Michał Szpyruk nie żyje! Poślizgnął się i spadł!

Wojciech Jakubicz wjakubicz@wspolczesna.pl
Michał Szpyruk nie żyje
Michał Szpyruk nie żyje
Michał Szpyruk z Białegostoku, który przed 4 dniami zaginął w Hiszpanii, nie żyje. Dzisiaj jego ciało odnalazły służby ratownicze.

Michał Szpyruk nie żyje

Był wspaniałym człowiekiem, uczył nas wszystkich wspinaczki, do tego był zawsze uśmiechnięty - powiedziała nam, nie kryjąc smutku, Anna Wencław, koleżanka Michała. - Uwielbiał pracę z dziećmi, ciężko jest myśleć, że już go nie ma. Będzie nam go brakowało.

Michał zaginął w ubiegły piątek. Ostatnim miejscem, w którym go widziano, były okolice groty Poema di Rocca (w wąwozie El Chorro w Hiszpanii). Hiszpańskie służby ratownicze szukały go nieprzerwanie.

Tragiczna wiadomość przyszła dzisiaj po południu. Białostoczanina odnaleziono niedaleko miejsca, w którym ostatni raz go widziano. Prawdopodobnie poślizgnął się podczas marszu po ścieżce.

- Niestety, ta informacja jest już pewna - powiedziała Anna Wencław. - Dowiedzieliśmy się o tym z polskiej ambasady.

Do akcji poszukiwawczej młodego białostoczanina zgłosiło się wielu ochotników, pomagać mieli również polscy alpiniści.

Przyjaciele Michała z Białegostoku również nie czekali z założonymi rękami.

Informacje o zaginionym zamieścili zarówno na portalach dla miłośników wspinaczki, jak i na portalach społecznościowych. Planowali również wyjechać do Hiszpanii by kontynuować poszukiwania gdy przerwą je miejscowe służby.

W galerii Alfa przy ściance wspinaczkowej ustawili specjalną skarbonkę z której datki miały sfinansować wyprawę.

Inni znajomi Michała mieli prezentować wczoraj kuglarskie sztuczki na terenie kampusu Politechniki Białostockiej, jednocześnie zbierając pieniądze na wyprawę poszukiwawczą.

Przyjaciele zaginionego zwrócili się nawet o pomoc do jasnowidza. Nie był on jednak w stanie im powiedzieć gdzie aktualnie znajduje się białostoczanin.

Michał Szpyruk był jednym z najlepszych wspinaczy w Białymstoku. Jeździł na zawody, często wspinał się za granicą.

- Michał był osobą rozważną, dokładnie zapoznał się z terenem do którego jechał - powiedziała nam Anna Wencław. - Nie była to wyprawa nieprzemyślana.

Wczoraj przez cały dzień do rodziny i przyjaciół napływały z Hiszpanii informacje o poszukiwaniach Michała. Wiadomo, że włączyli się do nich miejscowi wspinacze.

Na miejscu był białostoczanin Tomasz, który razem z Michałem wspinał się po ścianach wąwozu El Chorro.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kasia

Michał był zawsze uśmiechnięty i miał mnóstwo cierpliwości dla wszystkich dzieci z sekcji wspinaczkowej w Alfie. Lubił się z nami bawić. Często nas asekurował i podowiadał, jak pokonywać różne drogi. Huśtał nas na linie. Pokazywał cyrkowe sztuczki na rozpiętej między słupami taśmie. Bardzo go lubiłam i trudno mi się pogodzić z tym, że już go nie będzie.

Kasia ze ścianki 9 lat

E
Emil

Przynajmniej umarł robiąc to, co kocha, w miejscu które kochał. Wspaniali ludzie z pasją odchodzą za często...

P
P.draga

Wielki wspinacz wielki człowiek. Panie czuwaj nad jego dusza

M
Marines

Człowieku weź się ogarnij!
jeżeli kogoś potrąci samochód na przejściu, jak idzie do pracy/ na uczelnie to też powiesz że się sam prosił??
Jak Twój ulubiony zawodnik piłkarski rozwali sobie kolano na treningu to tez powiesz że sam się prosił??
robił to co kochał, co mu przyjemność sprawiało. A to żę się poślizgnął to nie jego wina,nawet najlepszym się zdarza.
Sam się wspinam, nie raz widziałem Michała na zawodach, wiem jakie to wciągające.
Najszczersze kondolencje dla rodziny i najbliższych.

Marines

g
gosia

...wyrazy współczucia bliskim...
Jednak pozytywne jest to, że umarł przy tym co najbardziej kochał

G
Gość
Nie można mówić, że sam się prosił, bo wspinaczka była za pewne jego całym życiem....

Wlasnie dlatego mozna mowic ze sam sie prosil.
z
zarowqa

prawdziwe marzenia nie dają siedzieć w fotelu i tyle w temacie

A
Azuu

Tak jak napisalas,byl w tym mega dobry.to bylo jego zycie i jego odskocznia od natlaczajacych sie problemow.Jak uwazal,to jedyne co ma.Niestety za zycia nie uwazal zeby komus na Nim zalezalo,dopiero teraz moglby sie o tym przekonac.jak bardzo nam bedzie Go brakowalo i ze sa ludzie ktorzy tak jak ja uwazaja, ze byl jednym z najwspanialszych ludzi...nie zapomnimy nigdy!!!

A
AnkaM
Sam sie prosil.

Człowieku Ty chyba nigdy nie byłeś w górach, albo byłeś... bo ludzie jadą w "góry" a zazwyczaj lądują na Krupówkach ;/ i nie poczułeś jak to wciąga i jak to potrafi "zarazić". On odnalazł pasję. Robił to co sprawiało mu radość i musiał być w tym mega dobry. Wejdź sobie i zobacz jak wygląda ten pas górski. I będziesz wiedział dlaczego tam pojechał i jaką musiał mieć psychikę i kondycję. Nie znałam, ale jeszcze za czasów poszukiwania przejęłam się i liczyłam, że może to coś z zasięgiem. Niestety... zginął. Kondolencje dla rodziny.
G
Gość

Nie można mówić, że sam się prosił, bo wspinaczka była za pewne jego całym życiem. Był człowiekiem który potrafił robić coś z pasją. Los był jednak okrutny...

G
Gość

Sam sie prosil.

G
Gość

Zazwyczaj tak się to kończy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3