Mandat za zbieranie grzybów w lesie? Tych rzeczy nie wolno robić na grzybobraniu. Te przepisy miłośnicy grzybów muszą znać, żeby uniknąć kar

OPRAC.: MB
Kiedy jednak w zakupionych rarytasach znajdziemy osobnika trującego, którego spożycie może skończyć się tragicznie, handlarz zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za wprowadzenie w obieg żywności szkodliwej dla zdrowia
Kiedy jednak w zakupionych rarytasach znajdziemy osobnika trującego, którego spożycie może skończyć się tragicznie, handlarz zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za wprowadzenie w obieg żywności szkodliwej dla zdrowia Pawel Dubiel/ Polska Press
Grzybobranie może skończyć się wysokim mandatem, jeśli podczas wyjścia do lasu nie będziemy przestrzegać przepisów. Niejednokrotnie nie tylko początkujący, ale i grzybiarze z wieloletnim stażem zapominają o zasadach zachowania w lesie. Czego zatem nie wolno robić na grzybach i za co możemy dostać mandat? Przeczytaj także kto i gdzie ma prawo sprzedawać grzyby oraz czy w polskich lasach obowiązuje limit zbierania grzybów.

Zbieranie grzybów a prawo. Grzybiarze często o nim zapominają

Wysoka temperatura i wilgoć to idealne warunki do rozwoju grzybni i wzrostu owocników koźlarzy czy podgrzybków. Wiele osób z utęsknieniem czekało na tegoroczny wysyp owoców leśnego runa. Jednak kiedy już udamy się do lasu, dzierżąc w dłoniach koszyki, poszukując skarbów natury, nie zastanawiamy się nad prawnymi aspektami tego hobby. Niewiedza nie zwalnia z przestrzegania prawa – tłumaczy adwokat Aneta Sołtysik z Kancelarii Kupilas & Krupa, cytowana w przesłanym komunikacie.

Limit zbierania grzybów w polskich lasach i sprzedaż grzybów

Przebywając na terenie lasów Skarbu Państwa, nie musimy zasadniczo martwić się ograniczeniami co do ilości zbieranych grzybów czy owoców leśnych. Zbiór płodów runa leśnego dla celów przemysłowych jednakże wymaga już zawarcia umowy z nadleśnictwem.

– Mało kto jednak wie, że handlując grzybami, można narazić się na ryzyko kar finansowych – ostrzega ekspertka. I odsyła do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2011 roku w sprawie grzybów dopuszczonych do obrotu lub produkcji przetworów grzybowych, środków spożywczych zawierających grzyby oraz uprawnień klasyfikatora grzybów i grzyboznawcy. § 4 stanowi, że grzyby świeże, rosnące w warunkach naturalnych, oraz grzyby suszone pozyskiwane z grzybów rosnących w warunkach naturalnych, mogą być oferowane konsumentowi finalnemu:

  1. wyłącznie w placówkach handlowych lub na targowiskach;
  2. pod warunkiem uzyskania atestu na grzyby świeże lub atestu na grzyby suszone – atest uprawnia do sprzedaży towaru przez kolejne 48 godzin. Jest on całkowicie darmowy – aby go uzyskać, należy skontaktować się z klasyfikatorem i grzyboznawcą, którzy przejrzą zebrane okazy i wydadzą odpowiedni dokument.

Sołtysik wyjaśnia, że w konsekwencji oznacza to, że nie można sprzedawać grzybów przy drodze, a kto nie zastosuje się do tych zaleceń, może zostać ukarany grzywną. Dla tych, którzy mają mniej szczęścia w zbiorach lub zwyczajnie nie przepadają za grzybobraniami, argumentem przemawiającym za kupnem grzybów z legalnego źródła powinno być także zminimalizowane ryzyko zatrucia.

Kiedy jednak w zakupionych grzybach znajdziemy osobnika trującego, którego spożycie może skończyć się tragicznie, handlarz zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za wprowadzenie w obieg żywności szkodliwej dla zdrowia.

– W przypadku zatrucia grzybem kupionym od przydrożnego sprzedawcy, możemy dochodzić stosownych roszczeń czy to na podstawie odpowiedzialności kontraktowej (z tytułu zawarcia umowy sprzedaży), czy też odpowiedzialności deliktowej (z tytułu czynu niedozwolonego). Przepisy odnoszące się do odpowiedzialności deliktowej stanowią, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty, a nadto sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę – wyjaśnia adwokat.

Kara za zbieranie chronionych grzybów

Sołtysik podkreśla, że płodów runa leśnego nie możemy bezkarnie zbierać m.in. na terenie rezerwatów czy parków narodowych. Podobnie jest w przypadku gatunków objętych ścisłą lub częściową ochroną. Wpadł wam w oko borowik korzeniasty lub opieńka torfowiskowa? Niestety, przygotowany z nich sos, może spowodować, że na długo zapomnicie o spacerach w lesie.

Kara za zebranie grzybów z „zastrzeżonej listy” wynosi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, a szczegółowo mówi o tym art. 127a ustawy o ochronie przyrody: „Kto, wbrew przepisom ustawy, wchodzi w posiadanie okazów roślin, zwierząt, grzybów objętych ochroną gatunkową w liczbie większej niż nieznaczna, w takich warunkach lub w taki sposób, że ma to wpływ na zachowanie właściwego stanu ochrony gatunku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Gdzie nie można zbierać grzybów?

Jeśli wejdziemy do lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa, który jest oznaczony tablicą z odpowiednim napisem, popełniamy wykroczenie.

– Właściciel lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa może zakazać wstępu do lasu, oznaczając go tablicą z odpowiednim napisem. Możemy przebywać na terenie prywatnego lasu i zbierać grzyby lub owoce, tylko za zgodą właściciela – wskazuje mecenas Aneta Sołtysik.

Okazuje się, że nie po wszystkich lasach możemy swobodnie spacerować. Stałym zakazem wstępu objęte są lasy będące własnością Skarbu Państwa, a stanowiące:

  1. uprawy leśne do 4 m wysokości;
  2. powierzchnie doświadczalne i drzewostany nasienne;
  3. ostoje zwierząt;
  4. źródliska rzek i potoków;
  5. obszary zagrożone erozją.

Dodatkowo nadleśniczy w pewnych przypadkach również wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu stanowiącego własność Skarbu Państwa – lasy objęte stałym lub okresowym zakazem wstępu, z wyjątkiem przypadków określonych w pkt 1, oznacza się tablicami z napisem „zakaz wstępu”.

Jak najlepiej poruszać się po lesie?

Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach przewiduje szereg ograniczeń w korzystaniu z nich. Warto wiedzieć, że ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi lub odpowiednio oznakowanymi drogami leśnymi. Parkować możemy także wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych i oznakowanych.

Amatorów jazdy konnej z kolei z pewnością zainteresuje fakt, że przejażdżki w lesie dopuszczalne są jedynie drogami leśnymi, wyznaczonymi przez nadleśniczego. Ponieważ imprezy sportowe oraz inne imprezy o charakterze masowym organizowane w lesie wymagają zgody właściciela lasu, to przed uroczystym świętowaniem udanych zbiorów musimy poprosić o zgodę, np. w nadleśnictwie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Materiał oryginalny: Mandat za zbieranie grzybów w lesie? Tych rzeczy nie wolno robić na grzybobraniu. Te przepisy miłośnicy grzybów muszą znać, żeby uniknąć kar - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie