostaną żadne ślady. Cena - 259 zł
Udostępnij:
Urządzenie mieszkania, w którym wkrótce pojawi się mały lokator, jest nie lada wyzwaniem. Musimy wziąć pod uwagę, czy dom będzie dla malucha bezpieczny.

Małe rączki buszują w szufladach komód, wspinają się po regałach, bawią się drzwiami i sprawdzają, jak działa kuchenka elektryczna.

Najwięcej wypadków zdarza się, gdy dziecko zaczyna raczkować. Chcąc im zapobiec rodzice starają się nie spuszczać z oczu dzieci nawet na moment. Ale jedna chwila nieuwagi wystarczy, aby sprytny dwulatek dotknął rozgrzanej płyty, przytrzasnął rączkę drzwiami lub wsadził długopis do kontaktu.
Jak przeżyć ten trudny okres w życiu dziecka? Zanim nauczymy je rozsądku warto zabezpieczyć dom.

Gniazdka elektryczne

Są dla malucha zdecydowanie najbardziej niebezpieczne. Najłatwiejszą formą zabezpieczenia przed porażeniem prądem jest zainstalowanie w nich przesłon. Wtedy nasz ciekawski nie wetknie obcego przedmiotu do gniazdek. Wprawdzie aby włączyć odkurzacz czy suszarkę musimy za każdym razem zdejmować z kontaktu osłonkę, ale to niewielka cena za bezpieczeństwo...

Zaczęły się schody

A co zrobić, aby nasze dziecko nie spadło ze schodów i nie skręciło nogi, zbiegając na poranne śniadanie? Użytecznym rozwiązaniem - i to nie tylko dla dzieci, ale i osób starszych - są przyklejane na schody kawałki wykładzin lub też taśmy antypoślizgowej.

Przydać się mogą także barierki blokujące dostęp do klatki schodowej. To dzięki ich zamontowaniu, raczkujące i uczące się chodzić dziecko nie wejdzie na schody i z nich nie spadnie. Dostępne w sklepach bramki mają regulowaną szerokość, więc bez problemu dostosujemy je do własnych potrzeb. Można kupić rozporowe (po demontażu na futrynie nie zostaną żadne ślady) lub przykręcane do ściany. I warto pamiętać, by odległość między szczebelkami balustrady nie przekraczała 10-12 cm. Dzięki temu dziecku nie uda się prześlizgnąć między szczebelkami.

O poślizg łatwo nie tylko na schodach. Dziecięce dywaniki wyposażone są zwykle fabrycznie w antypoślizgową warstwę i trudno je zmienić w "latające" dywany. Ale nawet pod zwykłą wykładzinę lub chodnik można podłożyć specjalne maty, które zapobiegają ich przesuwaniu się.

Nie sadź palca między drzwi

Małe paluszki najczęściej ulegają różnego rodzaju urazom. Z tego powodu warto zainwestować w różnego rodzaju zabezpieczenia, które uniemożliwią dziecku otwarcie szuflad w szafach i komodach oraz bawienie się drzwiami wewnętrznymi. Rodzice mają do wyboru nie tylko plastikowe blokady i różnego rodzaju nakładki, ale także elementy, podpierające skrzydła drzwi.

Kanty, a także szklane i ostre zakończenia mebli, również potrafią spędzić sen z oczu rodzicom. Im więcej ich w domu, tym ryzyko urazu wzrasta. Producenci poradzili sobie i z tym problemem. Już nie musimy obklejać rogów szklanego stołu plastrami z watą. Wystarczy nałożyć gumowe lub metalowe nakładki i nasze dziecko będzie bezpieczne.

Mocowane do futryny zabezpieczenia i blokady otwarcia z kluczem uniemożliwią dziecku samodzielne sprawdzenie, co jest za oknem. Pozwolą na bezpieczne wietrzenie pomieszczeń bez ryzyka wypadnięcia malucha.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie