Metalowcy przy bunkrze Raginisa (zdjęcia)

Bartosz J. Klepacki
- Ognia! Ognia! Ognia! - krzyczeli szwedzcy metalowcy wraz z członkami grupy rekonstrukcyjnej w Strękowej Górze
- Ognia! Ognia! Ognia! - krzyczeli szwedzcy metalowcy wraz z członkami grupy rekonstrukcyjnej w Strękowej Górze Bartosz J. Klepacki
Wizna. Przyjechali do Polski, by poznać historię kapitana Raginisa, bohatera ich największego hitu "40:1".

Gwiazdy metalu

Gwiazdy metalu

Sabaton został w 2007 roku w Szwecji uhonorowany tytułem najlepszej grupy metalowej. Nazwa zespołu wywodzi się od łacińskiego słowa oznaczającego element zbroi osłaniający stopę. Tematyka ich utworów jest związana z II wojną światową. Grupę tworzy sześciu muzyków. Zespół wystąpił w Warszawie, zaś w piątek swoje przeboje zaprezentuje krakowskiej publiczności.

Zawsze chciałem ich zaprosić do naszego kraju, by pokazać miejsca, o których śpiewają. Odkąd tylko po raz pierwszy usłyszałem ich piosenkę - mówi Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia Wizna 1939. - Udało się, są tutaj z nami!

Dziś wczesnym rankiem członkowie zespołu Sabaton - heavymetalowej grupy rodem ze Szwecji, przybyli do Wizny, by pod pomnikiem obrońców spotkać się z fanami. Byli zaskoczeni tym, jak wiele emocji wzbudził ich przyjazd, a także popularnością ich hitu "40:1" (tytuł nawiązuje do przewagi sił niemieckich podczas bitwy o Wiznę).

- To jest niesamowite być tutaj - podkreślał Joakim Brodén, wokalista Sabatonu. - Czuję jakbym śpiewał o historii, której dopiero teraz stałem się uczestnikiem.

Po krótkim spotkaniu z fanami, członkowie grupy udali się do Strękowej Góry. Tam kpt. Władysław Raginis odebrał sobie w bohaterski sposób życie, wysadzając się granatem, do końca nie oddając bronionej pozycji.

Miejsca, do tej pory znane członkom zespołu wyłącznie z fotografii, zrobiły na nich ogromne wrażenie. W skupieniu i zadumie spacerowali po ruinach bunkra.

- Nie wierzę, że to widzę - powtarzał Daniel Mullback, perkusista zespołu.

Muzycy po obejrzeniu ruin sprawiali wrażenie jakby dopiero teraz zrozumieli, jak wielką część historii obrazuje ich utwór "40:1", do którego polscy fani stworzyli amatorski teledysk.

- Tą piosenką zrobili więcej, niż kilkadziesiąt sesji naukowych - wyznał Jacek Raginis, syn siostrzenicy kapitana Raginisa.

Przyjazd grupy wywołał olbrzymie zainteresowanie mediów z całej Polski. Podczas konferencji prasowej muzykom wręczono szablę oficerską, taką samą, jaką posługiwał się kapitan Raginis.

- Wygrawerowane są na niej słowa, które w życiu kapitana odgrywały znaczącą rolę i był im wierny do końca: Honor i ojczyzna - opisuje Szymanowski.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

małe sprostowanie... .grób kpt. Raginisa znajduje się w Górze Strękowej a nie Strękowej Górze....

a
airacobra

Dopiero jak inni zauważą /najlepiej z za granicy/ i pokażą nam to "palcem", że mamy coś ciekawego w swoim Kraju do "opowiedzenia" i "pokazania" to cieszymy sie jak "dzieci" i też to zauważamy...
Pozdrowienia dla Wizny i "wiźniaków" !!!

w
wizna

Niby nic, a ciepło się na sercu robi. Lubię, jak się tak ludzie różnych kultur poznają i bratają

f
funio

Zespół Sabaton w Wiźnie - super klawo !, nie wiem kto by interesoowal sie Wizna bdyby nie Ci Wikingowie, tez jestescie klasa ze o tym napisaliscie.

Dodaj ogłoszenie