Miłość z Peru poznał...we Włoszech

Rafał Bieńkowski [email protected]
Przemek i Yulissa mieszkają w Grajewie od ponad pół roku. Razem wychowują dwójkę dzieci: Dawida i Martę.
Przemek i Yulissa mieszkają w Grajewie od ponad pół roku. Razem wychowują dwójkę dzieci: Dawida i Martę. Rafał Bieńkowski
Udostępnij:
Grajewo. Życie jak wiemy, potrafi zaskakiwać. Wie coś o tym Przemysław Głębocki, 27-letni grajewianin.

Jego żoną jest Elizabeth Yulissa Rosales Huaranga, Peruwianka, którą przed czterema laty poznał we Włoszech, gdzie pracował. Wraz z dwójką dzieci, od ponad pół roku mieszkają w Grajewie.

- Przez 12 lat pracowałem we Włoszech. Poznaliśmy się cztery lata temu w dyskotece w Mediolanie - mówi Przemysław Głębocki.
Zaczęli się spotykać. Przez jakiś czas Przemek i Yulissa wynajmowali razem pokój, potem mieszkanie. W Mediolanie wzięli ślub cywilny. Po pewnym czasie pojawiła się myśl o powrocie do ojczyzny, do polskich korzeni.

- To była moja inicjatywa, abyśmy razem jechali do Polski - mówi Przemek.
Dla Yulissy nie była to łatwa decyzja, ponieważ o kraju swojego małżonka wiedziała niewiele.

- Polska kojarzyła mi się tylko z papieżem - twierdzi Yulissa. - Wszystko było inne m.in język, klimat.

Mają dwójkę dzieci: 2,5-letnią Martę, oraz półrocznego Dawida.
- Sąsiedzi w Grajewie są w porządku. Nie ma żadnych nieporozumień. Jeśli chodzi o rasizm, to my bynajmniej go nie odczuwamy. A patrzę na wszystko - mówi Głębocki.
Yulissa przyznaje, że język polski jest trudny. Na szczęście Przemek biegle mówi po hiszpańsku.
- Jak żona idzie do sklepu to pomaga jej jedna dziewczyna, która mówi także po włosku - mówi Głębocki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie