Lubimy nazwy ulic, przy których mieszkamy

P. Tomkiewicz
- Niektóre nazwy mogłyby być trochę weselsze - przyznaje Katarzyna Żóber, spacerująca z córka Olą.
- Niektóre nazwy mogłyby być trochę weselsze - przyznaje Katarzyna Żóber, spacerująca z córka Olą. P. Tomkiewicz
Udostępnij:
Ełk. Najnowsza ulica w Ełku istnieje zaledwie od kilku dni i ma kilkadziesiąt metrów. Mimo że stoją przy niej już wykończone domy, to dopiero od ostatniej sesji nazywa się Lazurową.

Nazwę wymyśl sam
W ciągu ostatnich kilku lat w Ełku przybyło kilka nowych ulic, przede wszystkim na osiedlu Jeziorna oraz między ulicą Kajki, a 11 listopada.
- Z wnioskami o nadanie nazwy ulicom zwracają się do nas zarówno mieszkańcy jak i instytucje. Następnie na sesji radni zapoznają się z propozycjami, czasami zgłaszają własne pomysły i głosują nad ostateczną nazwą - mówi Sylwia Prądzyńska z wydziału architektury i gospodarki gruntami w ełckim urzędzie.
Wszędzie tam, gdzie powstają budynki na nowych osiedlach, gdzie nie ma wytyczonych dróg, a jedynie numer ewidencyjny działki, urzędnicy muszą zapewnić mieszkańcom adres.
Również użytkownicy dróg wewnętrznych mogą zgłaszać propozycje nazwania ulic.
- Taką właśnie drogą wewnętrzną, która ostatnio otrzymała swoją nazwę jest ulica Lazurowa na osiedlu Domy Malowane - dodaje Sylwia Prądzyńska.

Najkrótsza ma tylko 59 metrów
Z dokumentacji Urzędu Miasta wynika, że w Ełku mamy aż 156 dróg. Różnica między tą najkrótszą a najdłuższą jest gigantyczna. Wynosi ponad 1,5 kilometra.
Najdłuższa w mieście jest dobrze wszystkim znana ulica Kilińskiego. Ma dokładnie 1710 metrów. Nieco krótsza jest Wojska Polskiego (1640). Natomiast najkrótszą ulica w mieście jest Czarna. Ma zaledwie 59 metrów.
- Prawdę mówiąc musiałam dłużej się zastanowić gdzie to jest. Niektóre ulice rzeczywiście są bardzo słabo znane, ale chyba nie dlatego, że są takie krótkie - mówi Aleksandra Kurowska.
Uliczek, które mają około 100 metrów jest w naszym mieście kilkanaście. Są to między innymi Roosvelta (141), Jasna (75) czy też Dębowa (98).

Lubimy nasze ulice
Nazwy nowych dróg ustalane są zgodnie ze wcześniej przyjętym charakterem osiedla.
- Na osiedlu Jeziorna zgodnie z naszymi planami ulice otrzymują imiona osób związanych z Kościołem - świętych albo duchownych. Dlatego jedna z ostatnich otrzymała imię Ojca Pio - dodaje Sylwia Prądzyńska.
Tym, którzy niedawno się przeprowadzili ciężko przyzwyczaić się do nowych nazw.
- Wcześniej mieszkałam na ulicy Sikorskiego, a teraz na Matki Teresy z Kalkuty. Bardzo długo nie mogłam się przyzwyczaić do tak długiej nazwy - mówi Katarzyna Żóber. - Może trochę za dużo świętych jest na tym osiedlu, ale to też ma swój urok.
Niektóre nazwy ulic spotykane w innych miastach chyba nie spodobałyby się ełczanom.
- Wiem, że w Olsztynie jest osiedle Bajkowe. Jest tam na przykład ulica Kubusia Puchatka i Królewny Śnieżki. Na początku nazwy te wydają się sympatyczne, ale chyba nie chciałabym pod takim adresem mieszkać - dodaje pani Ola.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nieważne jak nazywa się ulica, ważne, żeby byla czysta, oświetlona i równa. To klasyczne polskie podejście, zamiast zająć się stanem ulic koncentrujemy się na otoczce. Na przykład na Barankach na końcu ul. JPII nie ma pasów dla dzieci dochodzących do szkoły nr 5 i to jest poważne zaniedbanie.
G
Gość
Gdyby ode mnie zależały nazwy ulic, to byłyby one tylko jednowyrazowe.
l
listonosz
To co jest w Ełku powyprawiane z nazwami ulic, to szok. Zdaje się, że są osiedla tematycznie robione, a tu nagle z czapki nazwa pasująca jak pięść do nosa, a za to pasująca do zupełnie innego osiedla. O numeracji nie wspomnę, bo czasem ma się wrażenie, że ktoś niezbyt trzeźwy to zrobił. Większość Zatorza - brak tabliczek z nazwami ulic, brak numerów domów, o skrzynkach nie wspomnę, bo to prywatna sprawa, ale numery i nazwy ulic to chyba SM mogłaby zrobić porządek?
g
gość
Wydaje mi się, że ulice miasta powinny nosic nazwy pochodzace od nazwisk znanych mieszkańców. To żałosne, że w Ełku mamy tyle dziwacznych nazw a nie potrafimy uczcić wybitnych mieszkanców miasta
g
gość
A w podełckich Baranach ulica Manowce.
G
Gość
pod Toruniem jest ulica Obiego Vana Kenobiego:)
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie