Leśnicy uratowali rysia, a ten stał się gwiazdą medialną

Dorota Biziuk sokolka@wspolczesna.pl
Już niebawem mały Rysiek wyjedzie z Nadleśnictwa Krynki w Poczopku na Mazury. Leśnicy zapewniają, że będą go tam odwiedzać.
Już niebawem mały Rysiek wyjedzie z Nadleśnictwa Krynki w Poczopku na Mazury. Leśnicy zapewniają, że będą go tam odwiedzać.
W tym miejscu opiekowano się już chorymi bocianami i sowami. Żaden z tych ptaków nie wywołał jednak takiej burzy medialnej jak ryś, który pewnego dnia został przywieziony do Nadleśnictwa Krynki w Poczopku koło Szudziałowa. Kociak zaskarbił sobie sympatię leśników, dziennikarzy i turystów.

Pracownikom Nadleśnictwa Krynki z siedzibą w Poczopku koło Szudziałowa, po raz pierwszy trafił się taki podopieczny. Mały ryś zwany przez wszystkich Ryśkiem mieszka tutaj od kilku tygodni i już na pierwszy rzut oka widać, że lokalne klimaty bardzo mu służą. Wkrótce czeka go jednak przeprowadzka.

Mały, sympatyczny i bardzo medialny
Kiedy przemoczony i zziębnięty ryś trafił do Poczopka, nikt nie przypuszczał, że to małe stworzenie w krótkim czasie stanie się ulubionym bohaterem medialnym tegorocznych wakacji. Ryśka pokazywały już różne stacje telewizyjne. Ostatnio jego historię opowiedziano też na antenie radiowego kanału BBC.

- Trochę nas dziwi aż taki rozgłos, ale widocznie Rysiek potrafi skutecznie ściągnąć na siebie uwagę mediów. Co ciekawe - wcale nie krępuje go widok kamery, czy flesze lampy błyskowej. Zawsze jest tak samo sympatyczny - z dumą opowiadają o swoim wychowanku pracownicy Nadleśnictwa Krynki.

Zanim ryś został przywieziony do Poczopka, przeżył chwile grozy. Mało brakowało, a utonąłby w nurtach rzeki Słoja w pobliżu Talkowszczyzny. Zwierzak uczepił się jakiejś deski i rozpaczliwie piszczał. Jego wołanie o pomoc usłyszeli okoliczni mieszkańcy. To go uratowało. Rysia wyciągnięto z wody i przetransportowano do pobliskiego Nadleśnictwa Krynki w Poczopku.

Od tamtych dramatycznych wydarzeń minęło kilka tygodni.

Pod czujnym okiem bocianów
Początkowo mały rys trafił do zamkniętego pomieszczenia. Pielęgnowany i karmiony przez leśników, szybko odzyskał chęć do życia.

- Nie ukrywam, że polubiliśmy rysia, ale dla jego dobra, chcieliśmy przywrócić go naturalnemu środowisku. Zrobiliśmy wszystko, aby zrealizować ten plan - zapewnia Waldemar Sieradzki, nadleśniczy z Poczopka.
Nowi opiekunowie umieścili rysia w drucianej skrzynce i zawieźli go tam, gdzie został znaleziony. Leśnicy liczyli na to, że po okolicy krąży matka, która szuka zaginionego malucha. Kociak spędził w drucianej skrzynce dwie noce. Wszystko, co działo się w pobliżu rysia, nagrywały kamery termowizyjne. Niestety, matka nie przyszła po swoją pociechę.

- Możemy jedynie przypuszczać, co się z nią stało. Pewności nigdy nie będziemy mieli - mówi Waldemar Sieradzki.

W ten oto sposób mały ryś ponownie trafił do Poczopka. Tym razem na dłużej niż poprzednio. Z myślą o nim leśnicy wybudowali specjalną wolierę. Zamontowano ją w zagrodzie, po której spacerują bociany, kury, gęsi, kaczki, a nawet gołąb pocztowy. Cały ten wyjątkowo zgrany zwierzyniec potrzebował trochę czasu, aby przywyknąć do nowego lokatora. Od pracowników nadleśnictwa usłyszeliśmy, że integracja przebiegła bez żadnych ekscesów.

Teraz ryś bacznie obserwuje swoich sąsiadów, a oni strzegą go jak oka w głowie. Kiedy ktoś obcy próbuje wejść do woliery Ryśka, musi liczyć się z faktem, że zostanie przegoniony przez gęś, albo przez bociana.
- Dzięki takiemu sąsiedztwu, nasz ryś ani przez chwilę nie czuje się osamotniony - twierdzą leśnicy z Poczopka.

Pora na przeprowadzkę
Większość dnia ryś przesypia. Budzi się tylko - aczkolwiek niechętnie - na wyraźną sugestię swoich opiekunów. Uwielbia się bawić i lubi dobrze zjeść. Jego danie główne to szczury. Czasami dostaje od leśników przepiórki.

- Bo przepiórki to danie godne Księcia Puszczy, którym z pewnością jest ryś - wyjaśnia nadleśniczy Sieradzki.
Zapewne Rysiek niechętnie będzie opuszczał swoje obecne lokum. O zbliżającym się rozstaniu z żalem mówią również jego opiekunowie. Przeprowadzka rysia jest kwestią dwóch najbliższych tygodni. Przynajmniej tak planują leśnicy. Kociak trafi do Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie na Mazurach.

W nowym miejscu pobytu Rysiek może liczyć na towarzystwo samicy - rysia. Wszyscy są przekonani, że para przypadnie sobie do gustu. Inna alternatywa nie jest nawet brana pod uwagę.

- Z tego, co nam wiadomo, samica jest w podobnym wieku jak nasz wychowanek, czyli ma około 10 tygodni. Jeżeli wszystko pójdzie jak należy, to za dwa lata para doczeka się potomstwa - dodaje nadleśniczy z Poczopka.

Od dyrekcji Nadleśnictwa Krynki dowiedzieliśmy się, że o pobycie tego wyjątkowego rysia w Poczopku ma przypominać rzeźba, która stanie obok biura leśników. Rzeźba pojawi się w momencie, kiedy do Poczopka dotrze wiadomość, że Rysiek został ojcem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3