Liczba mieszkańców miasta nareszcie rośnie

Michał Modzelewski [email protected]
oprac. graf. R. Mogilewski
Udostępnij:
Po raz pierwszy od lat Łomża odnotowała wzrost liczby mieszkańców. Nie jest on jednak znaczny.

Blisko dwieście osób więcej liczyła Łomża na koniec poprzedniego roku niż dwanaście miesięcy wcześniej. Jednak patrząc z perspektywy dekady, trzeba stwierdzić, że miasto się wyludniło. Być może obecny wzrost zwiastuje odwrócenie tej tendencji, ale to można będzie stwierdzić dopiero za rok.

Prognozy nie są dobre
Z kolei na mapie regionu nie jesteśmy wyjątkiem, bo w całym województwie podlaskim ludności przybywać nie będzie. Według wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego, już za ćwierć wieku ma nas ubyć ponad 100 tysięcy.

Jak podaje Anna Sobocińska, rzecznik prasowy łomżyńskiego magistratu, miejscowy Urząd Stanu Cywilnego wydał w minionym roku o 137 aktów urodzeń mniej niż w roku 2010. Zarejestrowano więc tylko 1290 urodzonych dzieci. Nieco pocieszające może być to, że nie zmieniła się za to znacznie liczba zgonów. W 2011 r. odnotowano ich dokładnie 781,czyli raptem o pięć więcej niż w 2010 r.

Jako ciekawostkę można potraktować to, że wśród nowych mieszkańców najwięcej przybyło Julek, Maj, Natalek i Wiktorii, zaś wśród chłopców dominowały imiona: Jakub, Dawid, Kacper, Adam i Szymon.

Fatalna tendencja
Najważniejszy z punktu widzenia rozwoju miasta będzie jednak stworzenie im takich warunków, aby nie opuściły go będąc w tzw. wieku produkcyjnym. A to właśnie migracja, przeważnie zarobkowa, powoduje ciągły spadek liczby ludności Łomży. Niestety, trudno podać jakiekolwiek wiarygodne dane na temat jej skali. Wiele osób w rzeczywistości przebywających i żyjących poza miastem jest w nim zameldowanych.

Zdaniem prof. Andrzeja Bociana, kierownika Katedry Polityki Ekonomicznej i Rozwoju Gospodarczego Uniwersytetu w Białymstoku, tę tendencję można przerwać stawiając na sektor usług, przy zachowaniu dotychczasowych walorów regionu, czyli rolnictwa i turystyki, wynikających z dobrego stanu środowiska naturalnego.

Ekonomiści podkreślają też, że mniejsze miasta również potrafią zachęcić do życia i osiedlenia z kilku powodów. Nikt nie traci tu wielu godzin na dojazd do pracy i stanie w korkach. Wszędzie można dotrzeć w miarę szybko piechotą albo miejską komunikacją.

Jednak warunkiem przyciągnięcia do Łomży mieszkańców okolicznych miast i miejscowości będzie poprawa sytuacji na rynku pracy, a tu, niestety, nie mamy dobrych wieści. W Łomży na dzień dzisiejszy blisko 4 tys. osób nie może sobie poradzić ze znalezieniem pracy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie