Mieszkańcy: Chcemy wiedzieć, ile zarabia nasz burmistrz

Katarzyna Ostrowska [email protected]
Czesław Karpiński po raz ostatni swoje zarobki podał w 2009 r. To złamanie administracyjnego prawa.
Czesław Karpiński po raz ostatni swoje zarobki podał w 2009 r. To złamanie administracyjnego prawa. R. Bieńkowski
Udostępnij:
Według oświadczenia majątkowego jest... wolontariuszem.

Spoglądając na oświadczenie majątkowe Czesława Karpińskiego, burmistrza Rajgrodu można wnioskować, że jest nim jako... wolontariusz. W rubryce dochody z tytułu zatrudnienia widnieje bowiem wpis: Nie dotyczy.

Sprawdzałem to w Biuletynie Informacji Publicznej - poinformował nas Czytelnik pragnący zachować anonimowość. - W oświadczeniu majątkowym naszego burmistrza nie jest podana wysokość jego zarobków. A przecież jest to informacja, która musi być ujawniana!

Sprawdziliśmy. Faktycznie - ostatni raz burmistrz Czesław Karpiński podał w BIP swoje dochody w 2009 roku.

W rubryce, gdzie powinny figurować kwoty uzyskane z tytułu zatrudnienia, w dwóch ostatnich oświadczeniach majątkowych widnieje napis "nie dotyczy". Skontaktowaliśmy się z burmistrzem i zapytaliśmy dlaczego w swoim oświadczeniu majątkowym nie podaje urzędowych poborów.

Burmistrz: Wkradł się urzędniczy błąd
- To jest niemożliwe. Co roku składam oświadczenie majątkowe - zdziwił się Czesław Karpiński. - Nie mam czego się wstydzić, ani czym chwalić, ale moje dochody są podawane do publicznej wiadomości.

Po kwadransie zadzwoniliśmy do burmistrza raz jeszcze. Tym razem przyznał nam rację. Jako przyczynę braku dochodów w oświadczeniu w BIP podał błąd urzędnika, który "wrzucał" oświadczenie do serwisu.

Upewniliśmy się w ministerstwie, że burmistrz ma obowiązek podawania w oświadczeniu majątkowym, ile wynoszą jego zarobki i dopilnowania, aby ten fakt został upubliczniony w biuletynie dostępnym w internecie.

- Należy podkreślić, że na osobach zobowiązanych do złożenia oświadczenia majątkowego spoczywa obowiązek dokonania oceny poszczególnych stanów faktycznych w kontekście jego wypełnienia - napisał nam w mailu Artur Koziołek, rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

Do akcji może wkroczyć urząd skarbowy
Jak dodaje rzecznik Koziołek, w przypadku podejrzenia, że osoba składająca oświadczenie majątkowe podała w nim nieprawdę lub zataiła prawdę, podmiot dokonujący analizy oświadczenia - czyli wojewoda - może wystąpić do dyrektora urzędu kontroli skarbowej z wnioskiem o kontrolę tego oświadczenia majątkowego.

Z oświadczenia majątkowego burmistrza Rajgrodu wynika na razie, że jego dochód na tym stanowisku to ponad 104 tysiące złotych. Ale to było w roku 2009. Ile w minionym? Spodziewamy się, że szybko przeczytamy to w BIP. Sprawdzimy, ile czasu burmistrz potrzebował na nadrobienie tego błędu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
wolontariusz
skoro dwie minuty zajmuje odnalezienie uchwały -a minął już tydzień i w oświadczeniu nic się nie zmieniło
O
ON
Do radcy:
Przecież wynagrodzenie Burmistrza jest jawne, bo ustala je Rada w drodze uchwały, a wszystkie uchwały są publikowane w BIP-ie. Każdy sobie może w ciągu 2 minut znaleźć w internecie tą uchwałę.

Owszem, oprócz wynagrodzeń z gminy, Burmistrz może mieć inne dochody, np. z umów zlecenia. Owszem, te dane powinny się znaleźć w BIP-ie. Owszem, jest to naruszenie prawa, że tego nie ma.

Tylko zauważ, że po pierwsze przepisy w sprawie oświadczeń są surowe, po drugie wystarczy, że pierwszy lepszy zainteresowany napisze pismo do gminy o podanie tych danych i otrzyma je bez ceregieli, bo takie jest prawo. Więc po co niby celowo utajać informacje w oświadczeniu, które można bez problemu uzyskać inną drogą?

Nazjzwyczajniej w świecie ktoś się machnął przy tych oświadczeniach. Tobie nigdy się na zdarzyło popełnić omyłki? Dla mnie to robienie sensacji i szukanie dziury w całym.
P
Polite Boy
Do ON .....
****** czy nie widzisz kto tu zlamal prawo i jeszcze masz cos do obrony tego delikwenta?

Proszę pisać bez wyzwisk.
Zaoszczędzi nam Pan niepotrzebnej pracy.
A tak post zostanie usunięty, a Pana wypowiedź będzie tylko w moim cytacie.
O
ON
Podpis pod zdjęciem: "Czesław Karpiński po raz ostatni swoje zarobki podał w 2009 r. To złamanie administracyjnego prawa." - To ma być rzetelne dziennikarstwo?
W tym podpisie autorka swoją teorię przedstawia jako pewnik, potem osądza, i jeszcze brakuje tylko wymiaru kary. Wprawdzie w treści później pojawiają się wyjaśnienia "skazanego", a w ostatnim zdaniu autorka niejako przyznaje, że to błąd, (zresztą to musi błąd techniczny, skoro w papierowych oświadczeniach kwota jest, a zapodziała się w BIP-ie), ale co z tego, skoro artykuł nastawiony jest na sensację.
To podobna sytuacja, jak w tabloidach, gdzie są artykuły typu "Czy pan X molestował uczniów?", a potem wyjaśnienie, że nie molestował, tylko szarpał, a właściwie nie szarpał, tylko popchnął, ale tak naprawdę nie popchnął, tylko się zamachnął, a uczeń się wystraszył.
Zmieńcie styl pisania, bo coraz więcej u was takich rzeczy i jeszcze trochę, to przestanę waszą gazetę kupować.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie