Montują, jak mają czas

Paweł Tomkiewicz ptomkiewicz@wspolczesna.pl
Montażem euroskrzynek w blokach spółdzielni Świt zajmuje się m.in. Jarosław Koniecko
Montażem euroskrzynek w blokach spółdzielni Świt zajmuje się m.in. Jarosław Koniecko M. Hirsztritt
Ełk. Termin wymiany skrzynek pocztowych na nowe minął 25 sierpnia, a tzw. euroskrzynki pojawiły się w zaledwie połowie bloków. Spółdzielnie próbują nadrabiać zaległości.

Zgodnie z przepisami prawa pocztowego, euro-skrzynki mają umożliwić konkurencję na rynku przesyłek pocztowych i zlikwidować dotychczasowy monopol Poczty Polskiej.

Na ostatnią chwilę
Na zamontowanie nowych skrzynek spółdzielnie miały aż pięć lat. Jednak pierwsze prace w Ełku zaczęły się dopiero w ubiegłym roku, kiedy firmy produkujące skrzynki nie nadążały z realizacją zamówień.

- Pierwszy tysiąc skrzynek zamontowaliśmy już rok temu. Kolejne mieliśmy wstawiać od maja, jednak nasz dostawca spóźnił się z dostarczeniem zamówienia. Na szczęście euroskrzynki już mamy i nasi pracownicy po kolei we wszystkich blokach je montują - mówi Dariusz Wasilewski, rzecznik prasowy Spółdzielni Mieszkaniowej Świt. - Mam nadzieję, że do końca roku uda nam się nadrobić te zaległości. Należy jednak pamiętać, że oprócz montowania skrzynek nasi pracownicy wykonują również inne prace.

Przy okazji remontują
Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa administruje ponad 60 blokami. Razem z montażem blisko trzech tysięcy euroskrzynek, w spółdzielni prowadzone są remonty klatek schodowych.

- Obecnie mamy zamówionych 300 nowych skrzynek. Pojawią się w blokach na przełomie listopada i grudnia. Przyjęliśmy taki harmonogram prac, żeby razem z montowaniem skrzynek remontować też klatki schodowe i wymieniać drzwi tam, gdzie jest to potrzebne. Dlatego do świąt nie wstawimy euroskrzynek do wszystkich bloków. Jednak w przyszłym roku powinniśmy zakończyć tę sporą inwestycję - mówi Aleksander Puciłowski, prezes Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Koszt jednej skrzynki pocztowej wynosi od 30 do ponad 100 zł.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
InPost

Co to znaczy - "montują jak mają czas" ? Ustawowy termin to pies ? Druga sprawa - niech SM przejdzie się po Zatorzu. Brak nazw ulic, brak numerów domów, to są utrudnienia.

k
kafka

Ja powiedziałbym, ze właśnie UE jest od tego, (stare skrzynki to utrudnianie życia konkurencji) a nie od tego, żeby ograniczać nam produkcje żywności (świnie, dorsze, cukier) i kazać nam ściągać ją z zagranicy. Dokładnie to samo, bez krytyczni wielbiciele UE, robili faszyści w czasie okupacji, a nie była to metoda wynaleziona przez nich. Reglamentacja produkcji dóbr podstawowych jest podstawową bronią każdego okupanta, pozwala dokładnie kontrolować podbity naród. Czy już troszkę się nie zagalopowaliśmy w "biegu do Europy" ? Gdzie są granice ? Ja z dwojga złego wolę, żeby UE regulowała sprawy skrzynek, właśnie od tego jest ...

K
Kasia

Czy Unia naprawdę musi ingerować w tak śmieszne i błahe sprawy jak skrzynki pocztowe? Czy naprawdę nie ma innych ważnych problemów?

k
kot Behemot

I jeszcze : a co słychać w zasobach miasta?

k
kot Behemot

Tytuł rewelacja - jakoś nie wyczytałem w treści, że sp-nie obijają pewną część ciała.