Medalowy boleń pływał w Narwi

(ju)
- To największy okaz, jaki złowiłem w życiu - opowiada z dumą Bogdan Romaniuk. Ryba miała 76 cm długości i ważyła 4 kg i 7 dkg.
- To największy okaz, jaki złowiłem w życiu - opowiada z dumą Bogdan Romaniuk. Ryba miała 76 cm długości i ważyła 4 kg i 7 dkg. J. Usakiewicz
Brańsk, Suraż. Bogdan Romaniuk złowił pięknego bolenia. Ryba miała 76 cm długości i ważyła 4 kg i 7 dkg. Według norm wędkarskich, taki okaz kwalifikuje się do srebrnego medalu.

- W niedzielę, jak zwykle, z ojcem i bratem wybraliśmy się na ryby. Naszym ulubionym miejscem połowu jest rzeka Narew w okolicach Suraża. Są tu odpowiednie warunki do wędkowania, a czasami nawet złowi się coś większego. W niedzielę jakoś ryby nie bardzo chętnie żerowały. Jedynie tzw. drobnica raz po raz podkradała nam przynętę, którą był makaron. Rozczarowany słabym braniem, miałem ochotę zakończyć wędkowanie i wracać do domu. Powoli zacząłem wyciągać przynętę z wody, gdy w pewnej chwili poczułem lekkie szarpnięcie. Początkowo myślałem, że to zaczep i energicznie podciągnąłem żyłkę. Nagle poczułem, że ten zaczep zaczyna oddalać się, wykonując dziwne ruchy. Wtedy wiedziałem, że mam na haczyku ładny okaz. Nie miałem wówczas pojęcia, że to boleń.

Walka z rybą trwała kilkanaście minut. Gdyby nie brat Andrzej, pan Bogdan z pewnością nie wyciągnąłby bolenia z wody bez podbieraka.

- To największy okaz, jaki złowiłem w życiu - opowiada z dumą Bogdan Romaniuk. W rodzinie Romaniuków to nie pierwszy taki okaz. Dwa lata temu ojciec pana Bogdana złowił ponad 8-kilogramowego karpia.

Jeżeli macie zdjęcia rekordowych ryb, albo grzybów, nadeślijcie je do redakcji, na adres: [email protected] Fotki zamieścimy na naszej stronie internetowej.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogdan Romaniuk
W dniu 12.08.2008 o 17:10, ~teolom111~ napisał:

Jednym słowem Pan Bogdan miał po prostu szczęście? co tam taki boleń na rzece Bug ze znajomym złapaliśmy ponad 15 kg to dopiero bestia! Panie Bogdanie na co pan go łapał?


Witam, bolenia złowiłem na makaron, faktycznie miałem szczęście, bo ciągle czepiała sie drobnica i chciałem wyciągnąć wędkę z wody a boleń w tym momencie ,,uczepił" się na haczyk
~teolom111~
Jednym słowem Pan Bogdan miał po prostu szczęście? co tam taki boleń na rzece Bug ze znajomym złapaliśmy ponad 15 kg to dopiero bestia! Panie Bogdanie na co pan go łapał?
:)
Skoro nie taki duży jest ten boleń, to złap chociaz takiego
n
norweg
W dniu 23.07.2008 o 12:32, Gustaw napisał:

Eeee, nie taka ta ryba duża. W Norwegii jak byłem, to fiordy mi z ręki jadły!



Fiordy to nie są ryby palancie.
G
Gustaw
Eeee, nie taka ta ryba duża. W Norwegii jak byłem, to fiordy mi z ręki jadły!
Dodaj ogłoszenie