Ludzie potrafią być okrutni

Piotr Ossowski
Źle traktowany pies zachowuje się w charakterystyczny sposób: płaszczy się, warczy, unika ludzkiej ręki. Wiesława Rykowska ze schroniska „Canis” na nowo uczy zwierzaki zaufania.
Źle traktowany pies zachowuje się w charakterystyczny sposób: płaszczy się, warczy, unika ludzkiej ręki. Wiesława Rykowska ze schroniska „Canis” na nowo uczy zwierzaki zaufania.
Ostrołęka. Trzema sprawami, w których ofiarami są psy zajmują się obecnie ostrołęckie organy ścigania. Wszystkie pokazują jak okrutni i bezmyślni potrafią być ludzie.

Ostatni z tych trzech wypadków wydarzył się w poniedziałek w Białobieli w gminie Lelis. 65-letni mieszkaniec tej wsi wrzucił do studni na podwórku trzy psy. Dwa z nich synowi oprawcy udało się wyciągnąć żywe. Trzeci się utopił.

Co ciekawe, syn, który uratował dwa psy sam zadzwonił na policję!
- Mężczyzna, który wrzucił psy do studni pytany przez policjantów dlaczego to zrobił nie potrafił odpowiedzieć - mówi Dariusz Wesołowski, rzecznik prasowy ostrołęckiej policji.

Kilka dni wcześniej pewien mieszkaniec Nakieł w gminie Olszewo-Borki powiesił w lasku swojego psa. W tym przypadku mogła to być swoiście rozumiana kara, ponieważ ów pies wcześniej ugryzł sąsiadkę właściciela czworonoga. A kilkanaście tygodni temu w Ostrołęce, jeszcze inny mężczyzna wyrzucił swojego psa z 11 piętra wieżowca! We wszystkich sprawach policja pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo. Jeśli wstępne ustalenia się potwierdzą, sprawcy staną przed sądem.

Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje dla nich surowe kary. Za zabicie zwierzęcia grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. A jeśli sprawca dopuścił się przy tym znęcania lub szczególnego okrucieństwa - do dwóch.

Nie tylko jednak za zabicie można trafić pod sąd. Ostatnia sprawa "z ustawy o ochronie zwierząt" zakończona wyrokiem w Ostrołęce dotyczyła... wyrzucenia psa z jadącego samochodu. W taki sposób pewien właściciel chciał się pozbyć "swojego przyjaciela".

Pies ocalał a sprawa trafiła do sądu, bo znaleźli się świadkowie, którzy wszystko widzieli. Mieszkaniec Suska Starego, który w ten sposób "rozstał się ze swoim psem" zapłacił grzywnę - 900 zł.

Sprawy sądowe to jednak wierzchołek góry lodowej. Najlepiej o tym jak okrutni dla zwierząt bywają ludzie wiedzą pracownicy schronisk. W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt "Canis" w podostrołęckim Kruszewie znajdują się psy, które z pewnością były maltretowane. Mają rany, ślady po łańcuchu na szyi, boją się ludzkiej ręki. Niektórych z nich nie można już oddać w ręce człowieka. Po prostu za wiele zła doświadczyły od przedstawicieli naszego gatunku...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Normalny czlowiek

Ciagle kary są zdecydowanie za male i ciagle sprawcy otrzymuja wyroki w zawieszeniu, dlatego nikt sie nie przejmuje zwierzetami. Mam nadzieje tylko ze to sie zmieni bo bylem nieraz zagranica i przyznaje ze nie widac tam bezpanskich psow, maltretowania itp. U nas wciaz jest na to spoleczne przyzwolenie. Gdybym ja byl sedzia w takiej sprawie jak te przytoczone, bez wachania najwyzszy wymiar kary. Moze wtedy ludzie w calej wsi zanim wyrzucli by psa do studni zastanowili by sie piec razy!!! Co za popaprance chodza po tym swiecie.

Ostatnio lecial reportaz o psach w Skandynawii i bylo powiedziane ze w szweckich i norweskich schroniskach jest więcej wolanariuszy niż samych bezdomnych psów. Kojce byly po po prostu puste, a psy które tam trafiały to przeważnie zagubione przez właścicieli czworonogi.
Kiedy bedzie tak u Nas? Wedlug mnie predzej nadejdzie apokalipsa :/
Niestety taka jest prawda , ale im dalej na Wschod Europy tym stosunek do zwierzat jest gorszy!