Macron nie może spać spokojnie. Ekspert: Le Pen może wygrać wybory prezydenckie we Francji

OPRAC.:
Małgorzata Puzyr
Małgorzata Puzyr
Urzędujący prezydent Emmanuel Macron i Marine Le Pen awansowali do drugiej tury wyborów
Urzędujący prezydent Emmanuel Macron i Marine Le Pen awansowali do drugiej tury wyborów JOEL SAGET/AFP/East News
Udostępnij:
Kandydatka partii Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen może wygrać wybory prezydenckie we Francji - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem dyrektor międzynarodowy w instytucie badawczym Kantar Public Emmanuel Riviere.

W niedzielę urzędujący prezydent Emmanuel Macron i Marine Le Pen awansowali do drugiej tury wyborów, zdobywając kolejno 27 i 23 procent głosów. Według ostatnich sondaży faworytem drugiej tury jest Emmanuel Macron, choć różnica między finalistami mieści się w granicach błędu statystycznego.

Ekspert Kantar Public Emmanuel Riviere powiedział, że wynik drugiej tury nie jest przesądzony. - Musimy ostrożnie analizować dane sondażowe. Przypomnijmy sobie fiasko Brexitu czy zwycięstwo Donalda Trumpa. Pamiętajmy, że statystyki wskazywały, iż jest to możliwe, ale analitycy twierdzili, że nie może do tego dojść. Tak należy interpretować te dane: zwycięstwo Le Pen jest możliwe - tłumaczył dyrektor Kantar Public.

Jak zagłosują Francuzi?

Emmanuel Riviere wyjaśniał, że największym wyzwaniem dla liderki narodowców jest złagodzenie swego wizerunku. - Z naszych ostatnich badań wynika jednak, że liczba osób, które twierdzą, że nie mogłyby zagłosować na Le Pen zmniejszyła się z 55 do 45 procent - zaznaczył ekspert.

- Ponadto miejmy na uwadze, że od 1981 roku za każdym razem, gdy nadarzyła się okazja, wyborcy w większości głosowali przeciwko urzędującemu prezydentowi - podkreślił Emmanuel Riviere.

Dyrektor Kantar Public tłumaczył, że Macron pokona Le Pen, jeżeli zdobędzie głosy lewicy. - Nie jest to wcale oczywiste. Moim zdaniem czeka go ogromna praca. Sztandarowy projekt jego programu, którym jest podwyższenie wieku emerytalnego do 65 lat, odstrasza lewicę. Jest więc ewidentne, że Macron będzie musiał przekonać ten elektorat, aby na niego zagłosował. Życzę mu powodzenia w słodzeniu gorzkiej pigułki. Musi też pokazać empatię, i wykazać zrozumienie wobec niezadowolenia wyborców. To będzie kluczem drugiej tury - przewiduje rozmówca Polskiego Radia.

Podzielone społeczeństwo

Ekspert uważa, że wynik pierwszej tury potwierdza wzmocnienie podziałów we francuskim społeczeństwie.

- Istnieje podział na Francję, która ma się dobrze, która wierzy w propozycje Emmanuela Macrona opierające się na liberalnym modelu i na Francję niezadowoloną, która ma problemy z siłą nabywczą i odrzuca elity - analizował Emmanuel Riviere. Wskazał jednak, że tak zwana "kategoria niezadowolonych" jest podzielona na zwolenników Marine Le Pen i zwolenników lidera lewicy Jean-Luca Mélenchona, na którego w niedzielę głosowało ponad 21 procent Francuzów.

- Marine Le Pen chce powrotu do przeszłości, a Jean-Luc Mélenchon chce zmiany systemu. Jest też duża rozbieżność w sprawie imigracji, różnorodności i islamu. Druga tura pokaże, czy te grupy mogą się pogodzić - tłumaczył.

Ekspert przypomniał, że w czerwcu we Francji odbędą się wybory parlamentarne. Jego zdaniem żaden z finalistów wyborów prezydenckich nie będzie mógł łatwo rządzić krajem.

- Od kilku lat Francja zmierza w nieznane. Teraz zarówno zwycięstwo Emmanuela Macrona, jak i Marine Le Pen, oznacza kolejny krok w tym kierunku. Bardzo trudno przewidzieć, czy w Marine Le Pen będzie w stanie zdobyć większość w parlamencie. Nie jest to również oczywiste w przypadku Emmanuela Macrona, który do zwycięstwa będzie potrzebował większości głosów lewicy - ostrzegł dyrektor Kantar Public.

Nadchodzą zmiany

Ekspert uznał, że po wyborach prezydenckich we Francji może dojść do głębokich zmian na francuskiej scenie politycznej. - Z jednej strony dawne partie systemowe - Socjaliści i Republikanie - są bardzo osłabione, a z drugiej strony liderzy nowych dominujących partii - Mélenchon i Le Pen - zapowiedzieli, że jest to ich ostatnia kampania prezydencka. To zwiastuje głęboką rekompozycję sceny politycznej i sprawia, że gra jest bardzo otwarta - ocenił ekspert.

- Fakt, że partie - nazywane skrajnymi - stały się niemal dominujące i reprezentują ponad połowę wyborców świadczy o głębokiej chęci zmiany i być może o zmęczeniu funkcjonowaniem aktualnych instytucji. Istnieje wola przeprowadzenia głębokich zmian w systemie politycznym - wyjaśniał rozmówca Polskiego Radia.

źródło: Polskie Radio 24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wolontariusze Kultury. Ukraińscy filmowcy pomagają ofiarom wojny

Wideo

Materiał oryginalny: Macron nie może spać spokojnie. Ekspert: Le Pen może wygrać wybory prezydenckie we Francji - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie