Migranci są coraz bardziej agresywni. Znów zaatakowali w okolicach Dubicz Cerkiewnych

Agnieszka Siewiereniuk
Agnieszka Siewiereniuk
Twitter.com/ Straż Graniczna
Udostępnij:
Granica państwa z Białorusią jest najbardziej zagrożona na południu województwa podlaskiego. Kolejny raz bowiem doszło tam do siłowej próby sforsowania ogrodzenia oraz ataku na polskich żołnierzy i funkcjonariuszy. I ponownie, jak było to w poprzednich dniach, w ataku migrantom pomagały białoruskie służby mundurowe.

Wedrzeć się do Polski próbowała znów duża grupa migrantów, bo licząca nawet około 150 osób. Do takich zdarzeń najczęściej dochodzi w ciemności, gdzie podczas ochrony polskiej granicy żołnierze i funkcjonariusze są oślepiani światłem laserowym i stroboskopowym. Utrudnia to dość znacząco działania polskich służb mundurowych. Jednak kolejny raz atak nielegalnych i do tego agresywnych migrantów, udało się skutecznie odeprzeć.

Atak rozpoczął się od rzucania kamieniami w kierunku polskich posterunków. Następnie było oślepianie latarkami i laserami, na concertinę położono drewnianą kładkę i w ten sposób migranci zaczęli się próbować przedzierać – przekazała rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska.

Nielegalni migranci zdołali wedrzeć się na terytorium Polski na odległość zaledwie kilku metrów, po czym zostali zatrzymani i doprowadzeni na linię granicy z Białorusią. Tym razem nikt z polskich żołnierzy czy funkcjonariuszy nie ucierpiał, ale Straż Graniczna przekazała, że w ataku z minionej doby, tak jak przy poprzednich atakach, migrantom pomagali białoruscy mundurowi. Jak ten atak wyglądał, można zobaczyć na nagraniu zamieszczonym na Twitterze przez Straż Graniczną.

W niedzielę 21.11 granicę Polski i Białorusi próbowano przekroczyć 346 razy. Wobec 58 osób #funkcjonariuszeSG wydali postanowienia o opuszczeniu terytorium Polski. Pozostałym próbom zapobieżono. Za pomocnictwo zatrzymano 3 osoby: 2 ob. Syrii i ob. Gruzji. #NaStrażyGranic– przekazała jeszcze dane odnośnie wszystkich interwencji w obronie granicy Straż Graniczna z minionej doby.

Konflikt na granicy polsko – białoruskiej absolutnie nie wygasł i nic na to nie wskazuje, że sytuacja w najbliższym czasie się ustabilizuje. Zmieniła się taktyka atakowania oraz sposób w jaki wypychani są do Polski nielegalni migranci. Takie większe ataki, jak ten z okolic Dubicz Cerkiewnych, zdarzają się rzadziej, ale za to mniejsze grupy migrantów w innych różnych miejscach, usiłują przecinać ogrodzenia, przechodzić po drabinach, jakie dostarczają im służby białoruskie, albo przedzierać się w inny sposób na terytorium Polski.

Większość tego rodzaju prób nielegalnego przedostania się do Polski zostaje udaremniona. Trzeba też dodać, że postanowienie o opuszczeniu terytorium Polski otrzymują wyłącznie ci migranci, którzy po przedostaniu się do Polski odmawiają złożenia wniosku o ochronę międzynarodową.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Migranci są coraz bardziej agresywni. Znów zaatakowali w okolicach Dubicz Cerkiewnych - Kurier Poranny

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 listopada, 10:15, Gość:

"Większość tego rodzaju prób nielegalnego przedostania się do Polski zostaje udaremniona."

skąd taka pewność ze większość? 🤣

I skąd taka pewność, że migranci - w domyśle wszyscy, są coraz bardziej agresywni?

G
Gość
Przepuścić i strzelać !!!
G
Gość
"Większość tego rodzaju prób nielegalnego przedostania się do Polski zostaje udaremniona."

skąd taka pewność ze większość? 🤣
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie