Lucie Muhlsteinova: Postawiłabym na nas pieniądze

Miłosz Karbowski
Lucie Muhlsteinova (w środku) uważa, że jeśli AZS chce być lepszy od innych zespołów, musi po prostu pracować więcej od nich. Po lewej Jelena Kowalenko, po prawej Channon Thompson.
Lucie Muhlsteinova (w środku) uważa, że jeśli AZS chce być lepszy od innych zespołów, musi po prostu pracować więcej od nich. Po lewej Jelena Kowalenko, po prawej Channon Thompson. A. Chomicz
Udostępnij:
Lucie Muhlsteinova, od pierwszej do ostatniej piłki, poprowadziła w sobotę białostocki AZS do zwycięstwa 3:0 nad Budowlanymi Łódź.

Czeska rozgrywająca nie zakłada innej opcji, niż awans akademiczek do fazy play off. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że trzeba będzie wygrywać z rywalami, którzy stawią naszej drużynie większy opór niż łodzianki w sobotę.

Sukces trener i Twoje koleżanki tłumaczą tym, że "przyszły efekty pracy na treningach". To aż takie proste?
- Lepiej pracujemy, ale nie do końca to powód wygranej. Łódź po prostu spisała się bardzo słabo. Nie trzeba było wiele robić. Właściwie wystarczyło zagrywać na drugą stronę siatki, a one się tam same "zabijały". Atakowały w aut, uderzały w nasz blok. My to wykorzystałyśmy. Moim zdaniem zdarzały się nam lepsze mecze, w których ponosiłyśmy porażki. Na przykład spotkanie z Atomem Trefl w Sopocie. Choć, oczywiście, zasłużyłyśmy by wygrać w sobotę 3:0. Byłyśmy wyraźnie lepsze od rywalek.

Co się zmieniło od momentu, gdy zespół przejął trener Czesław Tobolski?
- Na pewno ciężej się pracuje. Wprowadził profesjonalizm.

Zwycięstwo dodało Wam nie tylko punktów, ale też chyba wiary w to, że znajdziecie się w fazie play off. Postawiłabyś na to teraz swoje pieniądze?
- Ja od początku sezonu mogłam je na to postawić i nie zmieniam zdania. Owszem, stało by się tak, gdyby nie doszło do roszady na stanowisku trenera. Ale doszło i teraz jestem przekonana, że razem z dziewczynami awansujemy do fazy play off.

Cała rozmowa we wtorkowej "Współczesnej"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

&rey
Zachwyt jak zwykle nad obecnym trenerem, przyjdzie następny to pewnie będzie lepszy i tak bez końca jak reklama proszku do prania (jeszcze lepszy, silniejszy itp. itd.)
G
Gość
Powodzenia, oby kolejne mecze były po naszej myśli
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie