Luksusowy hotel powstanie w starym zamku

Paweł Tomkiewicz [email protected]
– Zawsze interesował nas ełcki zamek. Jest piękny. Skrywa w sobie tyle tajemnic. Żeby tylko po remoncie nie stracił uroku – mówią Natalia Lelmacher (z lewej) i Weronika Tumielewicz.
– Zawsze interesował nas ełcki zamek. Jest piękny. Skrywa w sobie tyle tajemnic. Żeby tylko po remoncie nie stracił uroku – mówią Natalia Lelmacher (z lewej) i Weronika Tumielewicz.
Udostępnij:
Eksperci badają już mury.

Luksusowy hotel z salami konferencyjnymi i podziemnymi parkingami powstanie w pokrzyżackim zamku. Za nim będzie plaża, w pobliżu niewielka przystań, a po drugiej stronie wyspy - molo. Tak może już za kilka lat wyglądać wyspa na Jeziorze Ełckim. Chyba że archeolodzy natrafią na cenne znaleziska.

Tynki z różnych epok
Kiedyś zamki były własnością królów, książąt i najbogatszych rodów. Ten w Ełku wybudował komtur krzyżacki Ulrich von Jungingen. Przez lata warowani popadała w ruinę. Teraz odzyska dawny blask.
- Taki zamek, a w dodatku w takim miejscu, zasługuje na to, żeby powstał w nim nie zwykły pensjonat, lecz dobry hotel - przyznaje Piotr Basiewicz, lokalny potentat branży rybnej i właściciel zabytku na wyspie.
Na zamku specjaliści rozpoczęli właśnie badania architektoniczne. Prace potrwają około pół roku. Dzięki nim dowiemy się, jak warownia wyglądała w XIV wieku, kiedy została zbudowana. Stara elewacja ukryta została pod kilkucentymetrową warstwą tynków z różnych epok.

- Będą to pierwsze tak szczegółowe badania tego zabytku - przyznaje Piotr Basiewicz.

Na wiosnę rozpoczną się z kolei prace archeologiczne. Nie tylko w okolicach zamku, ale także po drugiej stornie wyspy. Kilkanaście lat temu takie badania prowadzili studenci. Jednak - żeby mieć pewność, że przy okazji prac przy nowej inwestycji, nie zostaną zniszczone pamiątki z przeszłości, zostaną powtórzone.

Mimo że efektów inwestowania w zamek szybko nie będzie widać, jego właściciel nie zniechęca się. - Każdy chyba ma sentyment do zabytków - przyznaje ełcki biznesmen.

Plany są ambitne
Kiedy w czerwcu Piotr Basiewicz stał się posiadaczem zamku, wiadomo jedynie było, że powstanie w nim hotel.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ma to być obiekt czterogwiazdkowy. Bryła zamku będzie centralnym punktem kompleksu. Za nim, od strony os. Jeziorna, powstanie plaża i przystań dla jachtów. Natomiast z drugiej strony wyspy, na wprost zabytku, zbudowane zostanie molo.

Po obu stronach wyrosną nowe budynki, w których znajdą się pokoje hotelowe, sale konferencyjne, a w podziemiach parking. W związku z tym jeden z dwóch budynków mieszkalnych na wyspie, stojący bliżej starej warowni, zostanie zburzony.

Rozważana jest także przebudowa ulicy Zamkowej. Obecnie przecina ona wyspę na pół. W przyszłości być może zostanie odsunięta od zamku i pobiegnie bliżej brzegów jeziora, od północy.

Właściciel na razie niechętnie rozmawia o swoich planach.

- Musimy poczekać na wyniki wszystkich prac badawczych - wyjaśnia Basiewicz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ełczanka
Gościu sam jesteś mutantem, spójrz w lustro a się przestraszysz ....
w
wrys
Ja też się ciesze, że wreszcie będzie zrobiony tam porządek. Poruszyłeś temat honorowego obywatelstwa. Uważam, że jednym z kryteriów nadania tego tytułu nie powinno być przejęcie ciężaru od miast jakim był zamek. I pod tym względem się z Tobą nie zgodzę.
W
Wojtek
Fajnie, że jest ktoś kto zabrał miastu ten ciężar. Mam nadzieję, że podczas prac badawczych wyjdzie na jaw, przynajmniej badaczom, że układ (wozówka lepiona gliną i miodem) i skład chemiczny cegieł (rozpad węgla) w piwnicy budynku obok jest tropem do poszukiwań przejścia do zamkowych piwnic lub może gdzieś indziej. Wierzę, że Basiewicz nie jest raptusem, a uczciwym chłopem, który nie zwałuje historii tej warowni goniony terminami.
z
z oddali
Po pierwsze - robi to pod ścisłymi warunkami konserwatora zabytków ponieważ obiekt jest wpisany na listę. A tak mógłby zburzyć i postawić np stację paliw. Warunki miasta były by obiekt spełniał rolę hotelowo - gastronomiczną no i by nie był to obiekt zamknięty dla szarych ełczan. Po drugie znał warunki zakupu więc nikt mu nie kazał inwestować tyle kasy. Zrobił to dla czystej inwestycji. Po trzecie - sprawa się ciągnęła tyle lat bo "ten cały biznes" jest na granicy opłacalności. On jednak ma pieniądze i nie boi się ich zainwestować. Krótko dla mnie to biznesmen a nie filantrop.

No więc przytoczyłeś/aś argumenty na poparcie mojej tezy - tak uważam. Ile w decyzji i działaniu pana Basiewicza jest filantropii, a ile biznesu - niech ocenią inni. Dodam tylko, że jeśli miasto nie będzie szanowało ludzi chętnych do zainwestowania swoich dużych pieniędzy w poprawę wizerunku tego miasta, to będzie degrengolada gospodarcza, a nie rozwój i równanie do najlepszych. Pozdrawiam!
~garus
1. To jest piękny zamek? A co to są ruiny zamku?!
2. Archeolodzy znajdą ... buzały po garuskach.
G
Gość
ty Janina co masz do ty dziewczyn??

Że to mutanty?
E
Ełczanka
ty Janina co masz do ty dziewczyn??
a
aaaa
Każdy chyba ma sentyment do zabytków - oprócz Pana Prezydenta Ełku
w
wrys
Chyba jednak robi to w pewnym stopniu bezinteresownie, biorąc pod uwagę fakt, że nabył nieruchomość "obłożoną" ścisłymi warunkami Konserwatora Zabytków. Nie może więc absolutnie swobodnie decydować, o sposobie modernizacji, rozbudowy, czy przebudowy zamku. Spróbuj postawić się w sytuacji właściciela, który wykłada znaczny kapitał na coś, o czym - tak na prawdę - nie może do końca decydować. Sprawa sprzedaży zamku ciągnęła się tyle lat ... Jak sądzisz dlaczego tak trudno było znależć chętnego na te ruiny? Dlatego jestem pełen uznania dla tego inwestora, że zaryzykował i dlatego uważam, że miasto ma wobec niego jakiś dług wdzięczności.

Po pierwsze - robi to pod ścisłymi warunkami konserwatora zabytków ponieważ obiekt jest wpisany na listę. A tak mógłby zburzyć i postawić np stację paliw. Warunki miasta były by obiekt spełniał rolę hotelowo - gastronomiczną no i by nie był to obiekt zamknięty dla szarych ełczan. Po drugie znał warunki zakupu więc nikt mu nie kazał inwestować tyle kasy. Zrobił to dla czystej inwestycji. Po trzecie - sprawa się ciągnęła tyle lat bo "ten cały biznes" jest na granicy opłacalności. On jednak ma pieniądze i nie boi się ich zainwestować. Krótko dla mnie to biznesmen a nie filantrop.
J
Janina
Juz gazeta naprawde nie ma kogos konkretnego zwiazanego z zamkiem zaprezentowac na zdjeciu. Co robia tam te powykrecane przestraszone dwa belfegory?
z
z oddali
honorowy obywatel? Chyba żartujesz. A co on filantrop? Nie robi tego bezinteresownie tylko inwestuje. Równie dobrze można dać honorowe obywatelstwo Rydzewskiemu bo zatrudnia tylu ludzi

Chyba jednak robi to w pewnym stopniu bezinteresownie, biorąc pod uwagę fakt, że nabył nieruchomość "obłożoną" ścisłymi warunkami Konserwatora Zabytków. Nie może więc absolutnie swobodnie decydować, o sposobie modernizacji, rozbudowy, czy przebudowy zamku. Spróbuj postawić się w sytuacji właściciela, który wykłada znaczny kapitał na coś, o czym - tak na prawdę - nie może do końca decydować. Sprawa sprzedaży zamku ciągnęła się tyle lat ... Jak sądzisz dlaczego tak trudno było znależć chętnego na te ruiny? Dlatego jestem pełen uznania dla tego inwestora, że zaryzykował i dlatego uważam, że miasto ma wobec niego jakiś dług wdzięczności.
w
wrys
honorowy obywatel? Chyba żartujesz. A co on filantrop? Nie robi tego bezinteresownie tylko inwestuje. Równie dobrze można dać honorowe obywatelstwo Rydzewskiemu bo zatrudnia tylu ludzi
z
z oddali
Jeśli faktycznie powstanie w tym urokliwym miejscu coś, co będzie atrakcją miasta i "zniewalać" turystów oryginalnością, specyficzną atmosferą, wygodą i możliwością podziwiania piękna przyrody w mieście mojego dzieciństwa i młodości, to trzeba by już myśleć o honorowym obywatelstwie dla pana Basiewicza. Panie Piotrze - trzymam kciuki za powodzenie pańskich zamierzeń!
D
Dario
Tak trzymać Piotruś. Wierzę w powodzenie Twojej inwestycji.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie