Mało kto posiada taki sprzęt

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Nowym tomografem zachwycali się wczoraj przedstawiciele władz różnych szczebli. Lekarze chwalili natomiast możliwości urządzenia.
Nowym tomografem zachwycali się wczoraj przedstawiciele władz różnych szczebli. Lekarze chwalili natomiast możliwości urządzenia.
Udostępnij:
Pacjenci mogą już być badani na nowym tomografie.

To mercedes wśród tomografów - mówi Adam Szałanda, dyrektor suwalskiego szpitala.

Pacjenci mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Na badania nie będą już musieli jeździć do sąsiednich miast, a jakość wykonywanych usług ma przewyższać te, które świadczą inne ośrodki.

- Takim tomografem mało kto w Polsce dysponuje - twierdzi dyr. Szałanda.

Nasza cegiełka
Wczoraj nierozwiązywalny od lat problem doczekał się swojego pomyślnego finału. Nowoczesny tomograf został uroczyście oddany do użytku. Poprzedni wciąż się psuł. Pacjentów trzeba było wozić albo do Augustowa, albo do Olecka. Koszty naprawy sięgały kilkuset tysięcy złotych. W dodatku, urządzenie było przestarzałe. Nie nadawało się do przeprowadzenia wszystkich badań.

Do kupna nowego sprzętu poprzednie władze województwa, którym szpital podlega, specjalnie się nie paliły. Sytuacja zmieniła się rok temu. Szpitalem zaczął kierować nowy dyrektor, zaś w urzędzie marszałkowskim odpowiedzialny za służbę zdrowia stał się suwalczanin Cezary Cieślukowski. Zarówno jemu, jak i Waldemarowi Kwaterskiemu, przewodniczącemu sejmikowej komisji zdrowia, regularnie przypominaliśmy o konieczności zakupu nowego tomografu. Lekarze z suwalskiego szpitala twierdzili nawet, że ostateczne załatwienie sprawy, to w dużej mierze efekt determinacji naszej gazety.

Niewygórowana cena
Tomograf kosztował 2,5 mln zł. 2 mln wyasygnował urząd marszałkowski, resztę - władze Suwałk.
Zdaniem dyr. Szałandy, za tak dobry sprzęt nie jest to wygórowana cena. Tym bardziej, że to urządzenie najnowszej generacji, wyprodukowane w ubiegłym roku.

Specjaliści twierdzą, że badania pacjentów będą teraz znacznie bardziej dokładne, a jednocześnie - szybsze.

Nowy tomograf już działa. Jeszcze przed uroczystym otwarciem przebadano tu pierwszych kilkadziesiąt osób.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
suwalczak
Takim sprzetem dysponuje kazdy normalny szpital-zadna rewelacja,dobrze iz ma go rowniez szpital suwalski.
s
suwalczak
Takim sprzetem dysponuje kazdy normalny szpital-zadna rewelacja,dobrze iz ma go rowniez szpital suwalski.
n
nick
"w urzędzie marszałkowskim odpowiedzialny za służbę zdrowia stał się suwalczanin Cezary Cieślukowski" No to czekamy na wyjasnienia w sprawie chirurgii stomatologicznej w Suwałkach czy rehabilitacji lub okulistyki... Sprawa stomatologii ogólnej oraz samego sposobu kontraktowania (tak, tak, chodzi m.in. o Augustów!) też wymaga zajęcia stanowiska. No, ale nie zapominajmy, że dyr. NFZ w Białymstoku, p. Roleder jest PO-wcem, co mu może zrobić Pan C.C? Pogłaskać?
H
Heniek
Poza tym "posiadać" nie znaczy "używać". Żaden sprzęt nie lubi pstrykania włącz/wyłącz. NFZ reguluje natomiast, ilu klientów tomograf ma miesięcznie obsłużyć. Jest to pewnie zastraszająca ilość 3 klientów dziennie. I za każdym razem trzeba zrobić pstryk - włączyć sprzęt, przyjąć klienta, zrobić pstryk - wyłączyć sprzęt. Wychodzi średnio 180 pstryknięć miesięcznie. To nie czajnik, żeby wodę w nim gotować parę razy na dobę. Weźcie się zaweźcie, wszystkich klientów na ten rok wypstrykajcie w trybie hurtowym a potem niech NFZ się rozlicza. Sprzęt przecież jest kupiony, było nie było, "za nasze" więc NAM służyć powinien na nie Narodowemu Funduszowi Zatruwającemu Zdrowie.
A
Aleksander
Po tym doniesieniu dzwonie do Wojta w Wolkowyjach aby Adamowi, dyrektorowi szpitala w Suwalkach jednak wlocznie wreczyl. Z dlugim trzonkiem. Bo tomograf jak tunel tez dlugi. Jak tam klijent utknie, jak go wyciagnac. Aleksander Radzaj
H
Heniek
komentarze się rozsypały przez squida.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie